
Ojej… chyba będę musiał zaprzestać swojej kampanii nienawiści, jeżeli pójdzie tak dalej. W ostatnich miesiącach strasznie narzekałem, że BioWare w kulki sobie leci i jest zbyt tajemniczy w kwestii „Dragon Age II”. Tak w sumie było, więc marudzenie to było słuszne, aczkolwiek wszystko odwróciło się w tym tygodniu. Dlaczego? Wczoraj sądziłem, że o kontynuacji „smoczej sagi” napisałem dość dużo jak na ten tydzień – poinformowałem o wszystkich smacznych materiałach i potłumaczyłem trochę faktów oraz plotek. Generalnie byłem kontent, że Kanadyjczycy postanowili w końcu rozruszać ten wózek zwany „kampanią marketingową Dragon Age II” i czekałem na kolejne wieści do następnego poniedziałku.
No cóż, ku uciesze wszystkich, przyszły one znacznie wcześniej, bo dzisiejszego dnia. Sporo nowego materiału m.in. opis klasy wojownika i jego specjalizacji, kilka ciekawych wywiadów oraz parę nowych obrazków. Zatem, bez zbędnych ceregieli, weźmy się do roboty.














