Opis świata

świat, rysunek

600 lat temu światem wstrząsnęła straszliwa wojna. Na ziemi rozpętało się prawdziwe piekło, trawiąc wszystko ogniami Wielkiego Spopielenia. Dziś po tamtym świecie pozostały tylko wspomnienia i ruiny. Bez śladu zniknęła fantastyczna technologia i osiągnięcia przodków. Z popiołów narodziła się nowa cywilizacja. Rozpoczęła się era odkryć, handlu i tajemnic. Z wydobywanych z ziemi artefaktów zaczęto budować ogromne latające statki, które służą jako główne siedziby gildii. Ich przedstawiciele prowadzą życie nomadów, nieustannie podróżując do miast na równinach i daleko poza nie. Nowy świat, zamieszkały przez nielicznych, zaczął odradzać się w miastach – wielkich ośrodkach handlu, kultury i sztuki. Powstała też nowa religia. Ludzie w strachu i z podziwem zaczęli czcić bóstwo zwane Dwoistością.

bóstwo, dwuistość

Religia dwoistości rozpoczęła się jeszcze przed Wielkim Spopieleniem. Dwoistość ucieleśnia jasność i ciemność, gdyż jedno nie może istnieć bez drugiego. Symbol Dwoistości przedstawia świat spoczywający na dwóch przeciwstawnych siłach – jasności i ciemności. Powyżej znajduje się waga, wskazująca, ku której z sił chyli się świat. Ludzie wierzą, że Dwoistość sprowadziła na nich Wielkie Spopielenie. Rozwścieczona haniebnymi czynami ludzi, w czasie wielkiej wojny przodków, stworzyła święty artefakt. Jasna strona Dwoistości chciała przynieść nim pokój światu, ciemna pogrążyć go w ogniach Wielkiego Spopielenia. Artefakt nazywa się Purgatorium. W czasie odbudowywania cywilizacji rozwinęło się mnóstwo religijnych praktyk i rytuałów, które miały na celu ukoić gniew Dwoistości. Miało to zapewnić równowagę pomiędzy miłosierną, jasną i niszczącą, mroczną stroną bóstwa. Teraz, 600 lat po Wielkim Spopieleniu, ruch reformatorów podważył zasady ortodoksyjnych wyznawców kościoła Dwoistości, głosząc nadejście nowego Wielkiego Spopielenia. Krążą nawet pogłoski, że ortodoksi są gotowi zakończyć niektóre reformy używając siły.

Najbardziej zaludnione tereny znajdują się na bezkresnych stepach Równin Centralnych, wśród oceanu trawy. Tylko na Równinach Centralnych jest wystarczająca ilość wody, by mogły z niej czerpać większe miasta. Od czasów Wielkiego Spopielenia woda jest bardzo pożądanym zasobem. Równiny stanowią kolebkę i serce dzisiejszej cywilizacji. Równiny z każdej strony otoczone są pustyniami. Ciężko tam mieszkać, ale w okolicach najbogatszych kopalń ludzie zakładają osady, żyjąc i pracując w nieznośnym upale. Ogromne statki handlowe dostarczają tam jedzenie i wodę, w zamian zabierając wydobyte artefakty, które sprzedają na Równinach. Jeśli ktoś spróbuje pokonać pustynię, idąc przez wiele miesięcy, uda mu się dotrzeć na koniec świata zwany Otchłanią. Niegdyś był to brzeg oceanu, który wyparował podczas Wielkiego Spopielenia. Kilku przeżyło niebezpieczną i długą podróż do Otchłani. Niektórzy z nich nawet wrócili, by opowiedzieć o swojej przygodzie. Mieszkańcy Równin wierzą, że Otchłani nie da się przekroczyć – jest zbyt stroma. Dno Otchłani jest tak głębokie, że go nie widać. Co leży na samym dole, pozostaje tajemnicą. Niemal wszędzie znajdują się szczątki starożytnych, zaawansowanych technologii, będących pozostałościami po cywilizacji przodków. Jednakże bronią ich agresywne stwory zwane strażnikami. Krążą one wokół plądrowanych miejsc, atakując każdego, kto się zbliży. Strażnicy zostali stworzeni, jako maszyny wojenne, jeszcze za czasów Wielkiego Spopielenia.

Nie wszystkie spośród opisanych tutaj miejsc są przyjazne dla podróżnych. Wędrujący przez rozległe równiny, górskie przełęcze i spieczone słońcem pustynie niejednokrotnie napotkają na swojej drodze zamieszkujące je stworzenia, z których stada canyxów stanowią najmniejsze zagrożenie. Zdecydowanie groźniejsi okażą się bandyci, którzy swoje obozy zakładają głęboko w leśnych ostępach, nieopodal najczęściej uczęszczanych traktów i co bogatszych osad. Większa ich grupa stanowi zagrożenie nawet dla silnej i zaprawionej w bojach drużyny, dlatego zapuszczając się na nowe obszary, doświadczeni wędrowcy za każdym razem przeprowadzają zwiad, który pozwala uniknąć zagrożenia i bezpiecznie dotrzeć do celu podróży.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...