
Na "Vampire The Masquerade: Bloodlines 2" ostrzą sobie zęby wszyscy miłośników krwiopijców, jednak kontynuacja kultowej "jedynki" nie chce podzielić losów sławnego poprzednika, stąd też wydawca przesuwa datę premiery tłumacząc, że dodatkowy czas zostanie wykorzystany na ostateczne szlify.
Pierwsze "Bloodlines", chociaż rewolucyjne w dniu premiery oraz oferujące znakomite odwzorowanie Maskarady, okazało się tak uciążliwe technicznie, że stało się nie tylko przykładem gry wypuszczonej przedwcześnie, ale także gwoździem do trumny studia Troika. Następcy z Hardsuit Labs doskonale zdają sobie z tego sprawę, stąd też podjęto decyzję o zmianie daty premiery. Nadal jednak mówimy tu o 2020 roku.





















