szczury_wroclawia_szpital

Lolth w Monster Manual 3

monster manual 3

Dziś pojawiła się kolejna zapowiedź treści Monster Manual 3, czyli suplementu do czwartej edycji systemu Dungeons&Dragons. Poznajcie Lolth – mroczną boginię drowów.

W Otchłani znajdują się siedziby wielu przerażających bytów. Jedną z tych najpotężniejszych istot jest Pajęcza Królowa, Mistrzyni Kłamstw – Lolth. Ta demoniczna bogini jest kapryśna, jednak da się zauważyć, iż wszystko podporządkowuje jednemu, nadrzędnemu celowi – zemście na tych, którzy skazali ją na wygnanie. Dla przypomnienia – Lolth dawniej nosiła imię Araushnee i była żoną głowy elfiego panetonu, Corellona Larethiana. Za atak na swych pobratymców z wykorzystaniem plugawych mocy została wygnana i przemieniona w pająka. Właśnie ten twór o ośmiu odnóżach, pokryty grubym, chitynowym pancerzem jest prawdziwą formą bogini. Nie zapominajmy jednak, iż te nieśmiertelne byty mogą przybierać przeróżne formy, dlatego też Lolth objawia się jako zjawiskowo piękna drowka o srebrnych włosach. Jej ubiór splatany jest z niezwykle miękkiego jedwabiu, rzecz jasna wykonanego przez pająki.

Gniazdo Lolth znajduje się na sześćdziesiątym szóstym poziomie Otchłani, w krainie zwanej Demoniczną Siecią. Oplata je cała sieć nici, która kryje zrujnowane miasto pełne skradzionych artefaktów z innych światów.

Poniżej znajdują się Pajęcze Otchłanie, gdzie Lolth sprawuje niepodzielną władzę. Tutaj też znajdują się portale do innych planów, za pomocą których Pajęcza Królowa zamierza rozszerzać swoje wpływy, rywalizując z pozostałymi potęgami i skłaniając demoniczne armie, by służyły jej własnym celom.

monsters manual 3, lolth

Dalej możemy przeczytać, iż po utracie trzech czwartych punktów życia świadomość Lolth opuszcza dotychczasowe ciało. Musi minąć kilka miesięcy, nim ponownie przywdzieje fizyczną formę, jednak proces ten może wydłużyć się nawet do kilku lat. Gracz, który pragnie zabić Lolth, musi liczyć się ze zniszczeniem najważniejszej świątyni Pajęczej Królowej – własnoręcznie, bądź też korzystając z artefaktu, który dokona dzieła zniszczenia.

W zapowiedzi znalazło się także miejsce na króciutki opis trzech przykładowych zadań. Pierwsze, noszące nazwę "Nadciągające przeznaczenie", to tak naprawdę nazwa starożytnego artefaktu, który znajduje się w pałacu Corellona. Raz został już użyty przez Lolth, jednak w jej rękach może znacząco poprzestawiać szeregi zagrożeń dla Pajęczej Królowej. Corellon stara się trzymać przedmiot z dala od swej niegdysiejszej małżonki, zarazem bojąc się go użyć.

"Jajo Lolth" to także nazwa starożytnego i mistycznego artefaktu, którego zniszczenie może doprowadzić do zapieczętowania wrót Pajęczych Otchłani, a w wyniku tego uwięzienia Pajęczej Królowej w jej własnej krainie.

Trzeci pomysł na przygodę to "Więzienie Lolth", czyli półplan, znajdujący się poza Demonicznymi Otchłaniami. Poszukiwacze przygód muszą dotrzeć w to miejsce a następnie pokonać Kościanego Kolosa, aby odzyskać relikt, the pedant of truth.

Następnie znajdziemy kartę postaci dla Lolth. Na koniec zaś kilka uwag odnośnie walki z Pajęczą Królową. Rozpoczyna ją zawsze w drowiej formie, wysyłając wpierw strażników, by rozprawili się z intruzami. Nie cofa się przed ingerencją w umysły oponentów, przekształcając się w pająka tylko w razie sytuacji bez wyjścia.

Pełna treść zapowiedzi znajduje się pod tym adresem. Monster Manual ukaże się 15 czerwca. Cztery dni wcześniej możemy spodziewać się już ostatniej zapowiedzi treści podręcznika.

Komentarze

0
·
Tam problemy z zabijaniem... Bomba atomowa albo dwie i po sprawie - nie zdąży jej zredukować 1/4 punktów życia, bo wyparuje natychmiast. I przy okazji pałac zniszczony i pół krainy. Słowem pryszcz a nie bogini
0
·
Biorąc pod uwagę, że to dedeki, to bomba atomowa jest... Hmm... Całkiem prawdopodobnym itemem
0
·
Jak trafisz na upierdliwego GM, to i bomba nie pomoże.
0
·
Jak nie jedna, to dwadzieścia. A jak to za mało, to podwyższę pulę do wystarczającej do wysadzenia planety. Z tego się na bank nie wykaraska

@Wiktul: Biorąc pod uwagę że DeDeki to DeDeki wszystko jest możliwe Wystarczy postać z odpowiednio dużym Intelektem, najlepiej z długowiecznej rasy. 100 lat na rozwój własny, poszukiwanie przygód, zdobywanie statystyk i kasy. Następnie zadedykuje 200 lat życia na rozgryzienie praw fizyki i kolejnych 200 na zbudowanie technologii potrzebnej do produkcji bomb. W międzyczasie oczywiście za zdobyte wcześniej pieniądze i wpływy gromadzi surowce, równocześnie z myśleniem i opracowywaniem technologii. Potem poskładać to do kupy, zbudować tyle bomb, ile będzie potrzeba i huzia na królową. Wszystko zgodne z DeDekiem No bo kto powiedział, że nie można?
0
·
Oj tam bomba. Dobra łapka na muchy wystarczy ;'p

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...