


Od dziś w kioskach i punktach z prasą można rozglądać się za kolejnym numerem dwumiesięcznika Star Wars Komiks.
W najnowszym numerze znajdziemy jedną, dłuższą historię, która wypełnia wszystkie 48 stron. Została zatytułowana Baron Fel – największy as Imperium. Scenariusz tej historii tytułowego Fela napisali Michael A. Stackpole oraz Steve Crespo. Czytelnicy staną się świadkami bitwy rebelianckiej Eskadry Łotrów z imperialnymi myśliwcami. Największy postrach budzi jednak legendarna maszyna barona Soontira Fela. Postać ta, wzorowana na podniebnym asie I wojny światowej, czyli baronie Manfredzie von Richthofenie, nie posiada jednak arystokratycznego rodowodu jak jej pierwowzór. Fel urodził się farmerem, jednak tytuł i zaszczyty to efekt jego wiernej i skutecznej służbie u Imperatora.
Bitwa o Endor i zniszczenie drugiej Gwiazdy Śmierci zaprowadza w Imperium chaos, z którego wyłaniają się liczne frakcje. Jednej z nich przewodził Ysanna Isard – pojawiająca się w komiksie. To właśnie ona wysłała Fela na samobójczą misję obrony Brenntala IV, podczas której pilot został zestrzelony przez Eskadrę Łotrów. W tym momencie rozpoczyna się komiks i możemy obserwować, jak Fel dołącza do Nowej Republiki i służy w tej samej eskadrze, która go zestrzeliła. Został jednak pojmany przez Ysannę i trafił pod rozkazy admirała Thrawna.
Jeżeli chętni jesteście poznać podwaliny przyszłej dynastii Felów, to na wspomniany komiks będziecie musieli wysupłać 6,99 PLN.


Przyznam, że to ciekawy pomysł. Yui Tanimura, dyrektor Dark Souls II, zdradził szczegóły dotyczące nowego silnika, na jakim będzie działała kontynuacja śmiercionośnego, trudnego RPG-a. Coś czuję, że szykuje się nam soczyście świetna produkcja (dlatego pykam obecnie w "jedynkę", ale zdecydowanie więcej od pykania ginę).

Christofer Sundberg, szef Avalanche Studios, postawił diagnozę rosnącej sprzedaży używanych gier. Jego zdaniem sprawa jest bardzo prosta, ale czy zastosuje się do swoich rad w Mad Maxie...
Handel używanymi grami to problem, lecz wynika z faktu, że dzisiejsze produkcje są za krótkie – stwierdził Sundberg, z czym trudno się nie zgodzić (choć są, oczywiście, wyjątki). Jego zdaniem, jeśli przejście produkcji zajmuje od ośmiu do dziesięciu godzin, to sam by ją zwrócił. Tym bardziej, jeżeli nie oferuje niczego, co by skłoniło go do powrotu do niej.

Mamy dobrą wiadomość dla oczekujących trzeciej odsłony przygód Geralta. Jak zapewnił Marcin Iwiński, pojawią się darmowe patche i DLC. Z racji tego, iż tytuł zostanie wydany na kilku platformach, pojawią się także pewne komplikacje.
Maciej Iwiński w wywiadzie dla serwisu Rock, Paper, Shotgun zapewniał, że CDP Red, podobnie jak w przypadku drugiej odsłony, będzie przez długi czas wspierać grę nowymi zestawami poprawek i małymi DLC. Zapomniani nie mogą się czuć także modderzy, którzy otrzymają stosowne narzędzia do tworzenia własnych przygód. Te elementy mają zostać udostępnione za darmo dla posiadaczy wersji na PC, jednak właściciele wersji konsolowych także powinni mieć powody do radości.

Pomarańczowa Kolekcja Klasyki wzbogaciła się o dziesięć pozycji, w tym kilka takich, które mogą zainteresować czytelnika Game Exe. Za trzydzieści złotych bez jednego grosza, będziecie mogli uzupełnić swoją grową biblioteczkę (jeśli oczywiście jakąś macie) o dwa postapokaliptyczne cRPG: ciepło przyjętego przez fanów dwóch pierwszych części cyklu – "Fallouta New Vegas" i chłodno przyjętego – "Fallouta 3".
To nie wszystko, dalej mamy "Dungeon Siega 3" – kontrowersyjną kontynuację serii by Obisidian Entertainment (prywatnie uważam grę za wartą zagrania), gatunkowy miszmasz – "Hunted: Kuźnia Demona", strategię "Król Artur 2" oraz kolejna pozycję postapo, tym razem od twórców legendarnego "Quake'a", czyli id Software'owy "Rage".

Dzięki serwisowi Gamespot możemy obejrzeć zapis prezentacji z targów E3 najnowszej produkcji studia Mercury Steam Entertainment, Castlevania: Lords of Shadow 2. Rozłożono go na trzy filmiki. Na pierwszym przedstawiono mechanikę walki (czyli jak Gabriel Belmont, bohater gry, naparza wrogów), na drugim mechanikę broni (czyli czym Gabriel Belmont bije swoich przeciwników), a na trzecim oblężenie zamku. Te ostatnie pochodzi z dema zaprezentowanego na E3 i działającego na konsoli PlayStation 3.

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie Blackguards, ja przynajmniej z tytułu gry nie potrafiłem wywnioskować, co to jest, a przecież sam pisałem o nim newsa. Cóż, było to w marcu, a w obliczu masy ciekawych produkcji "zapomnienia" się zdarzają. Ale to nic – bo nadal jestem nim podekscytowany – w końcu niecodziennie wcielamy się w zbirów ratujących świat.
Oprócz demonstracji Blackguards z E3 (sprytnie ukrytej w dalszej części newsa), przywiało też parę nowinek. W grze mamy do wyboru trzy klasy – maga, wojownika i myśliwego. Zdaję sobie sprawę, że nie wygląda to porywająco, ale w trakcie rozwijania postaci przyjdzie nam dokonać jeszcze wyboru specjalizacji bohatera.

Pisaliśmy o tym, że konwersja konsolowa wyjdzie 3 września 2013, nic więc dziwnego, że teraz możemy pisać o marchwie, jaką zamierza przyciągnąć nas Blizzard do pre-orderów gry. Podobnie jak przy przedsprzedaży wersji pecetowej, tak i tu za kupienie "D3" w ciemno dostaniemy kilka itemów. Podobnie bajeranckich, "pimpujących" nasze postacie... i nie zawsze trafionych tematycznie.
- 982 strony
- « Pierwsza
- ←
- 405
- 406
- 407
- 408
- 409
- →
- Ostatnia »






