Sacred 2

Dodatek do „Sacred 2” w końcu zawita do Polski

Dodał: , · Komentarzy: 0
sacred 2, władca smoków

Cenega kolejny raz pokazała, że posiada istny refleks szachisty, ale co tam! Już dawno przestałem sobie robić nadzieje, że oficjalny dodatek do „Sacred 2” zostanie wydany w naszym pięknym kraju, a tutaj taki szok i niedowierzanie. Jestem tak szczęśliwy, że już nawet mi się nie chcę zrzędzić na temat półtorarocznego poślizgu i bezsensownego przetłumaczenia tytułu „Ice & Blood” na „Władca smoków”. Tajemnice dlaczego zdecydowano się na tak nieprzemyślany przekład, ludzie za niego odpowiedzialni wezmą pewnie do grobu. Tym niemniej skoro przeżyłem „Dziórę”, tylko z minimalnym uszczerbkiem na zdrowiu psychicznym, to przetrwam wszystko.

Premiera planowana jest na tegoroczną jesień. Nieoficjalnie mówi się o 19 listopada, ale należy wziąć poprawkę, że z tym dystrybutorem to nigdy nic nie wiadomo. Cena? 69,99 zł., zdecydujcie więc sami czy warto.

Tym niemniej brawa za podjęcie męskiej i słusznej decyzji, gdyż wypuszczenie produkcji z takim poślizgiem, nie gwarantuje jakichś krociowych zysków. Ciekaw jestem tylko dlaczego tyle czasu to trwało, ale zapewne jak z tłumaczeniem – ta informacja zostanie tajemnicą po wsze czasy.

Fallout: New Vegas
fallout: new vegas

Premiera „Fallout: New Vegas” już w piątek, a z frontu napływają bardzo krzepiące wieści. Krytycy bardzo ciepło przyjęli najnowszy epizod postapokaliptycznej sagi, chwaląc znakomity wątek fabularny, ogrom świata i powrót do kultowych korzeni. Całość obrazuje wysoka średnia oscylująca w okolicach 88%, jeżeli wierzyć w dane jakie posiada serwis Metacritic. Znakomicie! Nic tylko czekać?

No cóż, jest jeszcze pewna łyżka dziegciu, w tej beczce miodu, bo jak sami dobrze wiecie, rzeczywistość często lubi sprzedać mocnego kopniaka prosto w pewne witalne miejsca. O ile niedzisiejsza oprawa graficzna tak bardzo nie boli, gdyż w cRPG to ona jest najmniej ważna, to o tyle zatrzęsienie błędów potrafi zarżnąć nawet najlepszy tytuł. Niestety, najnowsze dziecko Obsidian Entertainment ma ich po dostatkiem i Bethesda już zapowiada błyskawiczne wypuszczenie stosownych łatek. Tak czy siak, znów ktoś poskąpił pieniędzy na testerów, a jak to się skończyło z „Alpha Protocol”, wiemy dobrze.

W rozszerzeniu kilka smakowitych acz drastycznych przykładów, które śmiało mogłyby być podstawą do jednego z odcinków „Z Archiwum X”.

Książki fantastyczne

Faza trzecia: Kłamstwa – dziś premiera GONE 3

Dodał: , · Komentarzy: 0

Informacja prasowa

gone, faza trzecia: kłamstwa

Po niepokoju i głodzie przyszła pora na kilka kłamstw. Dziś premiera trzeciego tomu bestsellerowej, kochanej zarówno przez młodzież, jak i dorosłych, serii GONE: Zniknęli amerykańskiego pisarza, Michaela Granta. Premiera pierwszego tomu latem 2009 roku odbiła się szerokim echem w Internecie i zaowocowała mnóstwem bardzo pochlebnych recenzji. Połączenie klimatu rodem z powieści Stephena Kinga (który zresztą rekomenduje serię Granta) z wątkami przypominającymi "Władcę much" Goldinga, dała w efekcie thriller skrojony na miarę gustów i potrzeb czytelnika XXI wieku.

Tom trzeci, a wielce wymownym tytule Kłamstwa, kontynuuje wątki rozpoczęte w dwóch poprzednich powieściach, ale rozpoczyna również nowe. Sytuacja w Perdido Beach, niewielkim miasteczku na wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w którym w jednym momencie zniknęli wszyscy powyżej czternastego roku życia, pogarsza się z każdym dniem. Podzielona na zwalczające się frakcje młodzież staje oko w oko z paskudną prawdą – zmarli wracają do życia. Przerażające? Owszem, ale nie tak bardzo, jak to, że coraz większe wpływy w ETAPie zdobywa samozwańcza kapłanka Orsay. Zmęczone ciągłą niepewnością i brakiem pożywienia dzieci lgną do niej i słuchają jej nauk. A te mogą okazać się bardziej zdradliwe i śmiercionośne niż powracający zza grobu Drake.

Długo wyczekiwane Kłamstwa już w księgarniach, a na wiosnę przyszłego roku tom czwarty serii – Plaga, której okładka może okazać się jeszcze bardziej przerażająca niż treść.

Książki fantastyczne

List Philipa K. Dicka

Dodała: , · Komentarzy: 1

Jest 11 października 1981 roku, Philip K. Dick zredagował list. Co skłoniło tego wybitnego pisarza do napisania takiej rzeczy? Czemu zostaje opublikowany po tak wielu latach? I jaki był model maszyny do pisania, która go z siebie wypluła? Odpowiedzi na te i inne pytania zapewne zostaną dopisane do Zagadek XXI wieku. Tymczasem zapraszam do przeczytania rzecznego listu, opublikowanego przez SF Signal, gdzie wyczytacie m.in. o Łowcy Androidów i ówczesnym science fiction.

list, philip k. dick
Książki fantastyczne

Dyskusja o Hobbicie i nie tylko

Dodała: , · Komentarzy: 0
hobbit

Nie możecie się doczekać ekranizacji Hobbita? Ja trochę też, dlatego póki co zaproszę was do odsłuchania rozmowy (w języku angielskim, o Hobbicie i nie tylko) Gary'ego K. Wolfe'a, wyśmienitego krytyka literackiego, recenzenta magazynu Locus z Jonathanem Strahanem – selekcjonerem antologii, którego nazwisko nie raz przewijało się przy ogłaszaniu nominacji do wielu nagród ze światka fantasy. Więcej znajdziecie na Notes from Coode Street.

Seriale

Wieści ze Smallville

Dodał: , · Komentarzy: 0
filmy, smallville

Za nami już cztery epizody dziesiątego sezonu serialu Smallville. Pora na małe podsumowanie i zapowiedź kolejnych odcinków.

Zacznijmy od "Lazarusa", którego w dniu premiery za oceanem obejrzało 2,98 mln widzów. Poznaliśmy w nim liczne klony Lexa, znalazło się także nawiązanie do pierwszych serii Smallville. Clark wraca do życia za sprawą Lois, która odkrywa prawdziwą tożsamość "Smugi", na horyzoncie pojawiło się także nowe zło, które powiązane jest z pamiętnym dachem budynku, gdzie Clark odesłał Kandorian.

Drugi epizod, "Shield", obejrzało nieco mniej widzów, bo tylko 2,38 mln. W odcinku tym gościnnie pojawił się Michael Shanks, znany przede wszystkim jako członek SG-1. Ponownie wciela się w Hawkmana, choć tym razem nie zobaczymy go ze skrzydłami na plecach, lecz na pustyni, gdzie jako archeolog bada starożytne artefakty. Spotyka Lois i opowiada jej o swojej utraconej miłości. Tymczasem w Daily Planet pojawia się nowa redaktorka, która ma współpracować z Clarkiem pod nieobecność Lane. Staje się celem ataku kolejnego członka Suicide Squad.

Dragon Age II

„Dragon Age II” i łotrzyk w akcji

Dodał: , · Komentarzy: 1

Cyklu „partyzanckie filmiki z pokazów Dragon Age II” ciąg dalszy. Nawet nie wiecie jak mi wstyd, że muszę informować o takich ochłapach wyciągniętych z szamba, ale BioWare nadal nie raczył rzucić czegoś lepszego jakościowo. W sumie dziwne, skoro większość fanów uniwersum jest skonsternowana i nie ma pojęcia, czy dotychczasowe materiały nie są jakimś głupim żartem, a z drugiej strony Kanadyjczycy bombardują nas czasową Edycją Kolekcjonerską. Czyżby mieli w nosie zyski? A może wychodzą z założenia, że im mniej fani wiedzą, tym lepiej?

Co nowego? Materiał przedstawia klasę łotrzyka i wszystkie jego niecne sztuczki – bomby ogłuszające, teleportacje (czy Bóg jeden wie co to jest...) oraz błyskawiczne szatkowanie tałatajstwa dwoma ostrzami. Jak komuś to nie wystarcza, to nasz zbir potrafi jeszcze kopnąć przeciwnika niczym mnich z „Tronu Bhaala” lub przemieszczać się po polu bitwy, wywijając akrobacje jak perski książę.

Plik wideo nie jest już dostępny.

Wygląda to znacznie lepiej i owszem, ale cytując klasyka – „nie nazywajmy szamba perfumerią”. Progres jakiś jest (mniej flaków, może dlatego?), lecz nadal wygląda to jak kolejny klon „Devil May Cry”.

World of Warcraft: Cataclysm

Intro „World of Warcraft: Cataclysm”

Dodał: , · Komentarzy: 1

Blizzard Entertainment przyzwyczaił nas do robienia znakomitych zwiastunów, których kunszt i efektowność aż odejmują mowę. Trailer „World of Warcraft: Cataclysm” oczywiście nie jest tutaj wyjątkiem i to dobry materiał do gloryfikacji talentu artystów go tworzących, ale… właśnie! Może wyjdę na starego zrzędę, ale czegoś w moim mniemaniu zabrakło. Nie poczułem żadnych dreszczy, nie spadłem z wrażenia z obrotowego krzesełka i nie mam zbyt wielkiej ochoty oglądać tego filmiku w kółko (jak było chociażby ze zwiastunami „Starcrafta II” czy „Fable III”). Ot bardzo dobra robota i „tylko” tyle.

Wiem, dziwny jestem.

Jedno jest pewne, 7 grudnia Azeroth zmieni swoje oblicze na zawsze i w całej krainie poleje się rzeka krwi. Jak dla mnie, brzmi nieźle.

Two Worlds 2

Coś na skołatane nerwy

Dodał: , · Komentarzy: 0

Chociaż Two Worlds II ostatnio wzbudza emocje związane z premierą, niestety nie są to te pozytywne a negatywne, to z drugiej strony warto się zastanowić, cóż może znaczyć ten krótki okres kilkudziesięciu dni, jeżeli ma on na celu poprawę tego i owego. Chyba nie chcemy powtórki z rozrywki, którą uraczyła nas pierwsza odsłona? ... Tak też myślałem.

Jednak wiadomość nie miała być o poślizgu w czasie, bo o tym poinformował już Tokar, lecz o balsamie dla tych nerwusów, dla których cierpliwość nie jest cnotą. Mowa oczywiście o ponad 30 (!) fotkach umieszczonych przez niemiecki portal PCGamesHardware.de, które ukazują widoki Antaloor, zmiany pogodowe oraz naszego bohatera, jakiemu przydałby się stylista od fryzur, bo kucyki były modne, gdy Bezimienny chadzał po Kopalni Górniczej, choć to już subiektywna ocena.

Nie ma co dalej strzępić języka, bo wiadomo, że obrazy o wiele częściej pozostają w pamięci niż ulotne słowa. Reszta ujęć znajduje się w naszej galerii.

two worlds 2, screen, two worlds iitwo worlds 2, screen, two worlds ii
Blood Bowl: Legendary Edition

Zmierzch w footballu i 30% zniżka

Dodał: , · Komentarzy: 0
blood bowl, legendary edition

Coś musi być w tym footballu skoro gromadzi aż tak liczną gawiedź na trybunach – Adrenalina? Pot? Rozgrywka? A może krew? Zdecydowanie to ostatnie jest motorem napędowym kolejnej drużyny, która pragnie zawładnąć murawą, po tym jak przejęła kontrolę nad literaturą fantasy, filmem dla młodzieży, serialami i ogólnie pojętą pop-kulturą. Mowa nie o kim innym, jak o Wampirach.

Wczytywanie...