


Na Twitterowym profilu agencji Dead Good Media ukazała się ciekawa informacja na temat pewnej tajemniczej produkcji o tytule "Vampyr". Gra ma reprezentować gatunek RPG akcji i być tworzona przez studio odpowiedzialne za "Remember Me", czyli firmę DONTNOD Entertainment.


Chyba nie zapomnieliście o spin-offach "Gwiezdnych wojen"? Bo Disney nie zapomniał. Już trwają poszukiwania głównej aktorki do jednego z filmów, o którym wiemy... Ekhem, że pojawi się kobieca postać? No, skoro szukają aktorki, a nie aktora... W rozszerzeniu newsa znajdziecie trójkę kandydatek walczących o rolę, aczkolwiek wiecie, jak to jest – zawsze do wojny może wkroczyć czwarta osoba i pokonać resztę.

Przygodówki Telltale Games przyjęły się bardzo dobrze. Szczególnym uwielbieniem jednak szczyci się "The Walking Dead". Wciąż to właśnie ta gra jest stawiana najwyżej spośród tytułów studia (z czym się nie zgadzam – "The Wolf Among Us" jest lepsze i basta!). W ubiegłym roku otrzymaliśmy kontynuację historii rozgrywającej się w świecie "Żywych Trupów", w której główne skrzypce miała grać Clem. Ocenienia całego sezonu składającego się z pięciu epizodów podjęła się Ati. Zachęcam do czytania i komentowania jej recenzji!
[...]Nie wiem, jak długo pracowano nad fabułą tej części TWD, ale sprawia wrażenie scenariusza idiotycznego serialu, którego nikt nie chciał zrealizować, więc twórca postanowił zatrudnić równie wrażliwego animatora, aby razem stworzyć grę. W dodatku scenariusza wcześniej napisanego na kolanie tudzież w nocnym zrywie, nieweryfikowanego później przez nikogo. Rozumiem, że niektórym może podobać się pewna doza dramatu w grze, że lubią poczuć się na krawędzi apokalipsy, w której każdy głupi ruch może być przyczynkiem do śmierci. Ale czy to jest od razu powodem, żeby obsadzać jedenastolatkę w roli głównej i kazać jej zbierać cięgi za całą drużynę, decydować za plus minus piątkę dorosłych, a później wysłuchiwać żali wszystkich innych, jeżeli zawali?

My już nasze żale wylaliśmy na "Hobbita: Bitwę Pięciu Armii". I pewnie znacie tą buzującą pod czaszką frustrację, kiedy jedyną odpowiedzią na krytykę jest "to zrób lepszy film". Cóż, fani Hobbita, wzięli sobie to stwierdzenie do serca i postanowili pociąć wszystkie trzy filmy Petera Jacksona w krótszą wersję, bardziej adekwatną do książki. The Hobbit: The Tolkien Edit (więcej na stronie), za którego odpowiada niejaki TolkienEditor będzie czterogodzinnym seansem, pozbawionym wszystkich dodatków reżysera, na które tak narzekają fani Tolkienowskiego dzieła. W fanowskiej wersji nie znajdziemy zatem śledztwa w okół Dol Guldur, miłosnego trójkąta Legolas-Tauriel-Kili, wątku Azoga, paru scen z Laketown, wstępu ze starym Bilbo, a także wielu innych fillerów. Tylko czy taka wersja będzie przystępna dla kogoś więcej niż fani książki?
Edit: Film jest już wydany, a na stronie znajdziecie do niego linki. Dziękujemy czytelnikom za czujność!

Łódzkie studio Wastelands Interactive poinformowało, że ich najnowsza produkcja "Worlds of Magic" będzie dostępna już 19 marca za pośrednictwem platformy Steam. Gra będzie działać zarówno z poziomu systemu Windows, jak i Mac OS oraz Linux.
Z okazji nadchodzącej premiery, twórcy postanowili uraczyć nas promocją, o której więcej informacji znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Jeszcze w ubiegłym roku Al Pacino ogłosił, że film "Strażnicy Galaktyki" bardzo mu się spodobał. Chwalił go za momentami szekspirowski klimat i rozrywkowość. Przy okazji też okazało się, że z chęcią zagrałby w podobnej produkcji sygnowanej marką Marvela... I niedługo później skontaktowała się z nim osoba od Marvela. Wciąż nie wiemy, co wynikło z rozmowy, ale sytuacja została zauważona przez pozostałe grono aktorów. Dlatego doszło do kolejnej deklaracji zagrania w produkcji superbohaterskiej. Jej autorką jest... Kristen Stewart.

Podobno wydanie Dragon Age: Inkwizycja pozwoliło EA powiększyć zespół tworzący Mass Effect 4. Do tej pory nad projektem pracowało 50 osób. Teraz ta liczba urosła do 200. Tak przynajmniej twierdzi shinobi602, który słynie z dość wiarygodnych informacji jakimi dzieli się na NeoGAFie. Nie zmienia to jednak faktu, że gra ukaże się raczej w przyszłym roku. Twierdzi również, że kolejna część ukaże się już bez numeru w tytule. Oficjalnie jednak BioWare nie podaje żadnych informacji, chociaż podobno nazwa jest już ustalona.
A wy? Macie jakieś przeczucia względem Mass Effect 4? Nowy Dragon Age: Inkwizycja obudził w was nadzieje na jeszcze jakieś dobre tytuły ze stajni EA?

Myśleliście, że to już koniec konkursów, kiedy podawaliśmy ostatnie wyniki? Nic z tych rzeczy. Przed wami kolejna dawka nagród!
By sprawdzić, czy udało się Wam wygrać, przeczytajcie dalszą część newsa.
- 1607 stron
- « Pierwsza
- ←
- 629
- 630
- 631
- 632
- 633
- →
- Ostatnia »






