The Surge

The Surge – tajemnicze action-RPG od Deck13

Dodała: , · Komentarzy: 0

Pamiętacie zapowiadane w czerwcu action-RPG od Deck13 i Focus Home Interactive? Projekt ma już tytuł – "The Surge". Gra będzie osadzona w ciężkiej dystopijnej przyszłości na planecie Ziemia, bliskiej końca swojego żywota. Roboty zabierają ludziom pracę, miasta robią się przeludnione, nawet pomimo dziesiątkujących ludzkość kataklizmów. Twórcy zapowiadają klimat bardzo mrocznej przyszłości.

the surge

Brzmi sztampowo? Przynajmniej nie jest to kolejna sandboxowa strzelaninka. Szczególnie, że gracz ma przyjąć w tym rolę zwykłego człowieka, który stara się przetrwać w tym brutalnym świecie. Nosi potężny przemysłowy egzoszkielet, który co prawda nie jest przeznaczony do walki, ale tu ma przyjść z pomocą sprytny system craftingu (no jakżeby inaczej!) Oczywiście nie brakuje odniesień do "Lords of Fallen": walka w "The Surge" ma mieć dużo szybsze tempo, dzięki egzoszkieletowi, który pozwoli na krótkie loty i uderzenia z powietrza. Od tego jak usprawnimy nasz egzoszkielet będzie wpływało też na styl naszej walki.

Planescape: Torment

Powrót do przeszłości #4

Dodał: , · Komentarzy: 1
planescape torment

Przez Charona tym razem wszystko. Tak też można? Nie tylko można, wręcz trzeba! W chwili kiedy zmiana przecinka w wiekopomnej gejmeksowej solucji Tormenta byłaby doniosłym wydarzeniem, nie ma innego wyjścia. Fabularyzacja! Bardzo udana, nawiasem mówiąc. Edytor zwykle pozostaje w cieniu autora. Jednak w przypadku dzieła sztuki nie byłoby to w porządku. Zatem na liście tych co za udział wzięli Med musiał się pojawić. Nie ma co więcej pisać, bo jest co czytać!

Budynek jawił się oczom wędrowca w gęstym, acz nieco rozświetlonym półmroku. Główne źródło światła pochodziło od przeklętego czarownika, nieruchomo stojącego na środku gospody, wciąż i wciąż trawionego przez nieokiełznane płomienie, buchające jakby z wnętrza jego ciała. Mimo niesamowitego bólu, jaki niosła za sobą ta tortura, czarownik wydawał się wręcz podniecony, zaś jego twarz przybrała nieomal ekstatyczny wyraz.

Czytaj dalej...

Star Wars

Jak powstaje Rogue One

Dodała: , · Komentarzy: 0

"Przebudzenie Mocy" to chyba najbardziej wyczekiwany tytuł tego roku. Mniej więcej rok po nim, będziemy znowu mogli się rozkoszować (albo i nie) Gwiezdnymi Wojnami na dużym ekranie. "Rogue One" ma się bowiem ukazać na przyszłe Boże Narodzenie. Prace na planie trwają zatem pełną parą, co zdołał uchwycić brytyjski Mirror. W rozszerzeniu (żeby nie psuć zabawy tym, którzy nie lubią takiego psucia magii kina) znajdziecie kilka zdjęć prosto z planu.

rogue one, star wars, gwiezdne wojny

Film będzie się rozgrywać pomiędzy wydarzeniami, które miały miejsce w III i IV części sagi. Intryga ma się kręcić wokół grupki rebeliantów i ich szaleńczego planu wykradnięcia planów legendarnej Gwiazdy Śmierci z samego serca Imperium. Produkcji bliżej ma być jednak do filmów wojennych niż efekciarskich mieczy świetlnych.

Game Exe

Wszystko co dobre (niestety) i niedobre (na szczęście) kiedyś się kończy. Tak upały, jak i aktualizacje. Będą kolejne, lepsze lub gorsze. Niniejszym kończymy zatem tę z lekka upalną, poetyczną… po – etyczną? Nie, nie idźcie tą drogą! Zresztą, parę rymów, to jeszcze nie poezja. Oprócz słońca przyświecały nam intencje, jasne lub nie, zależnie od umiejętności czytania pomiędzy wierszami. Zrobiło się luźniej, choć na razie, nie chłodniej. Absolutnie przypadkowym, choć wręcz symboliczny bohaterem został pewien upal(o)ny miś. Kody do Pillarsów pewnie by mu się spodobały.

żar i upał

Jakiż z tego płynie morał? Chłop wciąż orze, tak jak orał.

Książki fantastyczne

Miecze Europy – recenzja książki

Dodał: , · Komentarzy: 0
miecze europy, górewicz

Fantastyczne neverlandy są często – po prawdzie zbyt często, bo już w piętkę gonią – wzorowane na średniowieczu. Ktoś tak kiedyś wymyślił, przyjęło się i zostało. Skoro tak, to niezależnie od oceny tego faktu, wypadałoby poznać materiał źródłowy, niekoniecznie od razu w ciężkim, naukowym opracowaniu. Do takiego celu „Miecze Europy” nadają się doskonale i to nie tylko dlatego, że można wśród nich znaleźć miecz z Olkusza.

Miecz. Oręż ten dzierżą z dumą zarówno szlachetni, świątobliwi do bólu paladyni, jak i ich upadli, stojący po ciemnej stronie Mocy, przeciwnicy. Żadne szanujące się uniwersum fantastyczne nie może obejść się bez tej zróżnicowanej, wszechstronnej i nasyconej symboliką broni. Jak te wyimaginowane światy mają się do rzeczywistości? Co jest czystą fantazją, a co zręczną adaptacją starych mitów?

Czytaj dalej...

Game Exe

Czemu hero jest na zero?

Dodał: , · Komentarzy: 2

Kule się ich nie imają, potrafią solidnie przyłożyć pięścią i zagryźć takim sucharem, że widzom plomby wypadają. Z kopa każdą gwiazdę mogą strącić. Nic im niestraszne. Oprócz upału. A może przeciwnie, jest on warunkiem niezbędnym? Jak słoneczko dobrze przygrzeje w glacę albo szczecinę, to powyższe efekty grupowo występują? W imaginacji, ale dla potrzeb filmu immersja wystarczy. Może też być, że fryzjer jest niezbędny, by włos z głowy spaść im nie mógł? W sumie jednak nie wszyscy są łysi, pod rozwagę zatem.

żar i upał

Fura zombie i Kung Fury. Kciuki na dół czy do góry?

W rozszerzeniu newsa kolejny prezent od Meda, prosto ze (jakżeby inaczej) Szczecina.

Książki fantastyczne
o czym szumią wierzby

Motyw zwierząt, zachowujących się i myślących jak ludzie, od zawsze cieszył się zainteresowaniem autorów. Traktuję podobne pomysły z naprawdę dużym respektem; wszak w jednej z najpiękniejszych książek mojego dzieciństwa ("Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury") oraz w jednej z najlepszych książek w ogóle ("Wodnikowe Wzgórze") główne role grają właśnie zwierzęta. Dlatego też szczerze ucieszyłem się, kiedy dano mi możliwość zrecenzowania znanego dzieła Kennetha Grahame’a pt. "O czym szumią wierzby".

A szumią o wielu interesujących rzeczach – trzeba jedynie umieć wsłuchać się w ich głos.

Czytaj dalej...

Fallout 4

Fallout 4 – dwie istotne informacje...

Dodał: , · Komentarzy: 3

...które sprawią Tobie radość, jeżeli kochasz odkrywać zakamarki nuklearnych pustkowi i nienawidzisz, gdy jakaś sztuczna blokada zabiera tą możliwość. Bethesda oficjalnie oświadczyła, za pośrednictwem różnorakich mediów społecznościowych, że po zakończeniu wątku głównego w "Fallout 4", nie powita nas czarny ekrany z napisem "The End" i rozgrywka nie skończy się po popularnych "creditsach", tylko spokojnie będziemy mogli dalej eksplorować okolice postapokaliptycznego Bostonu.

fallout 4

Na dodatek gra nie będzie posiadała limitu poziomów doświadczenia, więc perspektywa dalszego wybijania zmutowanej fauny oraz rozwiązywania problemów ocalonych od zagłady, przestanie się kojarzyć z monotonną sztuką dla sztuki.

Filmy fantastyczne

...a wszystko to w jednym filmie, gdzie wspólnie polują na wiedźmy!

Pomysł brzmi jak opowieść fanatyka fantastyki, który przeżył niezapomnianą podróż po sławetnym Mocarzu, ale na szczęście zwiastun "Ostatniego Łowcy Czarownic" jest całkiem znośny. Daje nadzieje na mało ambitnego, ale satysfakcjonującego blockbustera – idealnego remedium na chłodne oraz deszczowe jesienne wieczory.

last witch hunter

Poza tym Vin Diesel musi udowodnić, że nie bez kozery jest trzecim najlepiej zarabiającym aktorem świata i jego nazwisko przyciąga ludzi do kin. Rose Leslie musi pokazać, iż po znakomitym epizodzie w "Grze o tron" potrafi odnaleźć się na dużym ekranie. Natomiast Elijah Wood ma szanse dowieść, że po ponad dekadzie odpoczynku, nie zapomniał, jak się gra w wysokobudżetowych produkcjach fantasty.

Wczytywanie...