Lewiatan z Babilonu

Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski wtorek, 11 sierpnia 2015
lewiatan z babilonu

Czytaliście kiedyś izraelską literaturę fantastyczną? Podejrzewam, że większość odpowie negatywnie i nie ma się czemu dziwić – raczej nie należy do zbyt popularnych, pewnie też ze względu na trudności w tłumaczeniu. Dlatego właśnie zainteresował mnie „Lewiatan z Babilonu” – zapowiadał się bardzo egzotycznie, skoro miał rozgrywać się w Babilonie, domyślnie więc nawiązywać do ukochanej przeze mnie starożytności. Książka do tego wyszła spod pióra izraelskiej autorki, Hagar Yanai, a poleca ją sławna persona, czyli Neil Gaiman.

Głównymi bohaterami „Lewiatana z Babilonu” są Jonathan i Ella. Rodzeństwo mieszka z ojcem, który stara się odnaleźć lekarstwo na dziwną, psychiczną przypadłość swojej żony. Pewnego dnia, gdy jest już bliski odkrycia odpowiedniego medykamentu, ktoś go okrada i boleśnie rani. Jego dzieci ruszają za złodziejem do krainy Babilonu. I tu niestety od razu zaczynają się niedoskonałości książki Hagar Yanai. Powieść jest infantylna i naiwna, a niektóre pomysły dość znane – choćby podróż do innego świata. Nastoletnie postacie często wydają się sztuczne, fabułą rządzi zbieg okoliczności i to sprawia, że starsi czytelnicy nie znajdą w „Lewiatanie z Babilonu” nic dla siebie.

Hagar Yanai już na początku popełnia błędy, bo o ile braki fabularne można byłoby jeszcze przełknąć, szczególnie jeśli dopiero rozpoczyna się swoją przygodę z literaturą fantastyczną, o tyle chaos w narracji jest nie do zaakceptowania. Na światło dzienne wychodzi brak doświadczenia pisarki – wybrała ona wszechwiedzącego, trzecioosobowego narratora, ale nie potrafiła pogodzić opisu świata z przedstawianiem historii. Przez to nagle – zamiast kontynuować fabułę i nadawać jej rozpędu – musimy mierzyć się z doczepianymi na siłę fragmentami o Babilonie i zasadach nim rządzących. Problem czasami jest większy, bo co ciekawsze wydarzenia bywają tylko streszczane. Poza tym trafiają się skoki czasowe, raczej niezbyt ułatwiające autorce zapanowanie nad tekstem. Książkę da się czytać i przy tym ją rozumieć, ale trudno nie dostrzec wymienionych wad, a te zdecydowanie nie umilają lektury.

Wszyscy, którzy liczyli na inspirację starożytnymi mitologiami i wierzeniami, mogą w tym momencie wykreślić książkę z listy „do przeczytania”. Niestety Hagar Yanai podążyła za obecną modą, według której należy splatać fantastyczne elementy ze współczesnymi. W ten sposób obca kraina, do której trafiają bohaterowie, okazuje się posiadać korzystające z anielskiej elektryczności tramwaje. Pomysł oryginalny, brzmi interesująco. Jednak wraz z nim, jak również z innymi aspektami nawiązującymi do nowoczesnych realiów, należy zapomnieć o zwiedzaniu tajemniczego, enigmatycznego Babilonu opartego na tak fascynujących i starych religiach. Świat przedstawiony jest przede wszystkim wytworem wyobraźni Hagar Yanai. Szkoda, trochę się przeliczyłem.

„Lewiatan z Babilonu” to kolejna przeciętna powieść przeznaczona dla młodszego czytelnika, której jednak nie wieszczę sukcesu. Zdarzało mi się czytać młodzieżowe tytuły, ale one zazwyczaj miały wciągającą fabułę („Harry Potter”), humorystyczne podejście bądź dotykały interesujących tematów (jak mitologie w „Percym Jacksonie”). W książce Hagar Yanai niczego takiego nie ma. Trudno mi uwierzyć, że poleca ją Neil Gaiman. Moim zdaniem nie warto po nią sięgać.

Dziękujemy wydawnictwu Grupa Wydawnicza Foksal za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 4  
Ocena użytkowników -- Średnia z 0 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Lionel · wtorek, 11 sierpnia 2015, 17:41
0
Szkoda, bo zaintrygowała mnie wzmianka o izraelskiej fantastyce, mam już nieco dość anglosaskiej wizji fantastyki.
Gość_Dawid56* · czwartek, 2 marca 2017, 17:00
0
Zupełnie nie zgadzam się z tą opinią.Książka jest po prostu FENOMENALNA, ale jest jeden warunek , trzeba mieć wiedzę .Trzeba np wiedzieć co to jest Magia Kahunów,albo wiedzieć czym zajmował sie Terence MC Kenna .Należałoby też wcześniej obejrzeć "Odmienne stany świadomości".Wypadało też coś wiedzieć n/t koncepcji Duszy, moze nawet zapoznać się z poematem "Enuma Elisz".Trzeba też wiedzieć co to są stany świadomości alfa beta delta teta i wiele wiel innych rzeczy

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...