Dobre wieści dla wszystkich oddanych fanów klasyki i tych, którzy chcą w niej zasmakować, ale nie mieli jeszcze okazji. Jak się okazuje studio Beamdog, odpowiedzialne m.in. za odświeżenie cyklu “Baldur's Gate” czy “Icewind Dale”, nie zaprzestało wspierania swoich rozszerzonych edycji i z zaskoczenia opublikowało dzisiaj najświeższą aktualizację dedykowaną tym właśnie produkcjom.
Wielkimi krokami zbliża się trzecia część filmowych przygód nowego Spider-Mana w ramach Marvel Cinematic Universe, pt. "Spider-Man: No Way Home". Premiera zaplanowana jest na grudzień bieżącego roku, nic więc dziwnego, że do sieci trafia coraz więcej informacji o produkcji. Tym razem serwis Variety opublikował ciekawy wywiad z Alfredem Moliną, który wcielił się w rolę Doktora Octopusa w filmie "Spider-Man 2".
Aktor zdradził, że ponownie wcieli się rolę szalonego naukowca. Jak sam mówi, zagranie tej samej postaci po 17 latach jest bardzo ciekawe, szczególnie że teraz ma dwa podbródki, wąsy, kurze łapki i bóle pleców. Molina przytomnie zapytał się reżysera, w jaki sposób zamierza przywrócić jego bohatera, gdyż ten umarł. Jon Watts odpowiedział, że w tym uniwersum nikt tak naprawdę nie ginie. Faktycznie, jeżeli spojrzeć na komiksy Marvela, to niczego nie można być pewnym. Martwa postać zawsze może wrócić jako osoba z alternatywnej rzeczywistości, postać wskrzeszona jakąś nadnaturalną mocą czy zwyczajnie nagle okazuje się, że tak naprawdę zginął klon albo ktoś był "na skraju śmierci" i jednak się wylizał. Możliwości jest wiele, mniej lub bardziej kiczowatych, ale jak dla mnie powrót Doktora to naprawdę fajna wiadomość.
W połowie czerwca planowana jest trzydziesta aktualizacja do "The Elder Scrolls Online". Wraz z nią do gry ma zostać wprowadzony darmowy system dziennych oraz tygodniowych aktywności zwanych Endeavors. Poprzez ich wykonywanie gracze zdobywać będą różnorakie nagrody jak złoto czy doświadczenie i nową walutę zwaną Seals of Endeavor. O możliwości wykonania zadań dowiecie się przy każdym logowaniu. Kilka przykładów misji:
Kradzież przedmiotów
Wykonanie questów
Pokonanie przeciwników używając zdolności związanych z klasą lub bronią
Do premiery "Mass Effect: Legendary Edition" został mniej niż miesiąc, a BioWare stara się utrzymać hype na odpowiednim poziomie. Tym razem na Twitterze pojawiła się informacja, iż wszystkie trzy części na każdej platformie będą posiadały tryb fotograficzny. Póki co nie wiadomo, jak daleko będzie można posunąć się w opcjach ustawienia "aparatu". Dostęp do trybu ma być dostępny z komputera pokładowego. W rozwinięciu newsa garść przykładowych screenów.
O powstawaniu "Angelic" wiadomo było już od jakiegoś czasu, jednak dopiero teraz kampania reklamowa ruszyła pełną parą. Do sieci trafił pierwszy oficjalny zwiastun, a na Steamie pojawiła się odpowiednia podstrona. "Angelic" to narracyjna turowa strategia RPG rozgrywająca się w mrocznym uniwersum science-fiction. Produkcja ma położyć duży nacisk na warstwę fabularną oraz budowanie relacji w drużynie. Wkroczysz w XXVIII wiek, 200 lat po wojnie domowej między korporacjami a neo-ludźmi, zwanymi również "aniołami". Obecnie rasa ta powróciła na Ziemię i ponownie zagraża korporacjom. Napięcie rośnie, gdy okazuje się, że w kosmicznych koloniach neo-ludzi rozprzestrzenia się zabójczy grzyb, mogący zainfekować wszystkie żywe organizmy.
"Solasta: Crown of the Magister" to taktyczna, turowa gra cRPG oparta na zasadach 5. edycji Dungeons & Dragons, w której gracz tworzy czteroosobową drużynę, korzystając z kilku dostępnych ras i klas, a następnie losuje statystyki. Po zebraniu w ten sposób ekipy udaje się w podróż po królestwach Solasta, by odkryć ich tajemnice i historie obejmujące różne światy. Produkcja stawia na dynamikę i nowy rodzaj gry wertykalnej. Scenariusze i otoczenie można wykorzystać podczas planowania strategii, pozwalając w ten sposób na granie takim stylem, jaki najbardziej upodoba sobie gracz.
Gra od ponad pół roku znajduje się w fazie wczesnego dostępu, jednak twórcy w końcu ogłosili datę premiery: 27.05.2021. W związku z tą decyzją pojawił się też krótki FAQ, według którego osoby posiadające już wersję wczesnego dostępu nie będą musiały ponownie płacić za grę, a jedynie ściągnąć odpowiednią aktualizację. Rozgrywka planowana jest na ponad 40 godzin, włącznie z zadaniami pobocznymi, i w tym czasie osiągnąć będzie można maksymalnie 10. poziom doświadczenia.
Twórcy "Empire of Ember", mieszanki gry strategicznej oraz cRPG-a, będącej aktualnie w fazie wczesnego dostępu, wdrożyli świeżą zawartość, w większości dostępną po rozpoczęciu nowej gry. Poza nowymi zadaniami oraz wrogami przearanżowaniu uległa ekonomia rozgrywki, dodano zaklęcie światła niezbędne w nocnych eskapadach czy poprawiono elementy graficzne budowli. Postarano się wyeliminować również kilka denerwujących błędów, jak otrzymywanie obrażeń przez bohatera podczas trafienia w jego tarczę, zamiast uszkodzenia tarczy, bez spadku punktów życia. W ciągu sześciu tygodni autorzy gry zobowiązują się do usprawnienia walki wręcz oraz odgłosów przeciwników. W planie jest także tłumaczenie produkcji na chiński.
W grze wcielasz się w czarownika, na którego miasto najechał nieznany wróg, zrównał je z ziemią i przy okazji zamordował twojego mistrza. Pałając żądzą zemsty zbierzesz armię i poprowadzisz ją do bitew, w których udział może wziąć do stu jednostek. Każdy element grodów ma być całkowicie zniszczalny, natomiast lochy generowane proceduralnie. "Empire of Ember" dostępne jest na Steamie.
W kolejnej aktualizacji do "Alaloth: Champions of The Four Kingdoms" twórcy omawiają tworzenie dźwięku oraz muzyki w swojej produkcji. Dość długi artykuł opisuje ogólnikowo, jakie mieli inspiracje filmowe czy z branży gier. Każde miasto ma osobną nutę przewodnią, nagraną w zupełnie innym nastroju. Biorąc pod uwagę, że nie możemy tych utworów usłyszeć (poza drobnym przykładem powyżej), na tę chwilę tekst jest dla mnie mało użyteczny. Jeżeli jednak czekacie z niecierpliwością na rozwałkę w czterech królestwach i chłoniecie każdą informację o świecie, zapraszam pod ten adres.
Kontynuacja “King's Bounty” to nie tylko nowe spojrzenie na stare mechaniki rozgrywki i ciesząca oko oprawa audio-wizualna, lecz przede wszystkim ogromny nacisk na fabularny aspekt. To właśnie interesujące zadania – wypełnione licznymi zwrotami akcji, intrygami i dylematami moralnymi wpływającymi na świat gry – są oczkiem w głowie twórców.
No, a że w świecie Nostrii źle się dzieje i będziemy mieli tu sporo do roboty, tego możecie dowiedzieć się z najnowszego zwiastuna produkcji. Hrabstwa domagają się niepodległości. Konspiracje, najazdy bandytów, panosząca się nekromancja i sabotaż zjadają kraj od środka. Dodatkowo na horyzoncie majaczy widmo tajemniczej Zarazy. Tylko my, wcielając się w jednego spośród trzech bohaterów, możemy pomóc przywrócić porządek księciu Adrianowi i ostatecznie odbudować pokój.
Wydawca Daedalic Entertainment i studio AtomicTorch zapowiadają premierę gry symulacyjnej CryoFall. Tytuł opuści Steam Early Access już 29 kwietnia. CryoFall łączy sandboksową symulację w klimacie sci-fi z elementami survivalu i RPG – przy okazji kładąc duży nacisk na kreatywność i interakcję między graczami. W drodze do pełnej wersji gra wzbogaciła się o masę funkcji i treści, które dostarczą rozrywki na setki godzin wyśmienitej zabawy.
W CryoFall gracze próbują osiedlić się na zapomnianej planecie, ucząc się rolnictwa, przemysłu, handlu, eksploracji i wielu innych czynności, jednocześnie budując i żyjąc w złożonym społeczeństwie. Zaczynając w prymitywnej epoce kamienia, ocaleni przechodzą przez imponujące drzewo technologiczne, które prowadzi ich aż do ery kosmicznej, od toporów i kusz po mechy bojowe i karabiny plazmowe. Gra oferuje dedykowane serwery PvE dla tych, którzy lubią spokojną kolonizację, oraz serwery PvP dla graczy, którzy lubią walczyć nie tylko ze swoim środowiskiem, ale także ze sobą nawzajem.