
– (…) Co mam zrobić, żeby jakiś wilkołak mnie zaatakował? – Stanąć podczas pełni w środku lasu z surowym stekiem przywiązanym do twarzy i tabliczką: „Zjedz mnie, jestem durniem”?
C. Vaughn, „Kitty i nocna godzina”
Tak, stanięcie podczas pełni w środku lasu, z surowym stekiem i krzyknięcie „kici, kici, mam cię w rzyci, futrzaku!”– niezawodna wręcz recepta na spotkanie wilkołaka, mitycznego potwora, bestii wciąż namiętnie wykorzystywanej w settingach, literaturze fantasy, grach, filmach. Śmiertelny wróg wampirów, będących niczym innym jak apoteozą śmierci, przy czym sam jest symbolem życia. Żądza krwi, wiatr gwiżdżący w uszach w trakcie szaleńczego biegu poprzez leśne ostępy, dzika radość płynąca z upolowanej zwierzyny, możliwość czucia promieni słonecznych na skórze.














