riese
Fantastyka w kadrze

Czasem zmiana scenerii może dać wiele dobrego filmowi, zwłaszcza kontynuacji. Ale nie jest to regułą, bo może to właśnie ona tworzyła film, a bez niej jest to kolejna nudna produkcja. Tak też najwidoczniej jest z drugą częścią "Więźnia labiryntu", której pierwowzór trzymał w napięciu i intrygował, wciąż pozostawiając pytania skąd? dlaczego? kto? po co? Po prostu jedna wielka niewiadoma.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

Jednak "wyzwolenie", jakie przyszło wraz z drugą częścią pozbawiło "Więźnia labiryntu" tego, co było w nim najciekawsze – właśnie tytułowego labiryntu. A co więcej jest nie tak z tą produkcją, a co jest zdecydowanie na tak – dowiecie się z recenzji Medivha.

Fantastyka w kadrze

W marcu jak w garncu, to ludowe powiedzenie sprawdza się także w filmowym półświatku. Niby miało być ciekawie, bo Batman mierzył się z Supermanem, a jednak wielkiego szumu z tego nie było. Ot, kolejny komiksowy filmik. Natomiast kwiecień taki plecień, że daje nam wszystkiego po trochu, po odrobince.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

Jest więc i sci-fi akcji z gwiazdorską obsadą, gdzie wszczepianie dziwnych rzeczy skazańcom, to norma. Znalazło się też miejsce na baśniowe ochłodzenie i poznanie historii umięśnionego łowcy zanim nastał okres "i żyli długo i szczęśliwie". Będzie także okazja do zjeżenia włosów na karku, bo zanim zdążycie się obudzić z zimowego skostnienia, przejdziecie przez koszmary kilkulatka, ale prawdziwej grozy doznacie wtedy, gdy nie będziecie w stanie wydać ani jednego dźwięku, by zawołać o pomoc we własnym domu.

Fantastyka w kadrze

Fantastyka w Kadrze #51: Z archiwum X

Dodał: , · Komentarzy: 0

Niektóre filmy czy seriale można poznać już po jednej nutce, nawet nie rzucając okiem na ekran telewizora czy monitor, zwłaszcza jeśli chodzi o seriale z lat 90., które wielu z nas chłonęło garściami. Taką legendą jest niezaprzeczalnie serial "Z archiwum X", który z początkiem tego roku doczekał się wznowienia.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

Kto nie obserwował pogoni za wilkołakiem, kontaktów trzeciego stopnia z obcymi i niezawodnego teamu: Mulder-Scully, ten mało wie o klasyce małoekranowego kina. Ale dzisiejsza młodzież może zasugerować, że "geriatria" po prostu żyje mrzonkami i upaja się nostalgią, bo ząb czasu gryzie niemożebnie każdą kinową produkcję. Ale czy jednak? Czy tajemnice chowające się za tytułowym X to w dzisiejszych czasach żenada i plastik? Tego można dowiedzieć się z recenzji Ati (tak, nie tylko Medivh traci życie przed szklanym pudłem!), która zajrzała do starych akt i naruszyła szkielety z szafy.

Fantastyka w kadrze

Kto jest z nami nie od dziś, na pewno zauważył tu i ówdzie wizerunki wielkiego, włochatego stwora z uroczą parasolką. Tak, to kultowa postać świata animacji. Może niemowny, ale jego przygody podbiły serca nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Naszym redakcyjnym wielkim miłośnikiem Totoro jest nie kto inny, jak Medivh, który od lat próbuje zarazić nas wszystkich totoromanią (podobnie jak Courun wiarą w Pajęczą Królową).

filmy, cykl,  seriale, fantastyka w kadrze

I nikt nie odważyłby się skraść mu możliwości zrecenzowania "Mojego sąsiada Totoro". Ale nie bójcie się, nie jest to lukrowany tekst, autor widzi niedociągnięcia i wady produkcji, więc warto zapoznać się z punktem widzenia maniaka charakterystycznego stwora, jakim jest Totoro.

Fantastyka w kadrze

Czy ktoś jeszcze nie miał okazji obejrzeć "GW: Przebudzenie mocy"? Jak to możliwe, po jednej z największych akcji marketingowych tej dekady. Toż nie było nawet opakowania pomarańczy, na których nie naklejonoby postaci z sagi. Sam dałem się ponieść nostalgii i poszedłem na premierowy seans. A jak? Tego wymaga miłość do serii rozpoczęta w dzieciństwie. Jednak po seansie nie rozumiem, nad czym się tu zachwycać. Niestety, duch Gwiezdnych Wojen został utracony, a w zastępstwie pojawiła się disneyowska komedia.

filmy, cykl,  seriale, fantastyka w kadrze

Dlatego też zapraszam do ruszenia w nostalgiczną dzicz, gdzie wszystko wydaje się zamazane i nieostre, ale w pamięci kołata się, że jest dobre. Medivh zrecenzował "GW: Atak klonów", epizod może daleki od ideału, ale posiadający ten czar i zapadające w pamięć momenty.

Fantastyka w kadrze

Luty minął w sferze kinowej względnie spokojnie, skupiając się głównie wokół premiery "Deadpool", który okazał się hitem sezonu. Wraz z nadchodzącą wiosną budzi się nieco gatunek SF i kina grozy. Wpierw Niezgodna pokaże jak potrafi być wierna, w międzyczasie kontynuując miałki wątek miłosny. Potem przyjdzie na Ziemię skrzenie, przed którym najlepiej skryć się pod nomen omen ziemią, choć ja bym nie ufał słowom podejrzanego typka, co trzyma nas w piwnicy. A już znacznie mniej matce, która jest skora skorzystać z tajemnych bram między światami w starożytnych świątyniach, by odzyskać tragicznie zmarłego syna. Nie tylko matki są nieco pokręcone, ojcowie również. Zwłaszcza, gdy ich dzieci przejawiają nadnaturalne moce i stają się obiektem zainteresowania nieodpowiednich person – wtedy należy brać tylko nogi za pas. Jednak nie ma co trząść portkami, gdy w pobliżu znajduje się elita heroicznego półświatka – Batman i Superman. Nigdy nie przepadałem za tym drugim, dlatego z wielką chęcią obejrzę, jak gackowaty przetrzepie mu te czerwone pantalony.

filmy, cykl,  seriale, fantastyka w kadrze
Fantastyka w kadrze

Obecnie na ekranach kin króluje "Deadpool". Ale zanim ten niekonwencjonalny, przebojowy i nietuzinkowy bohater przejął kontrolę nad sercem pop kultury, świat filmu należał do innych postaci. W tej odsłonie Fantastyki w Kadrze będzie miało miejsce starcie komiksowych tytanów. Po jednej stronie ringu znajduje się niezwyciężony Hulk. Natomiast po drugiej stronie stoi miejski mściciel, Punisher. Kto zwycięży to starcie w oczach Medivha? "Niesamowity Hulk" czy "Punisher".

filmy, cykl,  seriale, fantastyka w kadrze
Fantastyka w kadrze

"Igrzyska Śmierci" autorstwa Suzanne Collins to zdecydowany hit książkowy ostatniej dekady, także w dziedzinie adaptacji filmowej. Wszyscy choć słyszeli o Katniss i Peeta, a już na pewno natknęli się w przepastnych internetowych otchłaniach na cokolwiek związane z tą sagą. Nie da się ukryć, że tytuł ten zyskał sobie niebywałą popularność i ogromne zastępy fanów, którzy nie dają pamięci o serii ulec zapomnieniu.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

I choć niektórzy obrzucali błotem pomysł rozdzielenia ekranizacji ostatniego tomu na dwie części, wyczuwając chciwość branży filmowej, to ostatecznie nie przeszkodziło to im w pójściu na seans. Produkcja napędziła karierę kilku nowym aktorom, m.in. Jennifer Lawrence, Liamowi Hemsworthowi, Samowi Claflinowi czy Joshowi Hutchersonowi. Tej pierwszej nawet utorowała drogę do nagrody Akademii i Złotego Globu. A czy film zawarł wszystko, co oferowało książkowe zakończenie sagi? Tego dowiecie się z opinii Medivha, który nie tylko obejrzał wszystkie adaptacje, ale także przeczytał całą serię – czyli ekspert w tej dziedzinie.

Fantastyka w kadrze

Vin Diesel i fantastyka, to nie jest połączenie, które uznałbym za dobre, a już na pewno nie oczekiwał dobrych efektów. Choć sam aktor znany jest z fascynacji fantastyką, to jednak granie w RPG, a stworzenie interesującego filmu nie jest równoznaczne ani bliskie sobie. Prezentowany w październikowych premierach film "Łowca Czarownic" przedstawia historię Kaulder, zajmującego się tytułowym fachem. Jednak jego utrapieniem jest klątwa nieśmiertelności, rzucona na niego przez królową wiedźm.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

Znając ciągoty Vin Diesela do łupanki, od razu można przewidzieć tor, jakim podąża produkcja. A już na pewno sugeruje to ogromny miecz bohatera, jednak nie należy oceniać filmu po plakacie. Takim podejściem kierował się zapewne krzyslewy, co też zdradzi wam w swojej recenzji.

Fantastyka w kadrze

Fantastyka w Kadrze #44 : Lutowe premiery

Dodał: , · Komentarzy: 3

Uuuuu, zbliża się luty, a to oczywiście sezon walentynkowy, w którym lubuje się światowa kinematografia, zalewając nas coraz to dziwniejszymi (i to w tym złym znaczeniu) komediami romantycznymi, wyciskaczami łez i nastoletnimi miłostkami. Ale nie bójcie się! Fantastyczny luty nie zawiedzie i będzie co oglądać – zwłaszcza na dużym ekranie.

filmy, cykl, seriale, fantastyka w kadrze

Niestety, rozpocznie się nieco "drętwo"- od apokalipsy zombie w klasycznym stylu Jane Austen. Czy martwiaki są jeszcze w ogóle w modzie? Czas na nowy trend w nowym roku. Były wampiry, kosmici i wilkołaki, a co teraz? Na pewno nie mija trend na superbohaterów, a Marvel wciąż kuje grube miliony, przekalkowując swoje komiksowe twory na kinowe ekrany. Ale może tym razem nieprzewidywalny antybohater, Deadpool, przypadnie mi do gustu (precz z Thorem i Iron Manem!). A jeśli nie komiksy – przepraszam, "opowiadania graficzne", to może klasycznie i mrocznie – czarownice. Kochanki diabła może nie są powiewem świeżości w kinie grozy, ale może czasami warto po prostu trzymać się utartych szlaków. A tak w ogóle, czy dziś horrory jeszcze straszą? Pytanie idealna na rozprawę doktorską albo artykuł na łamy GameExe. Redaktorzy, do boju! A propos boju. Grecki kryzys dotknął także i mitologię, bo w lutym nie olimpijski panteon będzie na piedestale, ale egipskie bóstwa. Jeśli jednak nie spieczone słońcem dorzecze Nilu to może Państwo Środka i kontynuacja klasyki sprzed 16 lat! Czy tygrys wreszcie przestanie być przyczajony, a smok wyjdzie z ukrycia? Tego dowiemy się pod koniec miesiąca. Na końcu też poznamy kolejny szalony twór Tima Burtona i zapewne świetną kreację Evy Green, która odnajduje się w najdziwniejszych fantastycznych personach.

Wczytywanie...