
Sam pomysłodawca nowego Tormenta, Brian Fargo, wypowiedził się tak o tej sprawie:

Sam pomysłodawca nowego Tormenta, Brian Fargo, wypowiedził się tak o tej sprawie:

Mnożą się i mnożą newsy o Torment: Tides of Numenera, będącym duchowym spadkobiercą jednego z najlepszych cRPGów – "Planescape: Torment". A wszystko dzięki Rangerowi Krzysiowi. Dziś jednak o systemie moralności w grze opowiem ja.

Jaka jest różnica między Wiedźminem 3: Dzikim Gonem a Skyrim? – na to pytanie próbował odpowiedzieć przedstawiciel CD Projekt RED, odpowiedzialny z marketing Michał Platkow-Gilewski.
Jak twierdzi marketingowiec i pewnie wiele osób się z nim zgodzi – podejście obu twórców do tworzenia gier są różne. CD Projekt RED uważa za najważniejsze aspekty swojej produkcji historię, wybory i ich konsekwencje, moralną szarość oraz postacie, bogate w złe lub dobre cechy, nadające im wiarygodny charakter. Gracz ma je zapamiętywać – kim są, czego od niego chcą, a to dla polskich developerów jest najważniejsze. Bethesda zaś, co można łatwo ocenić, w "Skyrim" stawiała na inne elementy. CD Projekt RED zamierza jednak dać graczom otwarty świat – czy to coś zmienia? Z wypowiedzi marketingowca można wywnioskować jedno – nie.

Koncepcja Disneya na stworzenie nowej Gwiezdnej Sagi zdaje się nabierać klarownych kształtów. Pisaliśmy już o reanimacji Hana Solo, z nieco większym entuzjazmem informowaliśmy o powrocie Johna Wiliamsa, jednak na tym nie koniec opowieści z cyklu "Przeżyjmy to jeszcze raz". W końcu w żadnym fantastycznym świecie piratów i księżniczek nigdy za dużo.

Ostrzegam co wrażliwszych – w materiale filmowym padają słowa ostre, miejscami wręcz niecenzuralnie ostre. Chris Avellone, bohater tego wideo, był tym człowiekiem, który opracował fabułę "Planescape: Torment", napisał praktycznie 3/4 dialogów w grze. Dlatego też jego zdanie na temat następcy jest nie tylko bardzo interesujące, lecz również bardzo ważne. Czy dał swoje błogosławieństwo kolegom z inXile, czy raczej odwodził ich od pomysłu stworzenia nowej "Udręki"? Odpowiedź znajdziecie w poniższym filmie.

Od dziś w polskich sklepach można nabyć pudełkowe, w pełni zlokalizowane dzięki staraniom Cenegi, wydanie Dragonborn, rozszerzenia do obsypanej nagrodami gry "Skyrim". Tym razem odwiedzimy dobrze znaną z Bloodmoon, dodatku do kultowego już "Morrowinda", wyspę Solstheim. Tam przyjdzie nam stanąć na drodze złowrogiemu kultowi, kierowanemu przez pierwsze Smocze Dziecię. Zaraz, zaraz – przecież to my jesteśmy Smoczym... Ha! Czyli szykuje się starcie: Dragonborn vs Dragonborn. Brzmi to dość "EPICKO", czyż nie? Skusicie się?

A jednak Ubisoftowi po dużym wycieku pełnym informacji, zwiastunów i grafik pozostało jeszcze kilka asów w rękawie. Panie i panowie, teraz wszystkie karty zostały odsłonięte. Oto czym będzie Assassin's Creed IV: Black Flag!

Pisałem ledwie kilka dni temu, że następca "Tormenta" wkrótce zadebiutuje na Kickstarterze i dziś już dokładnie wiem kiedy. Jak donosi serwis Gamespot, w środę ma rozpocząć się zbiórka pieniędzy na "Torment: Tides o Numenera". Jeśli wszystko pójdzie po myśli panów i pań z InXile, to gra będzie gotowa już w grudniu 2014 roku.
Wcześniej, bo w październiku, czeka nas zaś premiera cRPG – "Wasteland 2" – innego projektu inXile, który został ufundowany na Kickstarterze. Finalizowanie prac nad postapokaliptycznym sequelem dziadka Falloutów, jest jednym z głównych powodów szukania funduszy na rozpoczęcie prac nad kolejnym projektem przez ekipę pana Fargo.

"Citadel" – to płatne rozszerzenie dla pojedynczego gracza, z fabułą wpakowująca komandora wprost w sieć intryg, która sięga aż do członków rady tytułowej Cytadeli. Dodatek ma także pogłębić relacje bohatera z towarzyszami z drużyny, rozwinąć watki romansowe i rozbudować stację o nowe lokacje (np. kasyno). Co ważne, to już ostatni produkt powstały z myślą o "Mass Effect 3", pożegnanie Bioware z komandorem Shepardem. Czy udane? Już dziś niektórzy z was będą mogli odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Richard Garriott, znany również jako – Lord British – uruchomił licznik czasu na swojej nowej stronie internetowej o znamiennej nazwie – Lord British Presents. Jaką grę chce nam tym razem przedstawić? Najprawdopodobniej chodzi o cRPG będący nawiązaniem do cyklu Ultima, którego Richard był twórcą. Można było o tym spekulować już od listopada 2011 roku, kiedy to Lord British zamieścił na facebooku interesujący felieton – What is a Lord British Ultimate Role Playing Game?
W skrócie, Richard Garriott wyjaśnia w powyższym tekście, skąd wzięła się jego pasja do fantastyki i ściśle związanego z nią – RPG. Przełomowy był dla niego rok – 1974 – wtedy po raz pierwszy przeczytał Władcę Pierścieni; potem przyszła kolej na D&D Gygaxa, próby adaptacji na komputerze... i tak dochodzimy do pierwszej, komercyjnej gry cRPG w historii. Akalabeth. Silnie inspirowany lochami i smokami, był protoplastą dla... wszystkich cRPG. A ściślej dla cyklu Ultima.