
Nie da się ukryć, że fabuła w grach komputerowych jest jednym z najważniejszych aspektów, a szczególnie w gatunku cRPG. Do zmontowania dobrej intrygi potrzebny jest oczywiście utalentowany pisarz i świetny scenariusz. Niestety taką zgraną parę, zwłaszcza w branży elektronicznej rozrywki, ze świecą szukać, o czym każdy z nas chyba zdaje sobie sprawę.
Co by nie pisać o scenariuszu naszego rodzimego „Wiedźmina”, trzeba przyznać, że był wciągający, mroczny i zaskakujący. Prawda, sam pomysł z amnezją oraz kilka innych rzeczy, tworzyły niezbyt wyrafinowany, a na dodatek odgrzany, kotlet mielony. Jednakowoż przyprawy w postaci pieprznych dialogów oraz ciągów przyczynowo-skutkowych, skutecznie zamieniły to niezbyt wykwintne danie, w całkiem smaczną i sycącą potrawę. No i był mniej więcej zgodny ze stylem i klimatem zawartym w sadze Sapkowskiego. Dlatego też wieść, że jeden z głównych scenarzystów „Wiedźmina” opuścił ekipę CD-Projekt RED, może wzbudzić pewien niepokój u graczy.


















