szczury_wroclawia_szpital
Fable: Zapomniane Opowieści

Microsoft stawia na RPGi

Dodał: , · Komentarzy: 3

Inwestycje w studia Obsidian i inXile nie były przypadkiem, a ostatni sukces "The Outer Worlds" tylko utwierdził Microsoft w swoich działaniach. Gigant pragnie położyć większy nacisk na tworzenie różnorakich produkcji RPG, czego ewidentnie oczekują sami gracze.

fable

Skupienie na tworzeniu konkretnych pozycji gatunkowych potwierdził szef działu Xbox, Phil Spencer. Wspomina on z rozrzewnieniem czasy, gdy Microsoft posiadał na wyłączność w swoim portfolio takie marki jak "Fable", "Jade Empire" oraz "Mass Effect", które po latach stały się kultowymi tytułami a ich wpływ na współczesne RPGi jest bezsprzeczny. Przyznał z żalem, że w ostatnich latach firma mocno zmarginalizowała ten gatunek i teraz zamierza naprawić ten błąd, wracają do złotych czasów, czego efektem są właśnie niedawne inwestycje.

Fable: Zapomniane Opowieści

O wzlotach i upadkach serii "Fable" pisaliśmy już w tym miejscu sporo. Choć marka w ostatnich dniach swojego życia totalnie rozdrobniła swoją dawną świetność, w efekcie czego studio Lionhead zostało zamknięte w lutym zeszłego roku, to serce miłośników gatunku wciąż mocno bije na wspomnienie o niej – po prostu szkoda, aby legenda gatunku pożegnała się z graczami w taki sposób.

fable

Stąd też, jeden z fanów za pośrednictwem ćwierkacza postanowił zapytać Phila Spencera z Microsoftu o to, czy są jeszcze szanse, że wrócimy do tego baśniowego świata? Okazuje się, że gigant z Redmond nie postawił jeszcze ostatecznego krzyżyka na serii. Niestety, Spencer otwarcie nie zadeklarował niczego konkretnego, lecz stwierdził, że marka ma jeszcze wiele możliwości do zaoferowania, co oznacza, że korporacja nie zamierza jej porzucać. Raczej dać odpocząć marce, jak to miało miejsce choćby w przypadku disneyowskich "Piratów z Karaibów", gdzie nastąpiło ewidentne zmęczenie materiału i postawiono na sześć lat hibernacji.

Zatem fani "Fable" muszą uzbroić się w kolejne dawki cierpliwości i liczyć, że któregoś pięknego dnia zostaną ujawnione plany na zupełnie nową część sagi. Cóż, będziemy czekać – nie pozostaje nam w końcu nic innego.

Fable: Zapomniane Opowieści

Peter Molyneux chętnie stworzyłby Fable 4

Dodał: , · Komentarzy: 2

Branża elektronicznej rozrywki bywa przewrotna i nawet najlepszym ciężko utrzymać się długo na topie. Kiedyś marka "Fable" była na ustach wszystkich, a informacje o kolejnych jej częściach rozpalały pasjonatów komputerowych gier fabularnych i wzbudzały uzasadnioną ekscytację. Jednak straszliwie rozczarowująca premiera trzeciej części cyklu okazała się pewnym punktem zwrotnym w jego historii, prowadzącym do powolnego upadku serii, jak i studia, które powołało ją do życia. Zaczęły się katastrofalne w skutkach eksperymenty z Kinectem ("Fable: The Journey", ktoś w ogóle to pamięta?) oraz trybem dla wielu graczy ("Fable Legends" – projekt po beta testach ostatecznie trafił prosto do piachu), co zaowocowało rozwiązaniem zespołu Lionhead.

fable

Obecnie o "Fable" mało kto nawet wspomina, a o płaczu nie ma już w ogóle mowy. Marka wzbudza takie rozgoryczenie wśród graczy, że nawet próby stworzenia za pośrednictwem Kickstartera karcianki osadzonej w tym uniwersum spaliły na panewce – zbiórki zaliczały spektakularne klapy. Sprawiedliwość dziejowa, czy też niezasłużony los? Trudno orzec, lecz Peter Molyneux, ojciec serii, jest zdumiony obecnym stanem rzeczy.

"To czyste szaleństwo, że "Fable 4" jeszcze nie powstaje" – stwierdza wprost.

Fable: Zapomniane Opowieści

Peter Molyneux strzelił focha

Dodał: , · Komentarzy: 4

Jeżeli jesteście fanami retoryki tego złotoustego Anglika i wprost uwielbiacie czytać o jego spojrzeniu na świat elektronicznej rozrywki, to mam dla Was fatalną wiadomość. Peter Molyneux, wizjoner oraz ojciec popularnej serii "Fable", nałożył sobie szlaban na publiczne wypowiedzi. W ostatniej rozmowie z dziennikiem "Guardian", pełen żalu i frustracji zapowiedział, że już nigdy nie udzieli wywiadu dla jakiegokolwiek medium. Legenda branży wprost przyznała, iż jest już zmęczona ilością negatywnych emocji, jakie wzbudzają jego wybujałe obietnice, które kilka miesięcy później zazwyczaj zaliczają bolesny upadek z rzeczywistością.

peter molyneux

"Gry są moim życiem, kocham je tworzyć. To dla mnie prawdziwy zaszczyt, że jestem częścią tego świata. Zdaję sobie jednak sprawę, że wielu ludzi ma dość mojego głosu i obietnic. Dlatego kończę z udzielaniem się w mediach oraz opowiadaniu o grach." – zdradza Molyneux.

Fable: Zapomniane Opowieści

Już drugiego września do kiosków i salonów prasowych w całej Polsce trafi najnowszy, wrześniowy numer CD-Action. W tym miesiącu znajdziemy w nim niezwykle interesujący tytuł, który śmiało może być nazywany hitem. Grę prosto z kuźni samego Peter'a Molyneux'a – Fable: Zapomniane Opowieści. Tak, tak, w pełnej wersji i do tego po polsku. Jeżeli nie mieliście okazji zobaczyć jakiego cRPG popełnił jeden z wizjonerów branży komputerowej, to nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do zakupu. Obok tej produkcji nie można przejść obojętnie, a za taką cenę, grzech nie kupić.

Fable: Zapomniane Opowieści

Nowy pomnik

Dodał: , · Komentarzy: 1

Para strażników leniwie robiła swoje rutynowe rundki po królewskim ogrodzie. Kwitnące kwiaty i marmurowe pomniki, których mieli strzec, nie wywierały już na nich najmniejszego wrażenia. Po kilku latach zdołali do nich przywyknąć.
- Wiesz? Za mało nam płacą za tą robotę – Stwierdził wyższy.
- Święta racja – Odparł niższy znudzonym głosem. Nie pierwszy raz słyszał marudzenie swojego wysokiego kompana.
- I na dodatek w sobotę zrobili nam jakiś woluntariat czy co. Popieprzone to, harować dodatkowy dzień za darmo „ku chwale królów i takiego jednego pokurcza”.
- Tak, tak…
Poszli kawałek dalej, mijając pomniki Wielu Sfer i Dwóch Światów. Przystanęli przy następnym, przedstawiającym kociookiego mężczyznę z parą mieczy na plecach. Popatrzyli nań chwilę w zastanowieniu. To było jedno z nielicznych dzieł, które nadal im się podobało. I nie tylko im, w całym królestwie trajkotano o nim zawzięcie.
Poszli dalej. Przed bliźniaczymi pomnikami Grzybów dostrzegli nową, świeżą ścieżkę.
- A to co? – Wskazał wyższy. – Tego tutaj nie było ostatnio.
Na końcu dróżki czekał ich… pomnik. Widać było, że nowy i że nie był dziełem jednego rzeźbiarza.
- Ach słyszałem o tym – Powiedział niższy w zadumie.
- To gadaj – Odparł wyższy, gapiąc się w nowy pomnik.
- Jeden stary mistrz pracował nad tym samotnie, przez długi czas. Podobno rok. Ale niedawno przybyły na Dwór takie dwa krasnoludy, które ukończyły go w miesiąc. Pracowali tak zawzięcie, że służba się nie wyrabiała ze sprzątaniem.
Wyższy pokiwał głową z uznaniem.
- Niezłe, całkiem niezłe…

W ten oto sposób prezentujemy Wam nowy dział poświęcony grze Fable. Liczymy, że artykuły Tokara, Dabu, Eternitha i Yody okażą się przydatne w waszych wędrówkach po świecie Albionu. Zainteresowanych zapraszamy pod ten link. Życzymy przyjemniej lektury.

Wczytywanie...