
Zabierając się za tego newsa, myślami byłem przy piosence, którą pewnie każdy z Was choć jeden raz w życiu słyszał, a jej fragment brzmi: "Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę Ci dam, nic gorszego na świecie, la la la...", dobrze mówię?
Powiem Wam szczerze: przeżyłem spotkanie oko w brukselkę z brukselkami-terrorystkami, zniosłem wiele torturo-rozmów z Kiyuku na GG, ba, nawet nie uciekłem przed rządami miłościwie panującego nam swego czasu Strażnika, jednak tego znieść nie mogę! Tego okropnego kłamstwa! Pamiętacie słynne ostatnio porwanie Eirin? Że niby brukselki-terrorystki, że niby tajna baza, pfff... Brednia, bzdura i fotomontaż! Oszukała nas! Już wszystko wiemy!
















