Wraz z kolejnymi częściami serii The Legend of Heroes rośnie popularność marki oraz potencjał do tworzenia rozmaitych gadżetów. Zaliczają się do nich choćby figurki bohaterów. Wspominana przeze mnie już swego czasu firma Kotobukiya, która skupia się właśnie na tworzeniu takich przedmiotów, właśnie ogłosiła iż podejmie się także stworzenia figurki Renne Bright.
Lekturę nowej książki rozpocząłem w piątek i mniej więcej po tygodniu dotarłem na ostatnią stronę. To nieśpieszne tempo doskonale pasuje do "Wilczego tropu", bowiem trafiła mi się pozycja na swój sposób miła, niekonfliktowa, choć nad Wisłą melduje się po raz drugi. Cóż, musiałem zmierzyć się z zadaniem zrecenzowania pierwszego tomu serii, która pojawiła się na rynku w 2008 roku, a więc już jakiś czas temu. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie czas jest jedyną siłą zdolną pokonać wszystko, stąd też postanowiłem sprawdzić, jak też "Wilczy trop" poradzi sobie w rękach dość leniwego czytelnika.
Początek całej historii Anny Latham pasuje jak ulał do bieżącej sytuacji na świecie, która nie maluje się w zbyt jaskrawych barwach. Wielokrotnie poniżana, gwałcona, okradana, wreszcie przemieniona wbrew swojej woli oraz skazana na kiepską pracę próbuje przetrwać w miejskiej dżungli Chicago. W stadzie wilków tego typu zachowania są rzadkością, zaś cała ta sytuacja jest przedstawiana Annie jako zupełnie normalna. Wszystko zmienia nagłówek w prasie odnośnie tajemniczego morderstwa oraz telefon do szefa wszystkich wilkołaków w Ameryce Północnej.
Ostatnie sukcesy polskich gier ośmieliły wielu twórców, co owocuje dużą liczbą nowych, niejednokrotnie intrygujących projektów. Do takich można zaliczyć tworzoną przez firmę Frozengem grę zatytułowaną "Dungeons of the Amber Griffin", która ma być dungeon crawlerem rozgrywającym w klimacie fantastycznych Kaszub.
Do premiery "Trails from Zero" pozostały już tylko nieco ponad 2 miesiące i atmosfera może się już tylko nagrzewać. NIS America na pewno nie chce, byśmy zapomnieli o tej produkcji, jako że raz jeszcze zafundowali nam kolejny trailer zapowiadający zachodnią premierę przygód w Crosbell.
Rozglądanie się po sieci za interesującymi nas informacjami lubi często dawać nieoczekiwane owoce. W tym przypadku natrafiłem na wywiad przeprowadzony z Toshihiro Kondo, prezesem Nihon Falcom, czyli stajni odpowiedzialnej za powstanie serii The Legend of Heroes. Rozmowa ta, przeprowadzona z użyciem korepsondencji mailowej, była poświęcona przemyśleniom i wrażeniom towarzyszącym nieodległej już premierze zachodniej "Trails from Zero".
Usłyszałem kiedyś, że studio BioWare skupiło wokół siebie liczną społeczność graczy, ponieważ Kanadyjczycy zawsze słuchali rad i sugestii fanów. Wydaje się potwierdzać to Drew Karpyshyn, główny scenarzysta "Mass Effect" i "Mass Effect 2", który 12 lipca zorganizował sesję AMA (ang. Ask me anything – Pytaj o co chcesz) w serwisie Reddit w związku z akcją crowdfundingową jego najnowszej książki "Time Kings of Las Vegas". Były scenarzysta BioWare podczas sesji odpowiadał na pytania zgromadzonych na wydarzeniu fanów.
Jedno z internatów zapytał się, czy Garrus oraz Tali od początku byli w planach BioWare jako towarzysze głównego bohatera oraz opcje romansowe lub czy taka decyzja została podjęta w wyniku popularności tych dwóch postaci wśród fanów.
- Wiedzieliśmy, że [Garrus i Tali] powrócą jako towarzysze. Byłem trochę zaskoczony tym, że fani chcieli mieć opcję romansowania z nimi. Jestem w stanie zrozumieć Tali... nigdy nie widziałeś jej twarzy, więc łatwo było wyobrazić sobie coś ludzkiego (Ale ona miała te dziwne stopy!). Garrus mnie zaskoczył – ale kiedy zobaczyliśmy, czego oczekują fani, postanowiliśmy to wprowadzić do gry! – odpowiedział Drew Karpyshyn.
Cytując głównego protagonistę trylogii "Nie ma Sheparda bez Vakariana". Więcej ciekawostek od byłego scenarzysty BioWare można znaleźć w rozszerzeniu newsa.
Electronic Arts poinformował w rozesłanych do graczy e-mailach, że od 11 października 2022 roku punkty BioWare przestaną być dostępne jako waluta w sklepie Origin. Za pośrednictwem BioWare Points można było zakupić DLC dla tytułów wydanych przez kanadyjskie studio w latach 2009 – 2013. Najwidoczniej jednak taka forma nabywania dodatków nie została pozytywnie przyjęta w społeczności fanów, przez co rozszerzenia do tytułów wydanych przez BioWare po roku 2013 można zakupić już bezpośrednio za gotówkę.
Niemal wszystkie DLC, które można było nabyć za wycofywane punkty BioWare aktualnie są do pobrania za darmo. Udostępnione dodatki obejmują następujące tytuły:
Przy wszystkich zajęciach, jakie znajdzie sobie człowiek, czasem ciężko wygospodarować czas na przyjemności. Jednak odrobina dobrej organizacji okazjonalnie pozwala osiągnąć w tej kwestii zdumiewające rezultaty. Poza tym warto mieć w obowiązkach coś, co nie tylko nam nie przeszkadza, ale też relaksuje. Tak więc miło jest mi dziś się do was zwrócić z przemyśleniami na temat kolejnej części przygód Beniamina Ashwooda, zatytułowanej "Pusty Horyzont".
Beniamin i jego kompania nie mogą złapać tchu. Od czasu bitwy o Szczelinę zagrożenie stwarzane przez demony tylko się pogarsza, nadal brakuje sposobu na rozwiązanie problemu, a do tego Sanktuarium wciąż stąpa im po piętach. Nie mając innych opcji, muszą postawić wszystko na jedną kartę: wybrać się do pustynnej krainy Dirhadji, gdzie mogą przebywać magowie dysponujący wiedzą, która pozwoli im na uporanie się z zagrożeniem. To jednak oznacza kolejną niebezpieczną, grożącą śmiercią eskapadę. Ale czy paląca pustynia i zamieszkujący ją brutalni koczownicy mogą być gorsi od czegokolwiek, z czym spotkali się do tej pory?
29 czerwca do polskich księgarń trafił kolejny tytuł z serii Blizzard Legends: "Dzień smoka" Richarda A. Knaaka. Z kolei 27 lipca ukaże się długo wyczekiwana "Sylwana" autorstwa Christie Golden.
Wciąż dopisywane kolejne rozdziały historii sprawiają, że uniwersum Warcrafta staje się niczym niekończąca się opowieść. Jedni bohaterowie odchodzą, a ich miejsce zajmują nowe pokolenia herosów. Część fanów z entuzjazmem przyjmuje dalsze losy swych ulubieńców i ich potomków, towarzysząc im w wiekopomnych bitwach w kolejnych rozszerzeniach do gry World of Warcraft. Inni zaś z sentymentem wracają do przeszłości, przeżywając drugą młodość na klasycznych serwerach. Nadchodzące nowości książkowe niewątpliwie uradują zarówno jednych, jak i drugich.
1 lipca wybiła 20. rocznica istnienia studia CD Projekt RED. Z tej okazji polski developer ma w planach zorganizowanie specjalnych streamów, podczas których widz usłyszy wspomnienia związane ze studiem oraz tworzeniem wydanych już gier. Pierwsze z wydarzeń zgodnie z wiadomością opublikowaną na Twitterze będzie można oglądać na oficjalnym kanale CD Projekt RED już 6 lipca o godzinie 16:00 czasu polskiego.
Według zapowiedzi studia stream rozpocznie się tam, gdzie wszystko się zaczęło – w Wyzimie. Jednym z przewodników podczas nostalgicznej podróży będzie współzałożyciel studia CD Projekt RED – Marcin Iwiński.
Szukający wrażeń i emocji mogą również odwiedzić oficjalną urodzinową stronę studia CD Projekt RED, na której każdego dnia pojawiają się nowe wyzwania. Dla najlepszych śmiałków przewidziane są nagrody.