
Dziś wieczorem sprzedaży trafiła wreszcie trzecia część ciepło przyjętego cyklu "Spellforce", którą możecie kupić zarówno w wersji pudełkowej, jak też poprzez popularne platformy dystrybucji cyfrowej. Czy nowe studio poradziło sobie ze znaną marką?
Seria "SpellForce" jest znana z udanego miksu gier RTS oraz RPG. Chociaż sterowaliśmy całą armią i stawialiśmy budynki, to i tak powoływaliśmy herosa, by to on rozprawił się z przeznaczeniem. Tym razem to nie jego, lecz nowe studio, czekało niełatwe zdanie sprostania wysokiemu poziomowi poprzedniczek. Czy przedstawienie wydarzeń sprzed tragicznej w skutkach konwokacji można uznać za udane?






















