
Co by nie pisać, Egmont wstrzelił się z publikacją "Green Class". Codziennie docierają do nas informacje o nowych skutkach rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2, a tymczasem wydawnictwo publikuje komiks o... pandemii.
Grupa nastolatków z Kanady kończy dwutygodniową "Zieloną szkołę". Wraz z nauczycielem opuszczają tereny Luizjany i wracają autokarem na lotnisko. Po drodze zostają zatrzymani przez wojsko i dowiadują się, że podczas ich krótkiego pobytu w miejscu odciętym od świata wybuchła tajemnicza epidemia, stopniowo przekształcająca zarażonych w potężne i agresywne stwory pozbawione człowieczeństwa. Jeden z uczniów przejawia objawy zakażenia wirusem, a na domiar złego strefa z zakażonymi zostaje otoczona ogromnym murem i kordonem wojskowym pilnującym odizolowanych dwadzieścia cztery godziny na dobę – oczywiście z nabitą bronią. Czy grupie uczniów uda się przetrwać i wydostać z kwarantanny?














