
Po dość dużym sukcesie jaki odniósł przeglądarkowy Dragon Age: Journeys oraz zaostrzeniu apetytu na pierwszy tytuł o Szarych Strażnikach i hordach pomiotów, który przyniósł krocie kanadyjskiemu studio, nie dziwi fakt, że przyszedł czas na podobny zabieg odnośnie drugiej odsłony – stworzenie Dragon Age: Legends w wersji flash. Dobre zabiegi marketingowe to jedna z wielu rozpoznawalnych cech BioWare, więc by zachęcić do kupna większą rzeszę graczy – nie tylko nołlajfów, ale również każualowców – gra będzie dostępna na popularnym ostatnio portalu społecznościowym – Facebook.






















