


Podróże kształcą. Podobno. Osobiście jestem jednak skłonna zgodzić się z pewnym felietonistą, że znacznie więcej dowiemy się z programu telewizyjnego, miast z przemierzania kraju wzdłuż i wszerz. Słuszności temu stwierdzeniu odmówić nie mogę, bo siedząc na kanapie przed telewizorem w ciągu godziny jesteśmy w stanie ujrzeć znacznie więcej, niż przez tydzień wędrówek. Ale czy tytułowa podróż daje jakiekolwiek walory edukacyjne? Szczerze wątpię, chyba że mowa o zupełnie innych aspektach, o czym opowie Wam Charon.
Nie wiem, czym nagrzeszyłem, ale widocznie nazbierały się przewiny wszystkich dotychczasowych wcieleń, skoro w moje dłonie wpadają takie arcydzieła jak „Podróż z Doliny Harshdell” autorstwa Beaty Grynczel. Już przewertowawszy kilka pierwszych stron, zorientowałem się, z jak dennym typem literatury przyszło mi się zmierzyć. Nie mogłem jednak podejrzewać, że po zatrzaśnięciu książki z niesmakiem będę miał pełne prawo ochrzcić ją jako jedną z najgorszych, które miałem nieprzyjemność czytać.

Informacja prasowa
"Echopraksja", kontynuacja nagradzanego "Ślepowidzenia" Petera Wattsa, już jutro, 24 września, trafi do sprzedaży. Wydawnictwo MAG zadbało o dwa wydania książki – standardowe i w Uczcie Wyobraźni. W ten sposób wszyscy czytelnicy, którzy zakupili pierwszy tom w którymś z dostępnych formatów, powinni być zadowoleni.
Przygotujcie się na całkowicie nową Osobliwość. Oto „Echopraksja”, kontynuacja nominowanego do nagrody Hugo „Ślepowidzenia”. Zbliża się XXII wiek. Jest to świat, w którym ci, co odeszli, wysyłają żywym pocztówki z Nieba, wierni wprowadzają się w ekstazę religijną, dokonując rewolucji w nauce; w którym genetycznie zrekonstruowane wampiry rozwiązują problemy nierozwiązywalne dla zwykłych ludzi, a żołnierze mają w głowie przełącznik trybu zombie, odcinający im samoświadomość podczas walki. A wszystko to monitoruje obca inteligencja, która nie zamierza się ujawnić.

Informacja prasowa
Nowe wydanie pierwszego tomu bestsellerowej serii "Skrytobójca" autorstwa Robin Hobb już od jutra, 24 września, trafi do sprzedaży! Fragment książki znajdziecie tutaj.
"Uczeń skrytobójcy" to pierwszy tom legendarnej serii fantasy. Jest w niej magia i zły urok, jest bohaterstwo i podłość, pasja i przygoda.
Młody Bastard to nieprawy syn księcia Rycerskiego. Dorasta na dworze w Królestwie Sześciu Księstw, wychowywany przez szorstkiego koniuszego swego ojca. Ignoruje go cała rodzina królewska oprócz chwiejnego w swoich sądach króla Roztropnego, który każe uczyć chłopca sekretnej sztuki skrytobójstwa. W żyłach Bastarda płynie błękitna krew, ma więc zdolność do korzystania z Mocy.

Fani serii "Assassin's Creed" wciąż prześcigają się w pomysłach, gdzie można by umieścić fabułę kolejnych odsłon "tasiemca" (chyba można tak już nazwać przygody Assasynów). Tym razem jednak posłuchano postulatów graczy i pokierowano się ich sugestiami. Tak oto akcja kolejnej zapowiedzianej części będzie działa się w Chinach. Tytuł gry brzmi więc "Assassin's Creed Chronicles: China".
Tytuł wejdzie w skład przepustki sezonowej do "Assassin's Creed: Unity" i właśnie wraz z nią będzie można go zakupić. Całość to koszt 29,99$.

Graliście już w "Wasteland 2"? Według wielu polskich recenzentów, lokalizacja gry wykonana przez firmę Cenega jest niedopracowana i zawiera wiele błędów, wśród których znalazła się nieodpowiednia składnia czy zła odmiana słów. Co ciekawe, okazuje się, że problemy zrodziły się nie tylko w polskiej wersji gry.
Nasz wydawca postanowił jednak odpowiedzieć na zarzuty recenzentów i wyjaśnić, skąd wziął się problem. Oficjalny komunikat Cenegi znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Serdecznie zapraszam do kolejnej gameexowej recenzji! Tym razem pod lupę trafiła "Ponura drużyna", debiut Luke'a Sculla. Jak się sprawuje, czy historia nie jest zbyt ponura i czy warto po nią sięgnąć? Tego dowiecie się, czytając artykuł, do czego Was bardzo zachęcam. Tych którzy zaś lekturę mają już za sobą, zapraszam do skonfrontowania swojej opinii z tekstem.
„Ponura drużyna” to kolejny debiut w gatunku fantasy opatrzony niezwykle zachęcającymi hasłami wyzierającymi z okładki. Określenia typu: „powieść, której nie można przegapić” nie powinny już raczej robić na czytelnikach wrażenia, bo znajdują się na większości nowych tytułów. Zastanawia mnie jednak inna rzecz – czy autorom tych pozytywnych opinii książka naprawdę się podoba? Nieraz miałem wrażenie, jakbym miał do czynienia z zupełnie odmienną pozycją niż ta, która rzekomo ich zachwyciła... Pewnie nigdy się tego nie dowiem, ale prawda jest taka, że reklamujące oceny często okazują się zwodnicze (tak, mam tu na myśli kiepską imitację wikińskiego fantasy, „Miecze dobrych ludzi”). Czy podobnie jest w przypadku dzieła Luke'a Sculla?

Premiera "Divinity: Grzech Pierworodny" odbyła się już dawno temu, a spolszczenia nadal nie ma. Jednak oto pojawiło się światełko w tunelu, mała informacja, która cieszy.
Firma CDP.pl poinformowała za pośrednictwem Facebooka o dokładnej dacie premiery łatki polonizującej. Grać w języku polskim będziecie mogli już na przełomie września i października bieżącego roku. Treść wpisu znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Swego czasu napisałam artykuł o grze przeglądarkowej Clash of Swords, prezentując jej opcje oraz "stan posiadania". Dla przypomnienia – beta ruszyła w połowie marca 2014 roku. Dziś, po prawie pół roku wytężonej pracy, produkcja ma swoją właściwą premierę.
Przez cały ten czas nie spuszczałam z niej czujnego spojrzenia, obserwując wszelkie zmiany, jakie w niej zachodziły. Nadstawiałam ucha, zdobywając kolejne strzępy informacji i z biegiem czasu coraz mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że ten etap prac dobiega końca. I oto jest, stało się.
Jakie niespodzianki z tej okazji przygotowali dla Was twórcy? Odpowiedź czeka w rozszerzeniu newsa.

Szanowni czytelnicy! Mam niezmierną przyjemność poinformować, że wraz z tą chwilą na Game Exe pojawił się nowy artykuł. Wszystko za sprawą wydawnictwa Rebis, które umożliwiło mi przeczytanie i zrecenzowanie książki pt. "Tysiąc imion". Jeśli więc zastanawiacie się, czy warto wydać odłożone pieniążki na tę lekturę, przeczytajcie świeżutką recenzję i przekonajcie się. Serdecznie polecam!
Django Wexler to pochodzący ze Stanów Zjednoczonych autor, stawiający pierwsze kroki w literackim świecie. Jego debiutanckie dzieło nazywa się "Tysiąc imion" i rozpoczyna serię pt. "Kampanie cienia". Jako że autor inspirował się "Grą o tron" i "Kampaniami Napoleona", nie powinniśmy się dziwić, że należy ono do gatunku, który w kuluarach zwie się militarną bądź muszkietową fantasy. Jeśli więc lubicie lektury wypełnione po brzegi salwami muszkietów i szarżami kawalerii, przedstawiające zarazem historyczne realia z domieszką magii, "Tysiąc imion" z pewnością przypadnie wam do gustu.
- 1609 stron
- « Pierwsza
- ←
- 657
- 658
- 659
- 660
- 661
- →
- Ostatnia »





