
We współczesnych czasach mordują też dobre cRPG.
Każdy, kto śledził informacje traktujące o „Dragon Age II” dobrze wie, że nie należy oczekiwać od tej produkcji jakiejś smakowitej intrygi. BioWare ponownie przygotował nam kotleta zmielonego z patosu, schematów i zapożyczeń z popkultury. Całość zdaje się wiać trochę nudą, dlatego byłem niezmiernie ciekawy, w jaki sposób Kanadyjczycy będą próbowali nam sprzedać te standardowe danie tak, abyśmy pomyśleli, że to rarytas porównywalny z truflami i kawiorem. Tą śmiałą, acz skazaną na porażkę misję, przedstawia nam najnowsza część serii „Z pamiętnika developerów”.
Co nowego? Sporo świeżych scen prosto z gry, trochę o narracji, parę słów o romansach i ogólnie o zakulisowych trudach pracy nad historią.
Plik wideo nie jest już dostępny.
No, ależ to fascynu... Zzz… Zzzz… Zzzzz…


















