riese

Kamienie Ogniskujące

Powszechnie wiadomo, że Kamienie Ogniskujące są jednymi z najpotężniejszych źródeł mocy w Myrthanie. Nikt nie zna ich pochodzenia, aczkolwiek mówi się, że powstały za czasów Prastarych Budowniczych zamieszkujących Jarkendar.

Motyw Kamieni towarzyszy nam przez całą sagę, a zaczyna się wraz z początkowym filmikiem ukazującym fragment historii, kiedy to trzynastu najpotężniejszych magów użyło mocy Kamieni w celu stworzenia Magicznej Bariery. Jak to w życiu bywa – coś poszło nie tak i wszyscy ludzie włącznie z magami zostali uwięzieni w Górniczej Dolinie, otoczonej Magiczną Barierą.

Wszyscy wierzą, że przy pomocy Kamieni uda się zniszczyć barierę, a dodając do tego fakt, iż nam również bardzo zależy na wolności, większa część fabuły będzie związana właśnie z ich poszukiwaniem.

W czasie gry dowiadujemy się, że było pięć Kamieni Ogniskujących, a miejsce ich pierwotnego położenia ukazuje ta mapa.

Kamienie Ogniskujące

W każdym z rogów tej pięcioramiennej gwiazdy znajduje się piedestał, na którym spoczywał Kamień Ogniskujący. W związku z nieudanym stworzeniem Bariery, dziś Kamienie znajdują się w okolicy piedestałów.

1. Poszukiwanie pierwszego z Kamieni zaczynamy już we wczesnym etapie gry. Y'Berion – Guru i przywódca Obozu z Bagna zamierza wykorzystać moc Kamienia podczas rytuału „Wielkiego Przyzwania”. Wysyła nas w okolice Klifu (zaznaczony na mapie numerem 1), gdzie znajduje się piedestał z jednym z kamieni. Kiedy dotrzemy na miejsce, okaże się, że nie jesteśmy jedynymi, którzy szukają Kamienia, bowiem spotkamy tam nowicjusza Nyrasa. Ten, po krótkim przedstawieniu, w imię Śniącego zaatakuje nas. Nie pozostaje nam nic innego jak zabić opętanego nowicjusza. Gdy tego dokonamy, liczba naszego doświadczenia zwiększy się o 60, a my będziemy mogli z jego zwłok zabrać Kamień i wrócić do Y'Beriona.

Po wykonaniu tego zadania motyw z Kamieniami na chwilę zejdzie na drugi plan. Powrócimy do niego w trzecim rozdziale, kiedy to na poszukiwanie pozostałych czterech Kamieni Ogniskujących wyśle nas Mag Wody – Saturas. Zamierza on wraz z pozostałymi Magami Wody wysadzić przy pomocy Kamieni kopiec rudy, co zaowocować ma zniszczeniem Bariery. Gdy inny z Magów Wody – Riordian, chcąc pomóc wręczy nam dwadzieścia różnych mikstur, nie pozostanie nam nic innego jak udać się na poszukiwanie artefaktów.

2. Poszukiwanie możemy zacząć w Ruinach Klasztoru znajdujących się na północnym wschodzie (zaznaczone na mapie numerem 2). W związku z tym, że krąży tam pełno groźnych potworów pomagać nam będzie jeden z najemników – Gorn, który dziwnym trafem w tym samym czasie chce posiąść część wiedzy posiadanej przez zamieszkujących ten Klasztor w dawnych czasach mnichów. Już na początku podsunie nam pomysł, abyśmy przeszukali znajdujący się w pobliżu tunel. Pomysł okaże się cudownym, bowiem na końcu tunelu znajdują się dwie skrzynie, gdzie znajdziemy między innymi Zwój Przemiany w Chrząszcza. Zwój jak zwój, lecz… No właśnie, przyda się niebawem. Wracamy z tunelu, następnie przechodząc przez drewnianą kładkę oraz pokonując kilka zębaczy dochodzimy do żelaznych krat blokujących wejście do wnętrza Klasztoru. W tym momencie niesamowicie pomocny okaże się znaleziony wcześniej zwój. Przemieniamy się w chrząszcza i przechodzimy przez dziurę w murze. Następnie odmieniamy się i za pomocą znajdującego się tam kołowrotu otwieramy kraty wpuszczając Gorna do środka. Teraz trzeba stawić czoła stadu zębaczy oraz cieniostworowi, ukrytemu na końcu tunelu. Gdy pokonamy krwiożercze bestie, otwieramy drzwi, podchodzimy do skrzyni i… Znajdujemy upragniony Kamień Ogniskujący. To nie wszystko, bowiem czeka nas jeszcze jedna niespodzianka. Gdy wrócimy na dziedziniec, spotkamy tam… Młodego Trolla. Pokonujemy go, dziękujemy Gornowi za pomoc i wracamy do Saturasa pochwalić się zdobyczą. Dwa z pięciu kroków za nami.

3. Kolejnym miejscem, do którego udamy się po Kamień Ogniskujący będzie Kanion Trolli (zaznaczony na mapie numerem 3). Jest on siedliskiem zębaczy, więc radzę szczególnie uważać. Gdy już się z nimi uporamy i dojdziemy nieco dalej, spotkamy tam… naszego przyjaciela Diego. Niestety nie będzie miał nic dobrego do powiedzenia, a jedynie uświadomi nas o obecności trolla i większego stada goblinów – wojowników. Następnie w bojowym stylu rzuci się na nie z mieczem w ręce, obarczając nas zadaniem pokonania trolla. Kolejnym dziwnym trafem okaże się, że niedaleko zwłok jakiegoś łowcy trolli znajdziemy Zwój Zmniejszenia Potwora. Bierzemy go i czym prędzej idziemy na pomoc Diego. Po zmniejszeniu trolla, potyczka nie będzie stanowić żadnego problemu. Już niewiele dzieli nas od Kamienia. Niestety, okaże się, że kołowrót odpowiedzialny za kraty blokujące wejście do jaskini, w której znajduje się Kamień Ogniskujący jest zacięty. Tym razem przyda się Diego, w mig naprawiając stary kołowrót. Podnosimy kraty i udajemy się do jaskini. Zastaniemy tam cztery harpie, które po wcześniejszych potyczkach nie będą stanowić większego problemu. Pokonujemy je i zabieramy artefakt. Kolejny krok uczyniony.

4. Następnym miejscem, w którym znajduje się kamień jest Kamienny Krąg (zaznaczony na mapie numerem 4). Na drodze do Kręgu stoi kilka zębaczy oraz ogarów, lecz nie powinny one sprawiać problemów. Pokonujemy bestie i idziemy do Kręgu. Tam spotykamy Miltena, który został wysłany na niemal bliźniaczą misję. Okazało się, że poszukuje on Talizmanu Orków, który rzekomo znajduje się w tej samej jaskini pod Kręgiem, co poszukiwany przez nas Kamień Ogniskujący. Szybko dowiemy się, że jaskinia jest broniona przez kilka szkieletów oraz Nadzorcę. Co gorsza, jedynym sposobem na zabicie Nadzorcy jest użycie Zwoju Śmierć Ożywieńcom. Jak to już bywało – okazało się, że dziwnym trafem Milten ma przy sobie właśnie taki zwój. Bierzemy go i idziemy do jaskini. Wybijamy najpierw obstawę Nadzorcy, a następie używamy zwoju, aby zabić jego samego. Gdy tego dokonamy, przy jego ciele znajdziemy klucz do skrzyni. Otwieramy ją i znajdujemy w środku szukany przez nas Kamień Ogniskujący oraz talizman, który należy oddać Miltenowi. Wszystko wskazuje na to, że pozostał nam do zrobienia ostatni krok.

5. Aby go zrobić, należy się udać do Górskiej Fortecy (zaznaczona na mapie numerem 5). Pierwszą z niespodzianek będzie fakt, że most prowadzący do Fortecy jest strzeżony przez golema mostowego… Którego można zabić tylko jednym sposobem. Sposób ten to użycie młota. Jeden z takich, dokładniej Młot Orków można znaleźć w pobliskiej jaskini strzeżonej przez ogary. Gdy tego dokonamy i przejdziemy przez most natrafimy na nowicjusza Lestera. Okaże się, że przybył tutaj po akt własności tych ziem i podobnie jak my, zmuszony jest przeszukać Fortecę. Łącząc swe siły dokonujemy tego. Wiąże się to z przechodzeniem przez kolejne komnaty, zabijając po drodze harpie. Warto dodać, że na najniższym poziomie Fortecy znajduje się komnata ze specyficzną pochodnią, która po pociągnięciu otwiera tajną komnatę. Po pokonaniu szkieletów będących w komnacie, znajdziemy tam kilka mikstur oraz skrzynkę, z której zabieramy klucz. Przyda się on nam bowiem, na kolejnym poziomie Fortecy, gdzie Lester zatrzyma się przy jednej ze skrzyń. Okaże się, że właśnie tej skrzyni jest pisany znaleziony wcześniej klucz. Otwieramy ją, a w niej znajdujemy akt własności, którego szuka Lester. Wręczamy mu go, a wdzięczny nowicjusz daje nam Zwój Telekinezy. Używamy zwoju, aby przenieść Kamień w miejsce, do którego możemy dotrzeć, bowiem pierwotnie znajduje się on na wysokim podeście nieopodal. Gdy tego dokonamy, staniemy się właścicielami ostatniego z Kamieni Ogniskujących.

Ukończenie zadania daje nam wiele korzyści. Uradowany Saturas da nam Runę Teleportacji do Magów Wody, Riordian podaruje kolejne 20 mikstur, a Cronos wręczy 1000 bryłek rudy. Ponadto za przyniesienie każdego z pierwszych trzech Kamieni otrzymujemy 3500 punktów doświadczenia, a za ostatni aż 4000!

Wątek Kamieni Ogniskujących jest kontynuowany zarówno w drugiej, jak i trzeciej części Gothica.

Komentarze

0
Gość_Diego* ·
Właśnie troszeczkę miałem problem z 4 i 5 kamieniem ogniskującym. Dzięki.
0
Gość_Ziomek* ·
Fajny poradnik ale mam pytanie : Czy w numerze 3 trzeba wejsc do starej kopalni ?
0
·
Nie, nie przypominam sobie, by była taka potrzeba.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...