piorun_kulisty

Wstęp do Ogame

Galthran czwartek, 4 grudnia 2008
Wstęp

Polska wersja OGame będzie obchodzić w styczniu swoje czwarte urodziny. Jakby na to nie patrzeć, gra bardzo długo utrzymuje się na rynku, nadal w tej samej, niezmienionej formie. Co więcej, przez ten okres wykształciła niemałą społeczność graczy bardziej lub mniej oddanych (czyt. fanatyków i tych co jeszcze mają jakieś życie tongue.gif). Poza tym, niewielu internautów może z ręką na sercu powiedzieć, że nigdy chociaż nie spróbowało gry na jednym z uniwersów Ogame'a. Jednym słowem – gra odniosła w ostatnich latach wielki sukces i pomimo tego, że jej blask nieco ostatnimi czasy przygasł (głównie z powodu coraz liczniejszej konkurencji), to nadal jest to jeden z najważniejszych przystanków dla każdego gracza. Na czym polega fenomen flagowego produktu niemieckiego GameForge? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta i krótka.

Pierwszym atutem, który zjednał sobie tylu zwolenników, jest prostota zasad – w kilka chwil po zalogowaniu się do gry, użytkownik może śmiało korzystać z bardzo łatwego w obsłudze interfejsu, dzięki któremu wie co powinien zrobić w najbliższych momentach rozgrywki. Bez wątpienia powoduje to, że do Ogame'a pociąga niemal każdego – nastolatka, studenta, pracownika biurowego, a nawet emeryta – szukającego rozrywki w sieci. Drugą ważną cechą, która przyczyniła się do niemalże „Ogame-manii”, to jej podstawowa zasada – gra toczy się w czasie rzeczywistym. Nie da się ukryć, że było to dość rewolucyjne podejście do gry przez przeglądarkę w tamtych czasach, gdzie spotykało się praktycznie tylko i wyłącznie turówki. Świadomość, że można poświecić tyle czasu ile się chce, a nie tyle na ile system pozwalał, również rozbudzał apetyt oraz wyobraźnię graczy. Kolejnym magnesem, bardziej standardowym, ale stale dodającym smaczek, był oczywiście system rankingu – człowiek w końcu jest stworzony do rywalizacji oraz możliwość tworzenia i wstępowania do sojuszy. Wszystkie wyżej wymienione elementy połączone ze sobą dały mieszankę wybuchową i oczywiście wiele godzin dobrej zabawy oraz niezapomnianych emocji.

Jeśli jeszcze jest ktoś taki, kto nie wie czym jest OGame, to z pewnością zdziwi go fakt, że jest to gra umieszczona w realiach science-fiction. Dla wielu może być to zaskoczenie – w końcu Polska to kraj, któremu komunizm odebrał zamiłowanie do tego tak popularnego na zachodzie gatunku, a jednak dziesiątki tysięcy ludzi, od prawie czterech lat, gra w OGame. Czym jest dokładnie OGame? Jest to kosmiczna strategia czasu rzeczywistego, która polega przede wszystkim na zniszczeniu floty wrogów. Kto w takim razie jest wrogiem? Oczywiście może nim być jakikolwiek inny gracz czy cały przeciwny ci sojusz – po prostu każdy uczestnik zabawy. Aby osiągnąć potęgę militarną, do dyspozycji jest oczywiście zaplecze ekonomiczne w postaci infrastruktury na planetach – kopalnie, elektrownie, fabryki i laboratoria – wszystko zaprzęgnięte do tego, aby zdominować pozostałych graczy. Oprócz tego, gospodarkę można również rozwijać kolonizując inne planety. Narzędziami siejącymi zniszczenie są rzecz jasna okręty wojenne – różnorodne jednostki zarówno pod względem wielkości, jak i znaczenia podczas walki. Do dyspozycji są lekkie myśliwce, ale także potrafiące niszczyć księżyc Gwiazdy Śmierci. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje proste a wręcz za proste, aby aż tak mogło wciągać... Jednak są to tylko pozory. Mając do dyspozycji wyżej wymienione narzędzia, można stosować niemalże nieprzeprane rodzaje taktyki, a jeśli do tego doda się jeszcze czynnik ludzki, w postaci interakcji z innymi graczami, poziom możliwości i ilość kombinacji rośnie wykładniczo. Dodatkową zabawę dają księżyce, na których można budować unikalne, zarezerwowane tylko dla nich budynki, które dopełniają wachlarz taktycznych zagrywek i urozmaicają współzawodnictwo. Całość wbudowana jest w przyjazny interfejs i miłą dla oka grafikę, dzięki czemu stanowi kawał naprawdę dobrej gry strategiczno – ekonomicznej czasu rzeczywistego.

Komentarze

Gość_Endypia* · czwartek, 17 marca 2011, 15:10
0
Dobrze napisany tekst:) Szkoda że tylko wstęp:)

Po więcej zapraszam na: http://www.ogame.ugu.pl

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...