
Czy sam intrygujący świat wystarczy do wykazania płynności finansowej i wykrojenia własnego kawałka toru na kapryśnym rynku MMORPG? Przekonamy się już niedługo, bo 4 kwietnia 2014 roku, kiedy to na komputery osobiste i Maci zawita "The Elder Scrolls Online". Nie oszukujmy się, produkcja ZeniMax Media od pierwszych zapowiedzi nie błyszczała inwencją i nie powalała nowinkami, a główny nacisk postawiono na zabawę oraz eksplorację Tamriel.
Jasne, nie jest to zła droga, ale do tego mięsiwa warto dorzucić kilka ziemniaczków, jakąś fikuśną sałateczkę i dobre sosiwo. Samo pieczyste na talerzu, choćby nie wiem jak smaczne, wygląda dość biednie. Przekonać możecie się o tym oglądając najświeższy zwiastun gry.

















