piorun_kulisty
hrabstwo harrow: niezliczone duchy

Ostatnio trochę brakuje nastrojowej grozy w kulturze – filmach, serialach czy komiksach. Takiej umiejscowionej nie we współczesnych czasach i korzystającej ze strachu, jaki budzą skrywające się w lesie zjawy, parające się czarną magią czarownice i inne niepokojące potwory. W poszukiwaniu podobnych doznań można dotrzeć do pierwszego tomu "Hrabstwa Harrow" pt. "Niezliczone duchy".

Komiks składa się z czterech zeszytów, które mają za zadanie odpowiednio zaintrygować czytelnika historią – i robią to bardzo skutecznie. Już pierwsze strony wprowadzają nas w znany temat polowania na czarownice. Samosądy mieszkańców budzą ambiwalentne uczucia, ponieważ trudno powiedzieć, czy są one słuszne, czy wręcz przeciwnie. Ta niejednoznaczność towarzyszy również dalszej lekturze. Nie do końca wiadomo, czego się po niej spodziewać, a to wpływa na szybkość, z jaką wciąga się w fabułę. Po przeczytaniu chciałoby się jak najszybciej sięgnąć po kontynuację.

Czytaj dalej...

Komiksy

Śmierć – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, piątek, 18 listopada 2016 · Komentarzy: 0
śmierć, neil gaiman

Chociaż postać Śmierci wykreowanej przez Neila Gaimana mogliśmy poznać już w kultowym "Sandmanie", to dzięki omawianemu zbiorowi dostajemy wszystkie historie z tytułową bohaterką w jednym tomiszczu. Pytanie, na ile przypomina ona dzierżącą kosę istotę w czarnym płaszczu?

Otóż wizerunek utrwalony w świadomości ludzkiej zostaje przez Gaimana złamany. Jak się okazuje, Śmierć to młoda, pogodna i sympatyczna dziewczyna, ubierająca się na czarno oraz nosząca wisiorek z krzyżem Ankh. Na tym oryginalność dzieła się nie kończy.

Czytaj dalej...

jonah hex, początki

Dziki Zachód to zawsze wdzięczne miejsce akcji, a samotni mściciele potrafią przykuwać uwagę jako bohaterowie historii. Do tej kategorii komiksów z pewnością należy seria o Jonahu Hexie, w przeszłości skrzywdzonemu przez ludzi i teraz starającemu się samodzielnie wymierzać sprawiedliwość. "Początki" to trzeci tom, opowiadający o jego losach, który spokojnie może wprowadzić do świata łowcy nagród kompletnie nowego czytelnika.

Komiks składa się z trzech epizodów – każdy z nich przedstawia zamkniętą historię. "Zemsta" pełni rolę portretu Jonaha Hexa, przeplatając sceny z teraźniejszości i przeszłości. Te ostatnie uzasadniają aktualne działania protagonisty, dzięki czemu wraz z kolejnymi stronami staje się coraz bardziej wyrazistą postacią. Taka konstrukcja pozytywnie wpływa na odbiór, ponieważ stopniowo wchodzimy w świat Dzikiego Zachodu i, nim się spostrzeżemy, zaczynamy z zainteresowaniem śledzić losy Jonaha.

Czytaj dalej...

Informacja prasowa

Wśród jesiennych nowości Fabryki Kart Trefl-Kraków pojawiły się karty Steampunk, inspirowane estetyką czasów wiktoriańskich i okresu rewolucji przemysłowej. Talia ukazała się w kolekcjonerskiej serii Excellent, znanej z dbałości zarówno o piękny wygląd kart, jak również o ich jakość i trwałość. Stworzeniem klimatycznych ilustracji zajęła się Elwira Pawlikowska.

talia kart, trefl, excellence, steampunk

"Wyobraźcie sobie, że historia potoczyła się nieco innym torem niż w rzeczywistości. Zamiast latać po świecie samolotami, korzystamy ze sterowców; zamiast bić się o ropę naftową, korzystamy z potęgi pary; zamiast rozwijać technologię komputerową – wykorzystujemy osiągnięcia techniczne czasów wiktoriańskich. Jeśli potraficie zamknąć oczy i wyobrazić sobie taką rzeczywistość, to brawo, własnie wkroczyliście do świata steampunku. (...)

Komiksy

Jonah Hex #2: Mściciel – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, poniedziałek, 7 listopada 2016 · Komentarzy: 0
jonah hex, mściciel

Esencja dobrego westernu? Pościgi, strzelaniny, hardzi mężczyźni nie stroniący od przemocy oraz przypadkowych potyczek i oczywiście krążący w powietrzu sęp liczący na syty, mięsny posiłek. A wszystko to dopasowane do smętnych pobrzękiwań gitary i szklaneczki pełnej whiskey.

Jonah Hex to heros pod wieloma względami typowy, jeśli spojrzymy na historię westernów. Świetny strzelec, twardziel i samotnik noszący w sobie rozczarowania, jakich przysporzyli mu inni ludzie. Z drugiej jednak strony, ma on wszelkie przywary, które mogłyby go uczynić antybohaterem z krwi i kości – nie waha się przed odebraniem komuś życia, bywa agresywny, alkohol pochłania w hurtowych ilościach, ale i tak kręte ścieżki losu często stawiają go w sytuacjach, w których niejednokrotnie sam zachowuje się jak samotny, mroczny heros, a niekiedy – mściciel.

Czytaj dalej...

batman, ziemia jeden, komiks, tom drugi

Przenoszenie przygód superbohaterów do alternatywnych światów staje się tak popularne, że już nikogo nie dziwi, za to daje pole do popisu twórcom, którzy mogą odświeżyć historie o popularnych herosach. Dokładnie tak czynią Geof Johns i Gary Frank przy "Ziemi Jeden".

Autorzy wzięli na warsztat początki Bruce'a Wayne'a w roli zamaskowanego mściciela, co pozwoliło im na nowo opowiedzieć historię nie tylko jego, ale również głównych antagonistów. Nic więc dziwnego, że w drugim tomie pojawia się zapowiedziany we wcześniejszym albumie Riddler, który wprowadza w Gotham potężny chaos, organizując serię zamachów w różnych częściach miasta. Batman nawiązuje współpracę z Jamesem Gordonem i podejrzewa, że ofiary mogą nie być tak przypadkowe, jak to się może na pierwszy rzut oka wydawać. Jakby kłopotów było mało, krążą słuchy o krwiożerczej bestii czyhającej na nieostrożnych w miejskich kanałach.

Czytaj dalej...

Komiksy

Antares #2 – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, czwartek, 3 listopada 2016 · Komentarzy: 0
antares

Polscy fani twórczości brazylijskiego artysty o pseudonimie Leo musieli czekać aż dwa lata na drugą i ostatnią część komiksu poświęconego badaniom nieznanych planet. Czego można się po nim spodziewać?

Co prawda sam cykl "Antares" liczy sobie w Polsce dwa tomy, ale na gwiezdną epopeję składają się inne dzieła tego samego autora, "Aldebaran" oraz "Betelgeza", które łączy m.in. postać Kim Keller. Jej córka zostaje porwana przez… promień, którego źródłem jest sąsiednia planeta. Na czele zorganizowanej ekspedycji ratunkowej staje sama matka zaginionej. Na pokładzie znajduje się jeszcze parę innych osób, w tym fanatyk imieniem Jedediah, według którego szansa na spotkanie innej inteligentnej rasy jest zbyt duża, by to niewierząca i grzeszna kobieta prowadziła tak istotną dla homo sapiens wyprawę. Na dodatek ludzka kolonia na Antaresie ma problemy z grupką religijnych fundamentalistów, nie przebierających w środkach podczas narzucania swych idei.

Czytaj dalej...

Komiksy

Mroczny Rycerz kontratakuje – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, niedziela, 30 października 2016 · Komentarzy: 0
mroczny rycerz kontratakuje

Frank Miller to twórca powszechnie znany, jeden ze stojących na piedestale komiksowego światka. Jego dzieła stanowią punkt odniesienia i inspirację dla wielu innych artystów. Niestety, również jemu potrafi przytrafić się "wtopa".

Wspominany do dziś z rozrzewnieniem album "Powrót Mrocznego Rycerza" posiada reputację jednego z najambitniejszych w uniwersum Batmana. Kontynuacja zatytułowana "Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje" kroczy wydeptaną przez pierwowzór ścieżką. Robi to jednak chwiejnym krokiem.

Pierwszy potencjalny problem nasuwa się sam, gdy tylko spojrzymy, ile lat minęło od wydania pierwszej części. Otóż premiera miała miejsce w roku 1986. Gdy uświadomimy sobie, że "Powrót" został opublikowany 30 lat temu, to nietrudno o wątpliwości co do jego kontynuacji i takie obawy znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Czytaj dalej...

Komiksy

Skalp #1 – recenzja komiksu

Dodał: Amaro, sobota, 29 października 2016 · Komentarzy: 0
skalp, jason aaron

Rezerwat Indian Prairie Rose w Południowej Dakocie. Bieda, przemoc, alkohol a nawet metamfetamina stanowią codzienność tutejszych mieszkańców. Pieczę nad wszystkim trzyma szef lokalnego gangu, wódz Lincoln Czerwony Kruk, który postanawia zbudować kasyno. Do tego świata po kilkunastu latach powraca Dashiell Zły Koń, obecnie agent FBI, mający rozstrzygnąć sprawę morderstwa sprzed wielu lat.

Jason Aaron, autor komiksu, to obecnie jedna z najjaśniejszych postaci w komiksowym światku. W końcu człowiek ten był nominowany do nagrody Eisnera już za swój debiutancki projekt "The Other Side". Po drodze rozpisał również historie spod znaku Marvela czy Star Wars. Gołym okiem widać, że najlepiej radzi sobie z opowieściami niosącymi coś więcej niż tylko radosną akcję. W najbardziej znanym jego dziele pt. "Skalp", wziął na swój warsztat niepopularny temat, jakim są losy rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej.

Czytaj dalej...

thunderbolts, bez pardonu, komiks, marvel

"Bez Pardonu", pomimo ciekawego wyjściowego pomysłu, okazało się tworem absolutnie pokracznym. Bardzo słabe grafiki współgrały z miałką, przewidywalną i w wielu momentach nieprzemyślaną fabułą, a kreacja postaci właściwie nie istniała. Czy drugi tom pt. "Czerwony Postrach" jest lepszy?

Z Kata Jayi skradziono broń na tyle potężną, iż jej mający skłonności do terroryzmu właściciel jest w stanie wystawić do boju osobistą gwardię. Mowa o robotach Crimson Dynamo, zasilanych za pomocą energii gamma. Na tym jednak nie koniec, ponieważ członkowie zespołu – z Venomem na czele – w końcu zaczynają burzyć się przeciw dowódcy grupy, generałowi Rossowi, który niezbyt chętnie dzieli się z towarzyszami swoją wiedzą, nawet gdy chodzi o cel misji. Zagrożenie ludzkości plus skłócona grupa potencjalnych jej zbawicieli, mających swoje na sumieniu, brzmi jak solidny zamysł historii ukierunkowanej na akcję. I tak też w istocie jest.

Czytaj dalej...

Wczytywanie...