Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #68 – List jeńca wojennego

Dodał: , · Komentarzy: 2

(...) Już z murów twierdzy dworu królestwa Gameexe strażnicy byli w stanie dostrzec szybko zbliżający się kształt: zaciskając paszczoszczęki na wymiętym kawałku papieru gnał co sił w nogach przed siebie.

- Hejże, tam na dole! Otwierać bramy! Przybył posłaniec! – Zakrzyknęli wartownicy, a po chwili do uszu drzemiących sobie jeszcze władców doszło otwieranie ciężkich, metalowych bram. Niezadowoleni przerwanym snem piękności zerwali się ze swych łóż i narzucili na siebie puszyste, różowe szlafroczki. Jeszcze z maseczkami na twarzy i plasterkami egzotycznych owoców na oczach wybiegli ze swych komnat i szybko udali się na dwór.

- Tokarku, kochany, nie wiesz może, co się stało? – Spytał władca Matthias znany z eksponowania swego popiersia poprawiając na głowie swój diadem.

- Nie mam pojęcia! – Odpowiedział przejęty władca Tokar w biegu narzucając na siebie swą pelerynę superbohatera, na której złotą nicią wyszyte było wielkie T.

Z drugiej strony dworu dochodzić zaczęły tłumione dźwięki. Po krótkiej chwili, wraz z otwarciem tajemniczej pokrywy, na dworze pojawiło się nieco dymu. Kmiecie i inne, zamieszkujące królestwo dziwactwa skłoniły się w pokłonie przed niezgrabnie wygrzebującym się ze swej trumny władcy Tamc.a.

- Podajże mnie mą laskę zniszczenia, kobieto! – Zażądał nekromanta o światowej sławie nastawiając dyski w kręgosłupie. Trzymając w prawej ręce trupią laskę, na której końcu znajdowała się jaszczurza czaszka, ruszył na środek dworu, aby spotkać się z pozostałymi władcami. Gdy tam dotarł, zobaczył, że pomimo wieku, jego martwe uszy go nie myliły, albowiem i władca Nazin, którego nikt nigdy nie widział, był obecny. Stał przy pozostałych dwóch władcach odganiając od siebie muchy i co jakiś czas trzepiąc się po kieszeni płaszcza laboratoryjnego, w której szamotał się biały szczur.

- Och, witaj Tamc.iu kochany! Nie sądziłem, że przerwiesz swój wieczny sen. – Oznajmił władca Matthias szukając lusterka po kieszeniach swego krótkiego szlafroczka.

tłusty czwartek
GameExe View

Powrót GameExe View

Dodał: , · Komentarzy: 0

Po krótkiej przerwie wracamy z jednym z naszych klejnotów koronnych, którym jest GameExe View i z tłumaczeniem filmików różnej maści na nasz język ojczysty. W końcu Polacy nie gęsi i swój język mają, jak mawiał klasyk, więc koniec tego leniuchowania. Przez te chwilowe wakacje nastąpiły pewne roszady w składzie i piecze nad naszym kanałem przejęła Lily, która już nieraz zdążyła się wykazać wytrwałością oraz sumiennością. Podsumowując – odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.

Zatem co nowego? Zwiastun filmu „Devil”, czyli najnowszego dziecka M. Night Shyamalana. To człowiek, który z jednej strony uznawany jest za jednego z największych wizjonerów w Hollywood, a z drugiej zaczynają powoli pojawiać się opinie, że z wiekiem traci na talencie i coraz bardziej obniża loty. Czy tytułowy „Diabeł” pozwoli mu wrócić na szczyty? Przekonajcie się sami.

Dodatkowo trzy filmiki z nadchodzącego wielkim krokami blockbustera „Tron: Dziedzictwo”, co generalnie stanowi perfekcyjny timing, gdyż w najbliższych dniach na naszych łamach, powinny pojawić się smakowite materiały związane z tą właśnie produkcją. Zatem zostańcie z nami.

Za wszystkimi tłumaczeniami stoi oczywiście niezastąpiony Lionel.

Game Exe

Zmiany, zmiany...

Dodał: , · Komentarzy: 29

Za nami krótka przerwa techniczna, także jeśli ktoś próbował dostać się na stronę, a nie mógł – musi nam wybaczyć.

Powód niebagatelny – skończą się wreszcie problemy z wczytywaniem się strony i forum, a co za tym idzie, wszyscy zaoszczędzą teraz na środkach uspakajających. Przynajmniej ja. Tak, to już oficjalne: jesteśmy na nowym serwerze.

Dla tych, którzy będą niezadowoleni z małej ilości treści w newsie, mamy jeszcze jedną niespodziankę. Od dziś GameExe posiada drugi adres, a mianowicie:

GExe.pl

Krótszy, łatwiejszy do zapamiętania i prostszy do wpisywania, same zalety. ;) Jeśli jednak ktoś jest sentymentalny, bez obaw. Stary adres wciąż działa, po prostu idziemy z duchem czasu... tak zwana maksymalna minimalizacja.

Mam nadzieję, że to zmiana na lepsze! Jestem ciekaw co o tym sądzicie?

Tłusty Czwartek

„Союз нерушимый республик свободных

Сплотила навеки Великая Русь.

Да здравствует созданный волей народов

Единый, могучий Советский Союз!”

To znów Ja. Wasz wierny towarzysz Dymitr. Jak zapewne pamiętacie, niespełna rok temu wkradłem się na konto niejakiego Tokara, tej amoralnej i kapitalistycznej świni, aby przedstawić mój słynny na cały serwis manifest, obwieszczający powstanie Polskiej Ludowej Partii Gameexe'owiczów, przejęcie władzy poprzez moralną rewolucję i czasy wiecznego, socjalistycznego dobrobytu!!!

…i prawie nam się udało! Niestety, kieszenie burżuazji są głębokie i pełne zdradzieckich srebrników, splamionych krwią uciemiężonego proletariatu! Możnowładcy bez pardonu stłumili naszą insurekcję, wprowadzając na nowo czasy pieniądza i bałwochwalczej wiary w Złotego Cielca oraz sprzedajnego bożka Midasa. Wszystko to za zgodą tego żydomasońskiego rządu Matthiasa i jego podległych, oligarchicznych marionetek! Ludzi, których cierpienia udręczonych i wyzyskiwanych graczy, spełniają najbardziej wyuzdane, iście hedonistyczne zachcianki.

Dość tego jednak, mówię! Chcecie grać ostro, kapitalistyczne ladacznice Zachodu?! Proszę bardzo. Przeszliśmy do podziemia i stamtąd będziemy głosić nasze słowo, bo wiemy, że racja jest przy nas. Co z naszymi poległymi towarzyszami? Powiedzmy, że nasi Żółci Bracia nauczyli nas tego i owego przez ten rok. Na agresję trzeba odpowiedzieć agresją. Porwaliśmy zagorzałą imperialistkę Eirin i jeżeli nie spełnicie naszych żądań, będziemy zawalać Was naszą propagandą, jak niechcianym spamem! I to w każdy czwartek. Oooo… tak, prawdziwy komunista nie potrzebuję odpoczynku i nigdy nie bierze reszty!

Tłusty czwartek
Tłusty Czwartek

Powietrze. I woda. Niby takie różne, a bez jednego i drugiego nie można żyć, co nie? Od lat próbuję złapać powietrze i wodę w ręce, a jakoś nigdy mi się nie udaje: nawet w święta! A mama mówiła, że w święta wszystko jest możliwe. W ogóle, to ja nie rozumiem, w jaki święcie magiczny sposób ryby unoszą się w powietrzu, a ptaki we wodzie. Jak to jest, że ryby nie mogą wylecieć poza atmosferę, a ptaki nie spadają na dno wody? Chcąc to wytłumaczyć, wzięliśmy najbardziej dziwacznego stwora z naszej redakcji i wsadziliśmy go do wody. Niestety zapomnieliśmy o jakimkolwiek zabezpieczeniu i stwór, w postaci naszego najbardziej mrocznego drowa wszech czasów Couruna, poszedł na samo dno. Zanim zdążyliśmy go wyciągnąć z baseniku było już troszkę za późno...

Game Exe

Lubimy sprawiać, że na twarzach naszych użytkowników pojawiają się uśmiechy. A co może takowe przywołać? Dobre artykuły, ciekawe newsy i oczywiście... wyniki konkursów. Tym razem chodzi o konkursy "Runes of Magic" i "King`s Bounty". Oto listy zwycięzców!

Runes of Magic:

  • Barbara N.
  • Mariola K.
  • Karol S.
  • Anna P.
  • Kinga C.
  • Łukasz B.
  • Dominika K.
  • Maria Ż.
  • Ewa P.
  • Marta O.

Jeśli imię i pierwsza literka nazwiska zgadza się z twoim... czekaj na maila z kodem! ;)

Trzynasty Schron

Trzynasty Schron się aktualizuje

Dodał: , · Komentarzy: 4
trzynasty schron, akutalizacja

Wasz poziom napromieniowania niebezpiecznie zanika? Mutacje nie rozwijają się tak jak oczekiwaliście? Od dawna nie widzieliście jakiegoś zombie na swoim podwórku? A może nie wystarcza Wam codzienny blok informacyjny, w którym niejaki „Jarek” koncertowo niszczy Polskę od środka? Jeżeli tak, to najwyższy czas zawitać do Trzynastego Schronu, gdzie prawdziwie apokaliptyczne wizje, zostały doprowadzone do perfekcji i śmiało można je podciągnąć do rangi sztuki.

Tym bardziej, że wczoraj miała miejsce smakowita aktualizacja, która powinna zainteresować wszystkich pasjonatów wspomnianych klimatów i nie tylko. Jak udało mi się wyczytać, redakcja Schronu nałykała się jakichś zmutowanych nasion i natchniona ich wpływem stworzyła kilkanaście interesujących artykułów. Co na to wydział antynarkotykowy? Będziemy informować na bieżąco. Tym niemniej widząc efekty ich działań, aż mnie korci, ażeby poprosić o kilka gramów tego specyfiku.

Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #65 – Kolorowe jedzenie

Dodał: , · Komentarzy: 7

Dzisiaj w pociągu zaczęłam rozmyślać o jabłkach. Tak, jabłkach. Doszłam do wniosku, że nie rozumiem jabłek. Nie smakują aż tak dobrze jak inne znane mi owoce. Jedząc je człowiek ślini się i stara się powstrzymać wyciek soków z ust, a przy tym gryzie je tak głośno, jakby się zamienił w konia. Do zakupywanych przez nas jabłek powinni dołączać od razu tonę chusteczek, żeby na stole nie powstawała ciągle powódź. Jabłka są podstępne. Można przyglądać się takiemu cwaniakowi na rynku przez pół godziny, nawet wolno nam go pomacać, a kiedy w końcu zdecydujemy się na zakup i podbudowani w duszy odchodzimy od straganu i decydujemy się na natychmiastową konsumpcję okazuję się, że... to twarde jabłko wcale nie jest takie kwaśne, słodkie ani soczyste, jak nam się początkowo wydawało. To całe zadowolenie i ta pewność siebie, że w końcu dokonaliście tego zakupu, który staje się symbolem waszej życiowej samodzielności, po prostu rozpływają się w żałości, która was ogarnia. Zdajecie sobie sprawę z tego, że tak naprawdę nie dorośliście jeszcze do tak wielkich czynów, jak samodzielny zakup jabłka i przeżuwając w goryczy ten niesoczysty owoc składający się tylko i wyłącznie z niesmacznego miąższu, idziecie poskarżyć się mamie. Bo mama zawsze potrafi wybrać te jabłka, które są odpowiednie. Potrafi je nawet wypatrzeć z odległości dwudziestu metrów.

Ostatnio chodzą plotki, jakoby teoria ewolucji Darwina była błędna. I ja wiem, że kluczem do rozwiązania tego wszystkiego są owoce. Widzicie, jedząc takie jabłko, człowiek zamienia się praktycznie w konia. Jedząc banana, w małpę. Ponoć wszystkie gatunki są ze sobą spokrewnione – ja twierdzę, że są dokładnie takie same. Wszystkie, niezależnie od rozmiaru i owłosienia, zamieniają się w nieudolne kreatury podczas konsumpcji owoców.

Game Exe

Podsumowanie ankiety

Dodał: , · Komentarzy: 1
podsumowanie ankiety

Jak to mawiają – „coś się kończy, coś się zaczyna”. Powiedzmy sobie szczerze – nadchodzą rzeczowe czasy, gdzie liczy się każda sekunda. Globalizacja, komputeryzacja, miniaturyzacja, optymalizacja i inne ciekawe „-zacje”. W przyszłości nie było miejsca dla spasionego „podsumowania miesiąca”, gdzie autor piszący te słowa, nagminnie uprawiał grafomanię, lanie wody i autolans. Tym bardziej, że latka lecą, czasu coraz mniej i zdradziecka muza powoli mnie opuszcza w poszukiwaniu kogoś młodszego oraz bardziej utalentowanego.

Dlatego też, z powodów różnorakich, postanowiłem zepchnąć ten wózek w szczeliny samego piekła, nie dając mu nawet szansy do wypalenia ostatniego papierosa i wypowiedzenia pożegnalnego zdania. Raczej nikt nie będzie z tego powodu płakać, bo ja na pewno – porażki zawsze bolą, ale trzeba pamiętać o nich i uczyć się na własnych błędach.

Zatem, co teraz będzie? Niczego nie będzie? Niekoniecznie, bo nasz serwis to nie jest Białystok i tutaj nigdy nic ostatecznie nie ginie (wykluczając oczywiście przeciwników politycznych Matthiasa). Generalnie postanowiłem zrobić taki sam myk, jak BioWare, i wykastrować swój autorski pomysł – ograniczę się tylko do podsumowania sierpniowej ankiety.

Game Exe

Rok szkolny 2010/2011

Dodał: , · Komentarzy: 18
witaj szkoło

Dziś 1 września 2010 roku. Zadzwonił pierwszy dzwonek, który oznajmił koniec wakacji i początek trudnego roku szkolnego. Pakujcie więc swoje kajeciki do tornistrów i wyruszajcie w galowych strojach na pierwsze apele.

W związku z tym dostojnym wydarzeniem, jako przedstawiciel całej redakcji serwisu Game Exe, pragnę złożyć wszystkim naszym Uczniom-Czytelnikom najserdeczniejsze życzenia – samych dobrych ocen, frapujących lekcji oraz spokojnej atmosfery sprzyjającej owocnej nauce. Pamiętajcie, że do następnych wakacji pozostało już tylko 300 dni!

Wczytywanie...