


Stwierdzenie, że rok 2015 był rokiem "Wiedźmina 3" to sporo niedopowiedzenie. Białowłosy zabójca potworów, premierą swoich najnowszych przygód, wywołał trzęsienie ziemi, o którym mówiło każde możliwe medium. Internet, prasa i telewizja zostały zawłaszczone przez rivijskiego rębajłę. Nic więc dziwnego, że gra tak wielkiego kalibru zdobyła wiele nagród. Ale nikt nie spodziewał się aż takiej ilości.

Kosmici stanowią nieodzowną część gałęzi fantastyki zwanej SF. Nie sposób zliczyć, ile razy występowali w filmach, książkach, serialach czy grach. Najlepiej chyba wypadli w słynnym "Z Archiwum X", który do dziś kojarzy mi się z gęsią skórką, niesamowitymi emocjami i gęstą, piekielnie enigmatyczną atmosferą. Oby utrzymano ją w najnowszym sezonie. Z innych tytułów w pamięci utkwiła mi wizja UFO w "Znakach" z Melem Gibsonem. Pamiętam scenę, gdy bohaterowie ukrywali się w piwnicy przed przerażającymi przybyszami z kosmosu, a ci próbowali się do nich dostać. Nie chciałbym znaleźć się w takiej sytuacji. "Dzień Niepodległości" również odebrałem pozytywnie, mimo typowo amerykańskiego zakończenia. Czy w tak mocno eksploatowanej tematyce można opowiedzieć coś nowego?
Próbę podjęła znana z kiepskich produkcji stacja Syfy. O dziwo, "Koniec dzieciństwa" zrealizowany na podstawie powieści Artura C. Clarke'a zupełnie nie przypomina innych tytułów, które wyszły pod ich logiem. Od samego początku serial odznacza się wyważonymi, a jednocześnie bardzo dobrymi efektami. Statek kosmitów naprawdę może się podobać, jest majestatyczny i doskonale wpleciony w realistyczną scenografię.

Studio CD Projekt RED zdecydowało się wystawić na licytację, mierzącą ponad 2 metry i ważącą ponad 100 kilogramów, figurę, przedstawiającą scenę walki Wiedźmina z Południcą. Zwycięzca otrzyma tę jedyną w swoim rodzaju pamiątkę na własność, a przy okazji zasili 24 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Licytować możecie za pośrednictwem serwisu charytatywni.allegro.

Chris Wynn, dyrektor rozwoju "Mass Effect: Andromeda", a zarazem najlepsze źródło "wycieków" w sprawie tytułu, poinformował dziś za pośrednictwem Twittera, że odchodzi ze studia.
Nie znamy szczegółów, ponieważ EA nie opublikowało jeszcze nic w tej sprawie. Ciężko też wyrokować, jakie są powody odejścia oraz co to oznacza dla tytułu. Szczególnie, że o samej "Andromedzie" wiemy jeszcze niewiele, ot kilka zwiastunów i pomniejszych nowinek. Może wy macie jakieś wróżby?

Platforma Steam ma wielkie problemy z zabezpieczeniem tymczasowych kopii (cache). Możliwe jest zobaczenie zawartości kont innych użytkowników, zarówno w aplikacji, jak i na stronie.
Na oficjalnym profilu Steama na FB pojawiły się już setki komentarzy od użytkowników. Również IndigenousOres na portalu Reddit skomentował całe wydarzenie. Radzi, aby unikać wchodzenia na jakąkolwiek stronę Steama, a w aplikacji nie otwierać działów społecznościowych.
A może Wy już zauważyliście te trudności? Dajcie znać, czy spotkaliście się z tymi problemami!

Wprawdzie premiera gry "Torment: Tides of Numenera" została przełożona na bliżej nieokreślony moment w roku 2016, ale przecież jeszcze przed styczniem pojawią się beta-testy gry, prawda? No właśnie nie prawda. Okazuje się, że studio inXile Entertainment postanowiło przełożyć je na początek przyszłego roku ponieważ – jak twierdzą twórcy – chcieliby oni, żeby produkt, który trafi w ręce testerów był jak najlepiej dopracowany.

Tak, tak, zapewne jeszcze żyjecie premierą tego roku – "Gwiezdnych Wojen: Przebudzenie Mocy", którą zrecenzował Wiktul, ale nadchodzi nowe wraz z Nowym Rokiem. Styczeń będzie obfitował w kilka nowych seriali, ale także na dużym ekranie będzie co obejrzeć.
Wpierw znajdziecie się w słynnym japońskim lesie Aokigahara, o którym na pewno słyszeliście, jeśli byliście takim emo-leave-me-alone dzieckiem jak ja. Jest to miejsce dość specyficzne, gdyż od wielu lat ludzie przybywają tam, by odebrać sobie życie. Idealna sceneria do horroru i zaskakująco nie japońskiej, lecz amerykańskiej produkcji. Następnie zamieszamy nieco w czasoprzestrzeni i zagłębimy w typowe pytania sci-fi tego pokroju – czy podróż w czasie jest możliwa? co się stanie, gdy spotkamy się ze swoim alter-ego? Ile czasu zajmie wielkim korporacjom przejęcie monopolu nad podróżami w czasie? Zapewne odpowiedzi będą tak pogmatwane, jak w przypadku "Interstellar", ale hej! To sci-fi! Tu trzeba myśleć. Przynajmniej taki jest koncept. Jeśli mowa już o konceptach, to horrory lubują się w lalkach, nie? Wpierw przerażający Chucky, Billy z serii "Piła", potem Annabelle, a teraz Maggie z "The Walking Dead" opiekująca się lalką-synem starszego małżeństwa. Potem nastąpi kolejna fala kosmicznej inwazji. W alternatywnej rzeczywistości Ziemię nawiedziły już cztery fale katastrof, które sprawili obcy – brak elektryczności, powodzie, zarazy i inne klęski żywiołowe. Przyszedł czas na kolejną, piątą falę i przeciwstawić się ma jej oczywiście blondynka będąca wcześniej Carrie z "Carrie".

Studio Ubisoft udostępniło już dla graczy korzystających z PC duży dodatek fabularny do gry "Assassin's Creed: Syndicate" pt. "Jack the Ripper". Aby zmierzyć się z historią Kuby Rozpruwacza należy zakupić DLC w wersji cyfrowej za 59,90 zł lub całą przepustkę sezonową, w której skład to rozszerzenie oczywiście wchodzi (koszt 119, 90 zł).

Studio Obsidian Entertainment udostępniło szerokiej internetowej publiczności film dokumentalny o powstawaniu gry "Pillars of Eternity". Materiał pt. "The Road to Eternity" dostępny jest w serwisie Vimeo, ale żeby go obejrzeć należy zapłacić 3,99 zł. Dotychczas film był dostępny wyłącznie dla osób, które wsparły produkcję na Kickstarterze.
Odnośnik znajdziecie w rozwinięciu newsa. Skusicie się na 84 minuty materiału o jednym z najlepszych cRPG ostatnich lat?
- 982 strony
- « Pierwsza
- ←
- 242
- 243
- 244
- 245
- 246
- →
- Ostatnia »





