
Wznowiona produkcja "Archiwum X", po prawie 15 latach przerwy, otrzymała mieszane recenzje. Początkowy entuzjazm i nostalgia utrzymały się do połowy sezonu, by potem z każdym kolejnym odcinkiem obniżać loty. Najwidoczniej sprawdza się teza, że przeszłości nie należy ruszać, pozostawiając ją w świecie podkolorowanych, niewyraźnych wspomnień.
Dobrze o tym wie nasza Redaktor Naczelna Ati, która w ramach nostalgicznego chycu śledzi dawne dzieje Muldera i Scully, tym razem recenzując 2. sezon.



















