

Stało się to, o czym plotkowano już od dobrych kilku miesięcy – remaster shepardowskiej trylogii BioWare trafi już niedługo w ręce graczy. Większość społeczności zareagowała euforycznie i patrzy z zadowoleniem na powrót do nostalgicznego kosmosu z ulepszoną grafiką. Znaleźli się jednak też tacy, którzy słusznie zwracają uwagę, że płacenie około 300 złotych za lifting i garść nowości to trochę przesada.
Tak czy owak, nie oszukujmy się – prędzej czy później wszyscy w to zagramy. Choćby dlatego, aby sprawdzić o co tyle szumu. Stąd też warto przekonać się, czy tytuł w ogóle pójdzie na naszym sprzęcie, a także jakie smakołyki przygotowali Kanadyjczycy dla kolekcjonerów.


















