Gothic Multiplayer – gra warta świeczki?

gothic

Tworzenie fanowskich multiplayerów do gier, którym dzisiaj przykleja się etykietę "klasyki", jest szeroko panującą modą wśród hobbystów, a grono odbiorców wcale nie jest wąskie. Na celowniku znalazł się również Gothic – seria, której raczej nikomu nie trzeba przedstawiać, a wszystko, co można było o niej powiedzieć, już zostało puszczone w eter. Twórcy nie próżnowali i dzisiaj dostępne mamy aż trzy platformy rozgrywki ze znajomymi w świecie Gothic – "Gothic Multiplayer" (GMP), "Gothic 2 Multiplayer" (G2MP) oraz "Gothic Online" (GO). Postanowiłem przyjrzeć się temu pierwszemu.

Głównym atutem "Gothic Multiplayer" jest popularność. To właśnie na stronie gothic-multiplayer.com zgromadziło się najwięcej osób pragnących ponownie zwiedzić świat stworzony przez Piranha Bytes. Fakt, że G2MP jest kalką GMP i przyszłość tego multiplayera to jeden wielki znak zapytania, może skutecznie zniechęcić, choć mnie przede wszystkim odepchnął stan techniczny, albowiem twór GMPT (Gothic Multiplayer Team z Ojcem Inicjatorem na czele) sprawuje się lepiej na moim komputerze – mniej lagów i przycinek, co przeważyło o decyzji. A "Gothic Online"? Tutaj sprawa maluje się dość jasno. Projekt obecnie znajduje się w fazie testów i mało oferuje, w dodatku działa na pierwszej części serii w przeciwieństwie do wyżej wymienionych tytułów.

gothic

Czego potrzebujemy, aby zagrać? Przede wszystkim "Gothic 2" z dodatkiem "Noc Kruka". Następnym w kolejce do instalacji jest sam multiplayer, który waży stosunkowo mało i problemów z jego wgraniem raczej nie ma. Być może odruchowo zaczęliście już szukać w folderze z grą launchera, za pomocą którego możemy się połączyć z jakimś serwerem. Działa tutaj jednak inny schemat, centralizujący każdą czynność w obszarze "Gothic Multiplayer" na stronie modyfikacji. Innymi słowy, by nacieszyć się przyjemnością, musimy wejść do gry z poziomu strony. Innowacyjne? Z pewnością, czy jednak użyteczne?

Odpowiedź leży pośrodku. Takie rozwiązanie na pewno generuje zyski dzięki wyświetlanym reklamom, co uniezależnia żywotność GMP od finansów głównodowodzącego. W dodatku mamy wszystko pod ręką – listę serwerów, forum, dział pomocy itd. Ładny poradnik, przez który przechodzi każdy nowy użytkownik, tłumaczy wszelakie warianty platformy. Na papierze wygląda to bardzo klarownie, jednak praktyka szybko weryfikuje wady systemu. Wiele opcji na stronie nie funkcjonuje, m.in. "Pomoc" (graczom nie odpowiada się na ich zgłoszenia), jak i "Stwórz serwer" (nie działający odnośnik do Wikipedii, utrudniający pracę potencjalnym twórcom serwerów). Strona wielu osobom się przycina, działa powoli bądź powoduje inne rzeczy uprzykrzające samą grę – długo można by rozprawiać. Czasami nawet nie ma możliwości wejścia na nią.

gothic

W dodatku sam naczelny wódz oraz jego Drużyna Pierścienia wydaje się mieć projekt w głębokim poważaniu, pozostawiając go samopas. Dowodzą tego błędy multiplayera, o których zwalczenie użytkownicy walczą spory kawał czasu. Niestety – biją się, choć w sumie teraz już w czasie przeszłym, z wiatrakami, które nauczyły się mówić i prawią o bezsensowności działań rozwoju skryptu, mającego być zastąpionym przez tak zwaną "hybrydę". Historia owej jest bardzo długa i uważam za niepotrzebne, aby szczegółowo ją opowiadać, dlatego umownie nazwijmy to "lepszym GMP", zapowiadanym od blisko dwóch lat. Obrosło wokół niej tyle mitów, co wokół katastrofy smoleńskiej, a oburzenie grających i wspierających projekt nie zmalało choćby o jotę. O ile jeszcze do jakiegoś czasu Inicjator był osiągalny, tak od momentu powstania G2MP (które również nie jest dziełem przypadku) nie wchodzi prawie w ogóle na stronę. Wnioski nasuwają się same – platforma kuleje, nękana wieloma niedociągnięciami, tymczasem reakcji brak.

gothic

No właśnie, co z tymi błędami? Aby zrozumieć istotę tego zjawiska, musimy wejść do gry. Na liście królują serwery typu Role Play, umożliwiające odgrywanie własnej postaci w uniwersum ustalonym przez twórcę serwera (moim skromnym zdaniem powinien być to "Gothic", ale niektórzy puszczają wodzę swojej fantazji). Jego zasady są często określane w regulaminach/poradnikach serwerów, aczkolwiek polecam też poczytać o ogólnej definicji w odniesieniu do gier komputerowych na Google. Istnieją również inne tryby – Death Match, MMORPG, jednakże stanowią mniejszość. Nie faworyzuję żadnego z trybów, nie zamierzam nikomu polecać tylko jednego, albowiem jest to osobisty wybór każdego gracza, dlatego też swojego faworyta zachowam dla siebie.

Po wejściu do gry możemy otrzymać rozmaite komunikaty, zróżnicowane zależnie od tego, co w skrypcie zamieści twórca serwera. Postępujemy zgodnie z instrukcją i możemy cieszyć się rozgrywką. Przynajmniej w teorii. Przeszkody istnieją, w początkowej fazie spowodowane czynnikiem ludzkim. Poczynając od wszelakiej maści cheaterów oraz trolli (co jest dla mnie zjawiskiem żenującym i praktykowanie takich działań na tak małej platformie odbieram jako zwyczajne dno), kończąc na graczach, uważających się za pępek świata, a często niepotrafiących posługiwać się językiem polskim w stopniu najbardziej podstawowym. Podczas pierwszego starcia z GMP możemy zostać na serwerze potraktowani jako niedorozwinięci umysłowo, mimo najszczerszych chęci i otwartości na uwagi ze strony bardziej doświadczonych. Jak to świadczy o społeczności? Zdecydowanie nie najlepiej. Mimo to są wyjątki od reguły, które bardzo chętnie nam pomogą. Jak widać, dobrzy ludzie to jeszcze nie wymierający gatunek.

Po kilku bądź też kilkunastu minutach dochodzimy do meritum sprawy i pojmujemy lamenty graczy. Liczba klatek na sekundę powoli spada do tego stopnia, że gra zaczyna przypominać pokaz slajdów i nie możemy tutaj już mówić o utracie komfortu gry, lecz prawie o braku możliwości kontynuacji rozgrywki. Wpisanie czegoś na czacie w takim stadium jest istną katorgą, na polecenia wydawane za pomocą klawiatury i myszki reakcja następuje dopiero po kilku sekundach. Sam doświadczyłem na własnej skórze tego zjawiska, więc mogę z ręką na sercu zaręczyć – wskaźnik przyjemności ze zwiedzania świata Gothic wynosi w takim przypadku zero. Istnieją również inne problemy, na przykład wadliwie działająca synchronizacja walki. A jest to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ gracze muszą bardzo często walczyć o to, aby w ogóle móc połączyć się z serwerem. Jak zatem radzą sobie ci, którzy na wsparcie pomocy technicznej liczyć nie mogą?

gothic

Tutaj pomaga zakładka o wdzięcznej nazwie "Forum". Powinno się za nim kryć miejsce do kulturalnej dyskusji na temat modyfikacji, tymczasem jest to wylęgarnia trolli i spamerów, którzy bez żadnego racjonalnego powodu (no, może poza chęcią zirytowania kogoś) piszą swoje badziewne posty, często nie dając dojść do głosu innym. Ci zaś w swoich wywodach często perorują o słuszności i monopolu swojego ulubionego trybu albo obrzucają mięsem najpopularniejszy projekt (nie przebierając przy tym w środkach), a tsunami hejtingu często obejmuje nawet pojedyncze osoby. W gąszczu tych bredni da się wyłonić normalne osoby, występują one jednak jako wyjątki od reguły. A niestety, to właśnie tutaj trafiają nowi gracze z problemami. W jaki sposób mają dostać sensowną odpowiedź, gdy panuje wszechobecny nieład, którego nikt nie kontroluje? Żadnych moderatorów, nikogo, kto by dbał o jakikolwiek porządek i o zachowanie minimum potrzebnego do kulturalnej dyskusji.

Mamy rok 2015. "Gothic 2 Noc Kruka", pomimo dekady na karku, dalej cieszy się zainteresowaniem, co potwierdza istnienie takiego projektu jak "Gothic Multiplayer", powstałego już dobrych kilka lat temu. Mimo to, cały czas stoi on w miejscu, a winy należy szukać zarówno po stronie twórców, którzy mają w nosie graczy i ich potrzeby, oraz samych uczestników tej rozgrywki, plujących dookoła jadem zamiast pomagania sobie nawzajem. Rzeczywistość tego projektu wygląda szaro, jednak ja zostanę przy nim, obserwując dalszy jego rozwój. Głównie z zamiłowania do tytułu, na podstawie którego modyfikacja została stworzona. Wam również to polecam, choćby w celu zaspokojenia własnej ciekawości.

Plusy
  • Możliwość gry ze znajomymi w "Gothic"
  • Dowolność w kreacji swojego serwera
Minusy
  • Lenistwo twórców
  • Wadliwie działająca strona
  • Liczne błędy w grze (uniemożliwiające nawet rozgrywkę)
  • Zamknięta społeczność
Ocena Game Exe
3
Ocena użytkowników
6,44 Średnia z 9 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...