
Istnieją filmy, które od razu po premierze stają się kultowe i mają niewyobrażalnie duży wpływ na światową kinematografię, a czasami również popkulturę. Podjęcie się zrecenzowania takiego tytułu, zwłaszcza po latach od premiery, to wielkie wyzwanie. Ale Medivh to nie byle kto i nie wiele jeży włos na jego głowie. Dlatego też podjął się zmierzenia z matrixową legendą i opisał, co go zawiodło i zachwyciło w dziele braci Wachowskich.





















