Identyfikacja Przedmiotów

Darky niedziela, 15 maja 2005

Grasz w Baldur's Gate. Właśnie znalazłeś nowy, jak zwykle super-magiczny przedmiot. Jak na razie jego ikonka jest niebieska. Szybciej, szybciej, emocje rosną. Gdzie ten bard??? Nie ma? JAK TO??? Nie wziąłem barda do drużyny? Wrrrr... Zaraz, zaraz, przecież jest mag – hurra. Na pewno nie wziąłem mistrza przywołań, prawda? No powiedzcie, że prawda (dla mistrza przywołań w AD&D szkołą przeciwną było poznanie – przypomnienie). Ufff... na szczęście to nekromanta i nawet ma zapamiętaną identyfikację – ten skromny czar pierwszego poziomu. Cyk, puff, czary mary, abra kadabra i inne pokemony ;-). I już wiemy wszystko o naszym przedmiocie! Cudowne.

Gry cRPG produkcji Bioware i Black Isle utwierdziły większość graczy, że tak właśnie działa identyfikacja, a jest to duży błąd. W trzeciej edycji Dungeons and Dragons mamy co najmniej cztery czary identyfikacyjne. A są to Identify, Analyze Dweomer, Legend Lore oraz Vision.

Dla znających mniej więcej schemat czarów już na pierwszy rzut oka widać, że tylko identyfikacja jest do nauczenia się na wczesnych poziomach zaawansowania. Co zatem ona gwarantuje i czym się różnie od identyfikacji z gier komputerowych?

Po pierwsze i najważniejsze w DnD 3rd odkrywa ona najsłabszą właściwość magiczną przedmiotu. Czyli taki miecz – Karsomir +5, posiadający jeszcze trochę magicznych zdolności, jakieś tam leczenia itp. Potraktowany tą identyfikacją w sumie nic nam nie da. Dowiemy się tyle: jest to miecz z bonusem +5 do rzutów na atak oraz do obrażeń.

Po drugie w grach komputerowych rzucenie tego czaru oznaczało zbadanie pojedynczego przedmiotu. Tutaj też niby jeden, ale na poziom. Zabawnie musi wyglądać sytuacja, kiedy drużyna rozkłada na stole przed magiem swoje niezidentyfikowane magiczne przedmioty, ten czaruje, a potem dotyka paluszkiem każdego i mówi co mu dolega ;-).

I po trzecie wreszcie: rzucenie identyfikacji z DnD 3rd wymaga komponentu materialnego, czyli w tym przypadku perły o wartości co najmniej pięćdziesięciu złotych monet.

Zajmijmy się w takim razie pozostałymi trzema czarami, bo jak widać identyfikacja tak bardzo już użyteczna nie jest. Analyze Dweomer to czar szóstego poziomu. Pozwala on na zidentyfikowanie kilku właściwości przedmiotu (ilość = poziom Twojego czarodzieja), zaczynając od najsłabszej mocy. Nie jest to jednakże taki łańcuszek identyfikacji. Trzeba jeszcze testować każdą właściwość przedmiotu. Tym czarem nie można traktować artefaktów.

Legend Lore jest czarem, do którego rzucenia potrzeba dużo czasu. Jak sama nazwa wskazuje to zaklęcie ujawnia nam legendy i historie związane z przedmiotem (albo czymś innym np. osobą). Ten czar może się znacząco przydać, gdy mamy do czynienia z potężnymi magicznymi mocami. Usłyszana historia może nas dobrze naprowadzić.

Vision jest po prostu potężniejszą wersją poprzedniego czaru. Cała różnica polega na czasie rzucenia i komponentach. To zaklęcie rzucane jest tylko jedną akcję, ale każde jego użycie "kosztuje nas" stratę stu punktów doświadczenia.

Jak widać w załączonym artykule w trzeciej edycji Lochów i Smoków, znacząco zmienia się sposób identyfikowania przedmiotów.

Tekst pochodzi z Tawerny RPG.

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...