Game Exe

"Półświatek Lyonesse" na wolsungeria.pl

Dodał: , · Komentarzy: 0

Informacja prasowa

Na serwisie Wolsungeria można już zapoznać się z kolejnym darmowym materiałem do systemu steam pulp fantasy Wolsung. To pierwszy artykuł z nowego cyklu, w którym prezentowane będą sylwetki interesujących bohaterów niezależnych. Tym razem opisano wyróżniające się osobistości Półświatka Lyonesse. Artykuł znajdziecie tutaj.

wolsungeria, wolsung, półświatek Lyoness, steam pulp fantasy
Czasopisma
recenzja, anna brzezińska, nowa fantastyka, czasopisma, alchemik, andrzej pilipiuk, w głębi lasu, paolo bacigalupi, omówienie, dumanowski, żar, wit szostak, stańczyk, azoko, za rzeką, a. h. skagestad, pozdrowienia zza muru, kosmonauta z wyoming, adam-troy castro, jerry oltion

Święta to podobno najcudowniejszy czas w roku... Pod warunkiem, że spędzamy je w pięciogwiazdkowym hotelu, na jakieś tropikalnej wysepce... Argh! Dosyć tej fantazji, my mamy naszą polską rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć. Jest zimno, babcia narzeka w kuchni, że nikt nie pomaga przy pierogach, matka chodzi wkurzona jak osa, bo już ma dosyć babci, ojciec uciekł do piwnicy, niby to po przetwory, a tak naprawdę znieczula się przed przyjazdem teściowej. W centrum tego wszystkiego jesteśmy my, wystawieni na ostrzał ze wszystkich stron. Aż chciałoby się ukryć, wejść do szafy i nie wychodzić aż do wigilii. Ale co ze sobą do niej wziąć? Może oprócz latarki, dobrym pomysłem będzie ostatnie w tym roku, specjalne wydanie "Nowej Fantastyki"? Na to pytanie odpowie Pandemon w swojej recenzji!

Dziękujemy wydawnictwu Prószyński i S-ka za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Diablo II

Turniej Diablo II odwołany

Dodał: , · Komentarzy: 4
diablo 2

Wysłannik dworu króla Matthiasa musiał napisać do swego władcy, że Turniej Diablo II został odwołany. Co się stało? Dlaczego miejscowi krzyczą i złorzeczą, że gotowi są z widłami przeczesywać okolicę?

Rankiem tego dnia, gdy miały się odbyć pierwsze walki, okazało się, że namiocie ani jednej żywej duszy. Co więcej, w środku walały się porozwalane stoły, potłuczone naczynia a nie brakowało także w chatach kilku kobiet, które poprzedniej nocy nie pamiętało lub wolało nie pamiętać. Szybko okazało się także, że zniknął kufer, w którym zwykle znajdowała się pod strażą nagroda dla najdzielniejszych. Po strażnikach pozostały jedynie buty, tak więc można się spodziewać, że albo udali się do innego świata, albo też dołączyli do szabrowników i postanowili z łupem oddalić się pod osłoną nocy.

Zapewne wielkie musi być ich zdziwienie, gdy w końcu zapragną zajrzeć do środka. Bowiem w kufrze znajdowały się papiery, jakie miejscowi zbierali z godnym odnotowania zamiłowaniem. Tutejszy władyka wręcz lubował się w różnego rodzaju pismach, zaś jego chwiejna natura sprawiała, że lepiej było mieć wszystkie wykazy pod ręką, by nadgorliwemu urzędnikowi pokazać, że tutejszy władca bliżej nie określił, do którego to zarządzenia należy się odwołać. Papier jednakże niewiele lżejszy od złota, dlatego pijana zgraja nie połapie się szybko w swoim partactwie.

Kingdoms of Amalur: Reckoning

Kolejna część popularnego przewodnika po Amalur, który powinien znaleźć się w wideotece każdego rozważnego bohatera, mającego w planach podróż do tego fantastycznego świata, trafiła właśnie do sieciowych czeluści. Dzisiejszy epizod skupia się na stylach walki, narzędziach mordu oraz destruktywnej magii, bo choć ta bajeczna kraina kipi od słodyczy i rozkosznych widoczków, to śmiertelnych zagrożeń tutaj zdecydowanie nie zabraknie.

kingdoms of amalur: reckoning

Generalnie nie ma co się rozwodzić nad kwestią uzbrojenia, bo nie dość, że ona sama nie pozostawia szerokiego pola do popisu, to na dodatek twórcy wyszli z założenia, iż nie będą w tym aspekcie specjalnie kombinować. Tak więc, bohaterowie lubujący się w brutalnych starciach otrzymają szereg dwuręcznych mieczy i młotów, z kolei herosi mający w sobie nutkę finezji skuszą się na bogaty arsenał łuków oraz sztyletów. Nie zabraknie również miejsca dla magików pragnących opanować zdradzieckie moce żywiołów. Oczywiście, nic nie stanie na przeszkodzie, aby trochę poeksperymentować w duchu elastycznego systemu rozwoju postaci, który był szerzej omawiany jakiś czas temu.

Mass Effect 3

Skoro czerwona ciężarówka „Coca-Coli” od dobrych kilku tygodni pruje nasze dziurawe autostrady radośnie obwieszczając, iż „coraz bliżej święta”, a we wszystkich świątyniach handlu dominuje motyw z brodatym grubasem i śpiewającą choinką, oznacza to, że nadciąga szczególny dzień w roku. Wiecie, ten moment, gdy wszyscy są dla siebie dobrzy, dają sobie wzajemnie prezenty i korporacje mówią ludzkim głosem. Cóż, o ile było się grzecznym chłopcem lub dziewczynką – przynajmniej tak mówi teoria.

Niby BioWare przygotował w tym roku specjalny prezent dla swoich fanów, jakim jest premiera długo wyczekiwanego „The Old Republic”, ale nie zapomniał również o tej części społeczności graczy, której nie kręcą miecze świetlne i Moc. Zapewne z okazji zbliżającej się gwiazdki, Kanadyjczycy postanowili uraczyć nas mini-aktualizacją galerii „Mass Effect 3”, którą możecie podziwiać poniżej.

mass effect 3, ashley williams

Trzeba przyznać, że jeden świeży obrazek prosto z gry, prezentujący starą bohaterkę w nowym pancerzu, której przybyło „tu i ówdzie”, to nie jest zbyt wiele, ale darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, nieprawdaż? Zresztą sami oceńcie w głębi duszy, czy studio sprezentowało nam intrygujący smaczek, a może tak napsociliśmy przez ostatnie dwanaście miesięcy, że zasłużyliśmy tylko na tyle.

Dobra, dobra... aby ktoś mi nie zarzucił nierzetelności, zdradzę, że to nie wszystko. Swoje trzy grosze do tego niezbyt pękatego worka postanowiło dorzucić wydawnictwo Dark Horse i zaprezentowało sześć świeżutkich szkiców koncepcyjnych naszych przyszłych towarzyszy niedoli.

The Elder Scrolls V: Skyrim

Choć „Skyrim” jest towarem pożądanym wśród graczy tak mocno jak karp na wigilijnym stole, a światowi krytycy wprost pieją z zachwytu nad kunsztem Bethesdy, to wielu przyzna, że daleko tej produkcji do gry idealnej. Piątej części „The Elder Scrolls” można sporo zarzucić – od przeciętnej Sztucznej Inteligencji, poprzez marne dialogi, a skończywszy na liniowej fabule. Grzeszków znalazłoby się więcej, lecz tym razem do tego niezbyt chwalebnego worka ciężko byłoby wrzucić rodzimy dubbing. Trzeba przyznać, że słuchało się go naprawdę dobrze. Pomijając delikatne zgrzyty, których nie da się uniknąć przy tak rozległej produkcji, był perfekcyjny i należał do jednego z ważniejszych elementów składających się na smakowity klimat tego tytułu.

piotr fronczewski, skyrim, dubbing

Śmietanka rodzimego dubbingu kolejny raz potwierdziła wielką klasę i zadała kłam dziwnym opiniom, że pełna polonizacja gier komputerowych to koncept od razu skazany na porażkę. Według mnie Piotr Fronczewski czy Henryk Talar zasłużyli na każdą złotówkę swojej lukratywnej gaży i nie mają się czego wstydzić, gdy porównuje się ich do czołowych hollywoodzkich gwiazd zaangażowanych w angielską wersję językową (m.in. Max von Sydow, Michael Hogan czy Christopher Plummer).

Co oni sami sądzą o swojej pracy? Jak wygląda dubbing od kuchni? Co stanowiło największy problem podczas lokalizacji? Jeżeli jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania równie mocno jak ja, to ujmijcie swoje poręczne kalendarzyki w dłoń i zaznaczcie grubym markerem datę 22 grudnia.

ArcaniA: Upadek Setarrif

Proszę bardzo, a to ci niespodzianka. Społeczność fanowska serii „Gothic” w naszym kraju, pomimo systematycznego upadku tej marki w przeciągu ostatnich lat, musi być nadal naprawdę silna i znakomicie zorganizowana, bo inaczej CD Projekt nigdy nie zdecydowałby się na tak szalony krok. Choć nie napiszę, iż nie czułem w kościach, że rodzimy dystrybutor postanowi wykonać tego typu ruch wykraczający poza wszelkie prawa logiki biznesowej.

Ba, w tym momencie pokuszę się nawet o stwierdzenie, że rozszerzenie sprzeda się całkiem nieźle, pomimo faktu, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż stanie się inaczej. Bestseller to żaden nie będzie, ale też nie grozi mu śmierć w wyniku zakurzenia na półkach sklepowych. W końcu szlachectwo sagi zobowiązuje, nawet jeżeli powiązania z błękitną krwią są w tym przypadku totalnie rozrzedzone i mamy tutaj do czynienia raczej z gołotą niż magnaterią.

arcania, upadek setariff

Warszawski wydawca musi być naprawdę pewny swego, skoro zdecydował się również na pełną polonizację tytułu, a wynajęcie studia nagraniowego i aktorów (w końcu gwiazd rodzimego dubbingu w podstawowej kampanii „Arcanii” nie zabrakło) do najtańszych nie należy – w szczególności, że istnieje niemała szansa wyrzucenia tych pieniędzy w błoto. Jednak stare powiedzonko mówi, że kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije i coś wydaje się być na rzeczy.

Czasopisma
cd action, blood bowl

Dziś z samego rana ukazała się zapowiedź zawartości CD Action numer 1/2012. Na okładce szeroko reklamowane Star Wars: The Old Republic, zaś wśród pełnych wersji znalazło się także Blood Bowl: Legendary Edition.

Na okładce najnowszego numery, który trafi do kiosku we wtorek, widnieje grafika ze Star Wars: The Old Republic. Możemy się zatem spodziewać wrażeń z bety gry, której autor, Gem, podobno "plusów wymienił więcej niż minusów". Poznamy także werdykt redakcji na temat takich gier jak Patch of Exile czy Resident Evil: Operation Raccoon City.

W środku także publicystyka, a w niej "2012 – nasze nadzieje", tekst o wpadkach prasy branżowej w Polsce (cieszę się, że nikt nie pomyślał od razu o GE) oraz tekst prezentujący Gwiezdne Wojny oczami twórców.

Wśród pełnych wersji wspomniane Blood Bowl: Legendary Edition oraz przygodówka Machinarium i gra akcji Saint's Row 2. Za ten numer zapłacić będziemy musieli 15,99 PLN.

Pełną treść zapowiedzi znajdziecie pod tym adresem.

South Park: Kijek Prawdy

Brzmi intrygująco, lecz trudno nie odnieść wrażenia, że wyniknie z tego niemały skandal.

Cóż, tego w sumie można było się spodziewać, skoro ta profesja narodziła się w nietolerancyjnym i szalonym umyśle Erica Cartmana. Żyd będzie wybuchową mieszanką mnicha z paladynem, a sama klasa jest nierozerwalnie powiązana z ogromnym ryzykiem, gdyż obok wyjątkowych profitów, gracz zostanie zmuszony do zaakceptowania wielu nieciekawych implikacji. Przykładowo, jeden z jej wyjątkowych talentów opiera się na ustawicznym balansowaniu na krawędzi śmierci – im mniej życia ma nasz heros, tym więcej obrażeń on zada.

south park crpg, żyd

Obsidian kolejny raz potwierdza, że nie boi się tworzyć gier o dość kontrowersyjnym zabarwieniu i w zgodzie z duchem danego uniwersum jest w stanie porzucić pozory politycznej poprawności. W końcu „South Park” nigdy nie należał do najgrzeczniejszych animacji i często lekceważy granicę dobrego smaku, aby poruszyć jakąś intrygującą kwestię. Nie da się ukryć, że intencjonalne wybielanie tytułu i odrzucenie otoczki radykalnej satyry, byłoby strzałem prosto w miejsce witalne, gdyż obdarłoby go z unikalnego klimatu oraz nieszablonowego stylu serialu. W końcu o to w tym wszystkim chodzi – czasem trzeba odrzucić konwenanse, żeby ukazać wprost dany problem. Z tej perspektywy podejście twórców jest ze wszech miar zrozumiałe.

Kłopot w tym, że o ile w innych segmentach kultury masowej (telewizja, kino, muzyka) zagadnienia związane z seksualnością, przemocą czy dobrymi obyczajami już dawno temu przekroczyły punkt krytyczny i ten stan rzeczy jest powszechnie akceptowany, to sytuacja w branży elektronicznej rozrywki ma się zgoła inaczej.

Guild Wars 2

Zamknięta beta już dziś

Dodał: , · Komentarzy: 0

Wszyscy fani niecierpliwie wypatrujący drugiej części sieciowego Guild Wars mogą się cieszyć i smucić zarazem. Cieszyć, bowiem dziś ruszają beta testy wspomnianego tytułu, ale i smucić, gdyż będą one miały charakter zamknięty.

guild wars 2

Wygląda więc na to, że ArenaNet przestaje w końcu nas mamić nieokreślonymi datami wydania gry i nareszcie przechodzi do fazy beta-testów. Problem w tym, że biorący w niej udział szczęśliwcy podpisali klauzulę poufności, przez co nie ma co liczyć na pierwsze wrażenia w internecie.

Co gorsza, nigdzie też nie znajdziemy żadnych, powtarzam żadnych, wymogów, które danego testera będą obejmowały. Tym samym nie wiemy nawet, czy mamy jakąś szansę zobaczyć GW2 w akcji. Najlepiej to ujął menadżer gry ds. społecznościowych, Stéphane Lo Presti: "Kandydatów dobieramy ostrożnie. Nie ujawnimy nic ponad to, co już przekazaliśmy".

Coś mi się widzi, że ArenaNet zbytnio zapatrzyła się w pewne studio, które od zawsze miało problemy z wyznaczeniem jakiejś konkretnej daty premiery. Pozostaje nam czekać.

Wczytywanie...