


Przyznam, że to ciekawy pomysł. Yui Tanimura, dyrektor Dark Souls II, zdradził szczegóły dotyczące nowego silnika, na jakim będzie działała kontynuacja śmiercionośnego, trudnego RPG-a. Coś czuję, że szykuje się nam soczyście świetna produkcja (dlatego pykam obecnie w "jedynkę", ale zdecydowanie więcej od pykania ginę).

Christofer Sundberg, szef Avalanche Studios, postawił diagnozę rosnącej sprzedaży używanych gier. Jego zdaniem sprawa jest bardzo prosta, ale czy zastosuje się do swoich rad w Mad Maxie...
Handel używanymi grami to problem, lecz wynika z faktu, że dzisiejsze produkcje są za krótkie – stwierdził Sundberg, z czym trudno się nie zgodzić (choć są, oczywiście, wyjątki). Jego zdaniem, jeśli przejście produkcji zajmuje od ośmiu do dziesięciu godzin, to sam by ją zwrócił. Tym bardziej, jeżeli nie oferuje niczego, co by skłoniło go do powrotu do niej.

Mamy dobrą wiadomość dla oczekujących trzeciej odsłony przygód Geralta. Jak zapewnił Marcin Iwiński, pojawią się darmowe patche i DLC. Z racji tego, iż tytuł zostanie wydany na kilku platformach, pojawią się także pewne komplikacje.
Maciej Iwiński w wywiadzie dla serwisu Rock, Paper, Shotgun zapewniał, że CDP Red, podobnie jak w przypadku drugiej odsłony, będzie przez długi czas wspierać grę nowymi zestawami poprawek i małymi DLC. Zapomniani nie mogą się czuć także modderzy, którzy otrzymają stosowne narzędzia do tworzenia własnych przygód. Te elementy mają zostać udostępnione za darmo dla posiadaczy wersji na PC, jednak właściciele wersji konsolowych także powinni mieć powody do radości.

Pomarańczowa Kolekcja Klasyki wzbogaciła się o dziesięć pozycji, w tym kilka takich, które mogą zainteresować czytelnika Game Exe. Za trzydzieści złotych bez jednego grosza, będziecie mogli uzupełnić swoją grową biblioteczkę (jeśli oczywiście jakąś macie) o dwa postapokaliptyczne cRPG: ciepło przyjętego przez fanów dwóch pierwszych części cyklu – "Fallouta New Vegas" i chłodno przyjętego – "Fallouta 3".
To nie wszystko, dalej mamy "Dungeon Siega 3" – kontrowersyjną kontynuację serii by Obisidian Entertainment (prywatnie uważam grę za wartą zagrania), gatunkowy miszmasz – "Hunted: Kuźnia Demona", strategię "Król Artur 2" oraz kolejna pozycję postapo, tym razem od twórców legendarnego "Quake'a", czyli id Software'owy "Rage".

Dzięki serwisowi Gamespot możemy obejrzeć zapis prezentacji z targów E3 najnowszej produkcji studia Mercury Steam Entertainment, Castlevania: Lords of Shadow 2. Rozłożono go na trzy filmiki. Na pierwszym przedstawiono mechanikę walki (czyli jak Gabriel Belmont, bohater gry, naparza wrogów), na drugim mechanikę broni (czyli czym Gabriel Belmont bije swoich przeciwników), a na trzecim oblężenie zamku. Te ostatnie pochodzi z dema zaprezentowanego na E3 i działającego na konsoli PlayStation 3.

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie Blackguards, ja przynajmniej z tytułu gry nie potrafiłem wywnioskować, co to jest, a przecież sam pisałem o nim newsa. Cóż, było to w marcu, a w obliczu masy ciekawych produkcji "zapomnienia" się zdarzają. Ale to nic – bo nadal jestem nim podekscytowany – w końcu niecodziennie wcielamy się w zbirów ratujących świat.
Oprócz demonstracji Blackguards z E3 (sprytnie ukrytej w dalszej części newsa), przywiało też parę nowinek. W grze mamy do wyboru trzy klasy – maga, wojownika i myśliwego. Zdaję sobie sprawę, że nie wygląda to porywająco, ale w trakcie rozwijania postaci przyjdzie nam dokonać jeszcze wyboru specjalizacji bohatera.

Pisaliśmy o tym, że konwersja konsolowa wyjdzie 3 września 2013, nic więc dziwnego, że teraz możemy pisać o marchwie, jaką zamierza przyciągnąć nas Blizzard do pre-orderów gry. Podobnie jak przy przedsprzedaży wersji pecetowej, tak i tu za kupienie "D3" w ciemno dostaniemy kilka itemów. Podobnie bajeranckich, "pimpujących" nasze postacie... i nie zawsze trafionych tematycznie.

Dziś swoje 50-te urodziny obchodzi Król Polskiego Dubbingu, Jarosław Boberek. Jego forma pozostaje niezmienna, obojętna na wszelkie czynniki zewnętrzne, ale najważniejsze – nigdy nie zawodzi. Ogrom postaci, jakim podkładał głos robi spore wrażenie, do moich ulubionych należą Kaczor Donald, Król Julian z "Pingwinów z Madagaskaru", Bishop z "Neverwinter Nights 2", Max z "Sam & Max: Sezon 1" oraz Milten z "Gothica". Ale znany jest też jako głos Yarpena Zigrina z "Wiedźmina 2: Zabójcy Królów", Korgana Krwawego Topora z "Baldur's Gate II", Magistra z "Wiedźmina", Stanislausa Brauna z "Fallouta 3" i wielu, wielu innych gier ("Skyrim", "Diablo III", "Dragon Age: Początek" – nawet po kilka ról!).
Na pytanie zadane przez portal dubscore dotyczące, jak nadać postaciom ten niepowtarzalny charakter odpowiada: Nie wiem jak to się robi. Nie ma przepisu na idealny efekt ostateczny. Gdyby był, to aktorzy nie byliby potrzebni. Wystarczyłoby się odnieść do jakiejś wypróbowanej receptury, połączyć składniki i efekt murowany. To jest wielka tajemnica, tu potrzeba i doświadczenia, i talentu, i szczęścia, i intuicji, i wystąpienia pewnych okoliczności, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. A ja? Ja po prostu staram się najlepiej jak umiem, a jak to wychodzi to już widzowie ocenią.

Zapowiedziany na konferencji Sony "Mad Max", rozpalił wszystkich fanów postapokalipsy w wersji vintage. I do tego okazał się sporym zaskoczeniem dla wszystkich. Teraz twórcy zaczynają studzić rozgorączkowane głowy. "W tej chwili nie przewidujemy trybu multiplayer." stwierdził Frank Rooke z Avalanche Studios w wywiadzie dla serwisu Gamespot. Gra ma mieć rozległy otwarty świat, czekający na eksplorację, wszystko tworzone jest raczej z myślą o pojedynczym graczu. Producenci zaznaczają również, że chcą się bardziej skupić na samotniczym aspekcie głównego bohatera "Mad Maxa". Dlatego chcą, aby gra był solidnym doświadczeniem dla jednej osoby. Tylko czy obecnie gra bez multiplayera ma szansę na dłuższą popularność?
- 982 strony
- « Pierwsza
- ←
- 405
- 406
- 407
- 408
- 409
- →
- Ostatnia »





