Borderlands

Kolejna informacja z cyklu „Czego to ludzie nie wymyślą”.

Ach… te oświadczyny. To w końcu jedna z najważniejszych decyzji w życiu człowieka, więc wszystko musi być perfekcyjnie zaplanowane niczym we szwajcarskim zegarku, aby całość zakończyła się spektakularnym sukcesem, a nie smutkiem i rozczarowaniem. Problem w tym, że we współczesnym świecie nie wystarczy już romantyczna kolacja w drogiej restauracji, trzeba iść o krok dalej. Niektórzy faceci zwyczajnie nie chcą tego zrobić w szablonowy i utarty sposób, a kobiety oczekują fantazji oraz oryginalności. Co wtedy? Cóż, wystarczy napisać ładną prośbę do Gearbox Software, a nuż odpowie.

Tak zrobił niejaki Ben, jeden z fanatyków gry „Borderlands”. Jego ukochana (Tora) również podziela miłość do uroków postapokaliptycznej Pandory, dlatego też dumny gracz obmyślił plan, w którym to sympatyczny Claptrap, niekwestionowana ikona tej produkcji, wygłasza za niego oświadczyny, a on tylko spokojnie spija śmietankę. O dziwo, Gearbox nie pozostawił swojego fana na lodzie i spełnił jego odważne marzenie.

Plik wideo nie jest już dostępny.

Jak myślicie, dziewczyna się zgodziła?

Gra o tron

„Gra o tron” – zapowiedź trzeciego odcinka

Dodał: , · Komentarzy: 0

Akcja „Gry o tron” rozpędza się z odcinka na odcinek, a sama intryga zagęszcza się coraz bardziej. „The Kingsroad” miał sporo mocnych akcentów i kilka bardzo emocjonalnych scen, a całość została podlana smakowitym sosem złożonym z wyśmienitego aktorstwa oraz miodnego klimatu. Napięcie między Lannisterami i Starkami zaczyna narastać, ale nie da się ukryć, że to dopiero niewinny początek przed tym, co czeka nas już niedługo. Wkraczamy bowiem do Królewskiej Przystani, stolicy Siedmiu Królestw i politycznego serca krainy Westeros. Gniazda żmij po brzegi wypełnionego korupcją, zdradą, ambicją, pożądaniem i chciwością.

gra o tron, joffrey

Tak jest, HBO zamieściło w sieci pierwszą zapowiedź trzeciego odcinka – „Lord Snow”. Pozostaje mi tylko gorąco zaprosić do rozwinięcia informacji. Oj, będzie się działo.

Mass Effect 3

Cały świat śmieje się z Belgów i ich niechlubnego rekordu w długości kryzysu politycznego (ponad trzysta dni bez rządu), którego końca nie widać. Czyżby jedynym lekarstwem na tamtejsze dolegliwości był Shepard? Z pewnością, w końcu to on uratował Radę Cytadeli i niejednokrotnie uchronił prostaczków przed ostateczną zgubą. Niestety, dziarski komandor ma na głowie inne ważne kwestie (m.in. inwazję Żniwiarzy i romansowanie ze swoją załogą), więc nie naprawi bajzlu trawiącego lokalny parlament. Na szczęście, przed kategoryczną odmową zdążył zdradzić to i owo miejscowemu czasopismu „Chief”.

mass effect 3, normandia sr-2

Jesteście zainteresowani kolejnymi faktami związanymi z „Mass Effect 3”? Jeżeli tak, to zapraszam do rozwinięcia wiadomości.

Smite

Smite zapowiedziany!

Dodał: , · Komentarzy: 0

Większości czytelników zapewne obiło się o uszy hasło "DOTA" (Defence of the Ancients). Z tego dość zaawansowanego i popularnego moda do Warcrafta 3 zrodził się cały gatunek gier, ochrzczony mianem MOBA (Multiplayer Online Battle Arenas), którego przedstawicielami są chociażby League of Legends, Heroes of Newerth czy młode Bloodline Champions. Nadchodzące dzieło Maxis Darkspore, a dokładniej jego komponent multiplayerowy, także można wrzucić do tego grona. I to nie koniec łakoci, gdyż Valve, w burzy kontrowersji, zapowiedział DOTA 2... Wydaje się więc, że gracze mają już w czym przebierać i rynek jest nasycony. Jednakże kilka dni temu zapowiedziano kolejną grę z tego gatunku. Poznajcie...

smite logo

Smite, nową darmową produkcję od Hi-Rez Studios, odpowiedzialnego chociażby za MMOFPS Global Agenda: Free Agent. Akcja ma rozgrywać się w klimatach starożytnej mitologii. Gracze wcielą się w rolę takich bohaterów, jak Zeus czy Anubis i będą się radośnie prali na arenach ze sobą i tępymi sługami (czyt. mięsem armatnim). Tym, co odróżnia ją od wymienionych wcześniej gier jest zarzucenie rzutu izometrycznego na rzecz widoku zza pleców. I... w sumie tyle wiemy. Jak myślicie, gra ma szansę odnieść sukces na tym dość pełnym rynku?

Diablo III

Na czym pójdzie "Diablo III"?

Dodał: , · Komentarzy: 3

Nadal nie wiemy. A dokładniej – nie wiemy na czym pójdzie pełna, oficjalna wersja gry. Jednak już teraz możemy mieć o tym pewne pojęcie dzięki użytkownikowi serwisu diii.net, który wyśledził parametry sprzętu, na którym pokazywano dema Diablo III oraz WoW: Cataclysm podczas imprezy G-Star 2010.

diablo 3, computer, parameters
Dungeons & Dragons: Daggerdale

„Dungeons & Dragons: Daggerdale” to taka typowa gra, która ani grzeje, ani ziębi. Tytuł, jakich wiele, nie wyróżniający się praktycznie niczym i powstający chyba tylko po to, aby wycisnąć kasę z wyposzczonych pasjonatów lochów i smoków, bo ile można grać w „Baldur’s Gate” czy „Neverwinter Nights”? Pozostaje jedynie zacisnąć zęby i modlić się po cichu, że Atari w końcu zacznie wykorzystywać swoją dojną krowę do ambitniejszych oraz wznioślejszych celów. Może jakaś mała współpraca z Obsidianem? Wyszłoby to wszystkim na zdrowie, a panowie z Kalifornii wyrażali już zainteresowanie.

Wracając jednak do tego nieszczęsnego dzieła Bedlamu, bo generalnie o nim jest ta informacja. Pojawił się najnowszy zwiastun przybliżający pokrótce intrygę, na której opiera się ich nowe dziecko, ale w sumie niezbyt jest o czym pisać. Niby są jakieś krasnoludzkie kopalnie, mroczne wieże i majaczące w tle zuchwałe zło, lecz to czysty standard dla tego typu gier. Do wyrzynania tałatajstwa taka historyjka w zupełności wystarcza, jednakowoż wątpliwe, aby ktokolwiek później wspominał Rezlusa i jego ambitne plany. Trochę to smutne, nie sądzicie?

Premiera już tej wiosny.

Guild Wars 2

Legiony Popielców w Guild Wars 2

Dodał: , · Komentarzy: 0

Kolejny wpis na oficjalnym blogu ArenyNet przedstawia nam legiony Popielców, na które podzieliła się ta wojownicza rasa.

Historia rozpoczyna się w roku 1090, kiedy to ostatni ludzki władca Askalonu, Król Adelbern, wykorzystał moce swojego miecza i uwolnił Foefire. Magiczny efekt był trudny do wyobrażenia, obejmując całe królestwo i przemieniając jego poddanych oraz ich władcę w duchy. Od tej pory te niematerialne istoty stanęły na straży ruin Askalonu.

guild wars 2

Mimo to, do 1112, legiony Popielców zajmują cały obszar dawnego ludzkiego królestwa, wyłączywszy bronioną przez duchy dawną stolicę tego obszaru. Cztery lata później Kalla Scorchrazor z Legionu Krwi oraz Forge Ironstrikez Legionu Żelaza łączą siły, aby pozbyć się rządzącego do tej pory Legionu Płomienia. Tyrania tego ostatniego zostaje obalona, zaś z chaosu wyłaniają się trzy legiony – Popiołu, Żelaza oraz Krwi.

Czasopisma

Na stronie wydawnictwa Portal pojawiły się pierwsze informacje na temat kwietniowego numeru Gwiezdnego Pirata, który ukaże się w ramach Tygodnia Fanów. Co to oznacza? Tylko tyle, że na czytelników czeka masa różnych atrakcji.

Artykułem numer 1 w kwietniowym numerze Gwiezdnego Pirata ma być InSpace – tekst poświęcony dodatkowi do do gry InSpectres. Pojawi się również tekst Artura Bloka o okultystycznych podwalinach III Rzeszy. Nie zapomniano również o fanach Neuroshimy, dla których Piotr Orliński przyszykował artykuł o dwóch skonfliktowanych osadach i tajemnicy ukrytej w ruinach. Znalazło się również miejsce dla Almanachu MG, działu Monastyru, recenzji Nemezis i telegrafu Pirata.

Dungeon Siege III

„Dungeon Siege III” – poznajcie Anjali

Dodał: , · Komentarzy: 0

Anjali to ognista kobieta. Dosłownie. Wokół tej czarodziejki krąży wiele niepokojących plotek i opowieści, ale żadna z nich nie potrafi ostatecznie rozstrzygnąć, z jakich powodów zawędrowała ona do umęczonego królestwa Ehb. Jednak każdy śmiałek, popijający kufel ale w lokalnej mordowni, zgadza się z tym, że lepiej mieć tę damę u swojego boku niż skrzyżować z nią ostrza na polu bitwy i nie chodzi tutaj o jej nieprzeciętne talenty magiczne czy zabójcze umiejętności akrobatyczne. Dziewka po prostu jest nie z tego świata…

Plik wideo nie jest już dostępny.

Jakoś mnie nie rozgrzał ten filmik, szczerze pisząc. Nie da się ukryć, że w „Dungeon Siege III” jest znacznie więcej ciekawszych i oryginalniejszych postaci. No dobra, może prócz tego fircykowatego rycerza z kompleksem zbawcy.

Gra o tron
gra o tron

Dobrze jest zacząć dzień od małej dawki ekranizacji znakomitej prozy George’a R. R. Martina. Pierwszy odcinek przyniósł dla HBO umiarkowany sukces (4,2 mln. widzów, natomiast stacja byłaby w pełni usatysfakcjonowana oglądalnością w granicach 5-6 mln. odbiorców), aczkolwiek szefostwo kanału jest znane z niesamowitej cierpliwości oraz tego, że nie wykonuje pochopnych decyzji. Tak było z „Czystą krwią”, która zaczynała z żenującym poziomem popularności, a obecnie jest jedną z najmocniejszych pozycji amerykańskiego potentata telewizyjnego. Podobnie będzie z „Grą o tron”, która, jak wiemy, rozkręca się na dobre w okolicach 300-400 strony (czyli koło piątego epizodu). Michael Lombardo zdaje sobie sprawę z takiego stanu rzeczy, dlatego też nie wahał się długo w kwestii zamówienia kolejnego sezonu serialu:

„To genialny tytuł, który z każdym kolejnym epizodem będzie coraz lepszy. Od początku wiedzieliśmy, że nie zakończymy produkcji na dziesięciu odcinkach. Obecnie myślimy intensywnie o drugim sezonie, wszelako wciąż rozglądamy się za kilkoma scenarzystami i nowymi sceneriami. Jednak niezależnie od wyników tych poszukiwań, widzowie nie będą musieli czekać na kontynuacje intrygi dłużej niż rok. Nowe epizody zadebiutują na szklanym ekranie już w kwietniu 2012 roku.”

Świetnie! Miejmy nadzieje, że tytuł będzie swoistym biczem na ignorantów, który uważają fantastykę za infantylny i przaśny gatunek. To jednak pieśń przyszłości. Kolejny epizod „Gry o tron”, „The Kingsroad”, już w tę niedzielę. W rozszerzeniu znajdziecie dwa nowe klipy promocyjne, a w nich: odrobinka bezcennych refleksji „Królobójcy” oraz Daenerys i mity związane ze smokami.

Wczytywanie...