


Wydany w 2000 roku "Fear Effect" był całkiem przyjemną platformówką osadzoną w cyberpunkowej rzeczywistości. Mimo wydania prequela nie przebiła się do szerszej publiczności, a produkcja trzeciej części została anulowana. Jednak nie wszystko stracone. 16 lat po premierze pierwszej części i 15 lat po premierze drugiej "Fear Effect" powraca za sprawą studia Sushee. Tylko, że nie jest za bardzo podobny do swoich przodków.

Pamiętacie pierwsze nowinki o nowej produkcji twórców "Castlevania: Lords of Shadow", studia MercurySteam? Z prawie stuprocentową pewnością możemy przekazać wam, że znamy tytuł owego dzieła.

Jakiś czas temu informowaliśmy, że firma Microsoft zawiesiła prace nad projektem "Fable Legends" oraz zdecydowała się rozwiązać odpowiedzialny za produkcję zespół Lionhead Studios. Okazuje się jednak, że niedokończona historia tejże produkcji wcale nie jest taka pewna.

Lubię powieści sensacyjne i kryminalne. Znakomicie spełniają funkcję rozrywkową, mogą także być przetarciem przed podejściem do innych typów literatury. No bo kiedy po raz setny okazuje się, że zabił ten, którego najmniej podejrzewano, zapewne zapragniemy nieco zmienić konwencję. A poza tym wśród przedstawicieli tych gatunków również zdarzają się prawdziwie rewelacyjne, niepodrabialne pozycje, na przykład „I nie było już nikogo” Agathy Christie”, „Sześć grobów do Monachium” Mario Puzo czy „Ostatnia granica” Alistaira Macleana.
„Golem z Limehouse” to właśnie kryminalna historia z wątkami ezoterycznymi w tle. Londyn ma już swojego najsłynniejszego mordercę – renoma Kuby Rozpruwacza nie podlega dyskusji – niemniej rzeczony Golem może spokojnie starać się o drugą lokatę. Dziewiętnastowiecznym miastem wstrząsa fala brutalnych, krwawych morderstw. Nieznany sprawca wybiera na ofiary przeważnie tanie prostytutki, dokonując zbrodni w niespotykany dotąd sposób.


Dziś o godzinie 13:00 można było porozmawiać via chat z Markiem Tymińskim, Prezesem CI Games. Głównie pojawiły się pytania dotyczące dwóch sztandarowych proejtków studia – "Sniper Ghost Warrior 3" oraz "Lords of the Fallen II". Przy czym więcej na temat strzelanki, a nieco mniej o RPG. A o czym była dokładnie mowa? Czego chcieli dowiedzieć się inwestorzy?


Czasem zmiana scenerii może dać wiele dobrego filmowi, zwłaszcza kontynuacji. Ale nie jest to regułą, bo może to właśnie ona tworzyła film, a bez niej jest to kolejna nudna produkcja. Tak też najwidoczniej jest z drugą częścią "Więźnia labiryntu", której pierwowzór trzymał w napięciu i intrygował, wciąż pozostawiając pytania skąd? dlaczego? kto? po co? Po prostu jedna wielka niewiadoma.
Jednak "wyzwolenie", jakie przyszło wraz z drugą częścią pozbawiło "Więźnia labiryntu" tego, co było w nim najciekawsze – właśnie tytułowego labiryntu. A co więcej jest nie tak z tą produkcją, a co jest zdecydowanie na tak – dowiecie się z recenzji Medivha.

Jak wiadomo każdemu graczowi RPG – nie wszystkie statystyki da się rozwinąć na zadowalający nas poziom. W przypadku, kiedy na bank potrzebujemy jednej z słabiej rozwiniętych umiejętności, na pomoc przychodzą nam Przedmioty Okultystyczne. Te wytwory mrocznej magii, części ciała mitycznych bestii lub talizmany nieznanego pochodzenia, wzmocnią naszą postać w czekających na nią starciach w Świecie Mroku.
- 1607 stron
- « Pierwsza
- ←
- 459
- 460
- 461
- 462
- 463
- →
- Ostatnia »







