Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #85 – Jogurty

Dodał: , · Komentarzy: 6

Jestem uzależniona od mleka. Przyznaję się otwarcie i wszędzie, że jestem. Wiem, że ludzi z problemami mojego typu jest więcej, więc postanowiłam podzielić się z Wami kolejną odkrytą przeze mnie rewelacją: jogurtowymi płatkami śniadaniowymi.

Tak, dokładnie. Płatki śniadaniowe pokryte jogurtową polewą. Bo widzicie, u mnie to jest tak, że rano staram się zjeść zawsze śniadanie ("staram" tłumacząc na "nie opuszczę tego budynku dopóki czegoś nie pożrę"). No więc, kierując się wszystkimi reklamami w telewizji, radiu oraz internecie i najnowszymi wynikami badań, staram się zjeść rano na owe śniadanie coś zdrowego. No wiecie, żeby dłużej żyć i takie tam badziewia. Spośród zapasów pożywienia ulokowanych w kuchni dużego wyboru "zdrowych produktów" nie ma, więc wybór zawsze pada na mleko albo coś zawierającego mleko – taki jogurt na przykład.

Swoją drogą, że moja obsesja z mlekiem zrodziła się z czystego lenistwa – taki jogurt czy płatki śniadaniowe żadnego procesu przygotowawczego przed spożyciem nie potrzebują, co daje mi dodatkowe 10 do 15 minut bezmyślnego gapienia się w okno i usiłowania zestrzelenia słońca wzrokiem. Poza tym, wielkość i skomplikowany układ dzisiejszych supermarketów przeraża mnie na tyle, że trzymam się z daleka od ich nieodkrytych czeluści i znajdując się w jednym z nich zawsze kieruję się do jednej jedynej sekcji – szczęście moje, że płatki śniadaniowe trzymają blisko mleka. I tak czasami rzucam za siebie okruchy chleba, żeby wiedzieć jak się z tego labiryntu potem wydostać.

Tlusty czwartek
Tłusty Czwartek

Witam szanowne państwo w kolejnym wydaniu moich życiowych mądrości. Jak zwykle, będzie to kompletny zbiór bzdur, które kompletnie w niczym Wam życiowo nie pomogą. No, może jedynie pomogą Wam docenić swój aktualny, podejrzewam, że jeszcze zdrowy, stan psychiczny i porównać go z moim totalnie spaczonym i przesiąkniętym psychotropami. Tak mili państwo, w redakcji nie da się inaczej przetrwać, a leki bez recepty pomagają tylko w lżejszych przypadkach.

Dzisiaj porozmawiamy sobie o filmach Disneya. Tak, o filmach Disneya. Chciałabym otóż wszystkim oświadczyć, i mam nadzieję, że jakiś przedstawiciel Disneya to przeczyta, że ich produkcje filmowe zrujnowały mi życie. No, może nie zrujnowały tak do końca, ale przynajmniej poszerzyły listę moich, już i tak niezwykle rozwiniętych, fobii. Weźmy na przykład taką Calineczkę. Zawsze bałam się tego filmu. Pytacie czemu? Pomyślcie sobie tylko... Przecież ten film nie przedstawia historii miniaturowego człowieczka, ale ma w zamiarze zwrócenia waszej uwagi na to jak maleńcy i tak właściwie nic nie znaczący jesteście w tej wielkiej galaktyce (gram za dużo w Mass Effect ostatnio)!

Tlusty czwartek
Game Exe

Jako się rzekło – skończył się luty, kończy się i nasza ankieta o forumowych sesjach, w których najchętniej wzięlibyście udział. Ilość głosujących przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania (ciekawe, czy przełoży się to także na frekwencję samych sesji). Jesteście ciekawi jakie będą efekty Waszych wyborów?

pbf, sesje forumowe, gexe, game exe
Tłusty Czwartek

Lubię dni, w których uzasadnione jest pełne lenistwo i "dozwolone jest objadanie się" (cytując Wikipedię, żeby nie było, że tylko ja Was do tego namawiam). Pisząc newsa na zeszłoroczny Tłusty Czwartek (tak, tak już od ponad roku nawiedzam Was co tydzień, mniej lub bardziej regularnie), namawiałam Was tylko do obżarstwa. W tym roku nie będzie inaczej, ale chciałam Was też przestrzec. Przed czym? Przed pączkami oczywiście.

Tlusty czwartek
Trzynasty Schron

Trzynasty Schron relacjonuje zjAvę II

Dodał: , · Komentarzy: 2
zjava ii

Przyznam szczerze, że o ile lipcowa Avangarda wpisała się na stałe w mój napięty kalendarz, to na zimowej zjAvie nie miałem nigdy przyjemności uczestniczyć. Pewnie wiele tracę, gdyż ludzie bardzo sobie chwalą ten konwent. Budynek, w którym odbywa się impreza jest wypełniony pasją i zaangażowaniem, a fani karcianek i gier RPG czują się tam jak dziecko w Smyku z kartą kredytową Billa Gatesa. Mnóstwo ciekawych prelekcji, zmyślne konkursy, ogrom doświadczonych graczy i multum innych rzeczy, o których nawet nie śniło się filozofom.

Czy tak jest naprawdę, a może ktoś tutaj ściemnia? Nasi przyjaciele z Trzynastego Schronu postanowili rozwikłać tę tajemnicę i wysłali swój specjalny oddział zwiadowczy, aby zbadał sprawę. Jak wyglądała ta wyprawa? Jakie cuda spotkał na swojej drodze? Do jakich frapujących wniosków doszedł? Zapraszam do przejrzenia tajnego raportu z tego śledztwa. W końcu opinia publiczna ma prawo wiedzieć, co tam się wyrabia!

Game Exe

Sesje Forumowe cz. 3

Dodał: , · Komentarzy: 0

Wraz z kolejnym tygodniem przedstawiamy Wam kolejny, trzeci już fragment naszych PBFów. Tym razem wraz z nim pojawi się swoisty "trailer" właściwej akcji gameexowych sesji.

sw: tor, sith, sesje forumowe, pbf, gexe, game exe
Game Exe

Sesje Forumowe cz. 2

Dodał: , · Komentarzy: 3

Była część pierwsza, czas więc na drugą, byście przypadkiem nie zapomnieli i nie ominęli naszej ankiety, tracąc tym samym z oczu akcję forumowych sesji, która niebawem się rozpocznie. Już teraz, sądząc po ilości głosów oddanych na poszczególne realia, liczba chętnych do udziału w naszym PBFie przysporzy problemów organizacyjnych naszym Mistrzom Gier... Ale to ich, a raczej nasz, problem. Wy nie martwcie się niczym, głosujcie, proponujcie i czytajcie kolejne przykłady wytworów naszych szalonych, erpegowych umysłów, a dowiecie się też co nieco o samych sesjach, które już niebawem!

ge, gexe, pbf, sesje forumowe, rpg
Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #82 – NIE ewolucji!

Dodał: , · Komentarzy: 1

Wczoraj wyniosłam w końcu śmieci. Tak proszę państwa, po półtora miesięcznej walce wewnętrznej ze swoim lenistwem, wyrzuciłam w końcu przepchany worek śmieci. Długo się dziwiłam, że nic z niego nie wylazło. Z jednej strony cieszę się, że tak nie było i nigdzie nie zalęgły się mrówy, ale z drugiej strony naprawdę się dziwie.

Czytam aktualnie Metro 2033 i, gorąco wszystkim ową książkę polecając, dochodzę do wniosku, że ewolucja nie opiera się tylko na zwykłej... ewolucji. To znaczy, rozwój komórek i bodźce środowiskowe nie są jedynymi rzeczami, jakie wpływają na ewolucję, a nawet śmiem twierdzić, że mają na nią jeszcze mniejszy wpływ niż sądzimy. Tu chodzi też o uczucia, zapamiętajcie jedno: lubię pomidory. Nie wierzycie mi? Otóż wyjaśnię wam o co mi chodzi.

Tlusty czwartek
Game Exe

Sesje Forumowe cz. 1

Dodał: , · Komentarzy: 0

Słowo się rzekło: oddajemy Wam do wglądu fragmenty naszych dotychczasowych PBFów, odpowiednio zredagowane dla bardziej przystępnej formy. Nie mają one sugerować Wam wyboru w ankiecie, chcemy po prostu, byście mieli jako takie pojęcie o tym, co może powstać w takiej wspólnej zabawie. Drodzy GamExowicze, oto najciekawsze fragmenty sesji w światach "AvP" i "SW: TOR".

avp, sw: tor, ge, game exe, sesje, pbf
Tłusty Czwartek

Jabłecznik i makowiec. Sernik i szarlotka. Wszystko pojmuje. Ale makiełki?

Tlusty czwartek

Nigdy nie byłam wielką fanką makiełek. Powiem Wam nawet dlaczego. Nie lubię makaronu, wolę ryż. Wszystkie tego typu węglowodany powinny trzymać się odpowiednich pór dnia, to jest znaczy się obiadu. Makaron z sosem, w formie spaghetti – cokolwiek. Ryż z sosem, ryż z curry – cokolwiek. Ale nigdy proszę państwa, nigdy, nie łączymy tego typu węglowodanów z rzeczą tradycyjnie dodawaną do ciasta, to jest makiem. Takich rzeczy się po prostu nie robi! Zresztą, kto w dzisiejszych czasach je makiełki? Je, je ktoś? U mnie w domu nigdy jakoś nie było chętnych – ale i tak się je szykowało. Po dwóch dniach robi się to kwaśne, pojawiają się małe pajęczynki, a potem zaczyna się wszystko ruszać. Nikt jednak nie zwracał na to uwagi, bo lepiej było zająć się bigosem.

Wczytywanie...