
Dobra, najwyższy czas zająć się kolejną rzeczą, która była solą w moim oku. Wypadałoby podsumować tę starą ankietę, bo targi E3 były już tak dawno temu, że ich mgliste szczegóły pamiętają tylko najstarsi weterani fabularnych rozkoszy. No i nie oszukujmy się, te całe badanie nam już trochę zaczynało śmierdzieć geriatrią, a są w końcu od tego inni specjaliści. Starczy, że muszę słuchać naczelnych smęcących mi nad głową i opowiadających, jak to za ich przaśnych czasów, czyli chyba za panowania wszechwładnego Józefa Stalina, miała się kwestia aktywności i fanatycznego wypełniania poleceń. Nie potrzeba nam kolejnego starego tetryka, który nieprzerwalnie smęci nad uchem, bo większej dotacji z Unii Europejskiej raczej już nie dostaniemy. Choć prezes pewnie chciałby, bo jego Lamborghini „pali jak smok”, a i musi podpalać czymś swoje kubańskie cygara…
Zatem, jaka produkcja zrobiła na Was największe wrażenie na targach E3 2011?

















