NwN2: Maska Zdrajcy Recenzja

Jeszcze niedawno byłeś Wielkim Kapitanem Warowni na Rozstajach. Walczyłeś mężnie z Królem Cieni, mając przy boku swoich wiernych towarzyszy. Pamiętasz, że owa walka zakończyła się twoim zwycięstwem, lecz teraz przeszkadza ci w myśleniu ogromny ból głowy, a do tego otacza cię zewsząd ciemność i zimna wilgoć. Odczuwasz również pustkę w swoim ciele... Tak zaczyna się dodatek Maska Zdrajcy do kultowej gry Neverwinter Nights 2.

Podmuch Nowości

Każdy dodatek musi wprowadzić coś nowego. W Masce Zdrajcy wprowadzono kilka nowych ras. Genasi to sferotknięci, mający powiązanie z żywiołami. Tak wiec występuje: Genasi Ognia, wyglądem przypominający ludzką pochodnię, Genasi Wody z wilgotną skórą jak u ryby, Genasi Powietrza, którego otacza aura małych błyskawic oraz Genasi Ziemi z twardą skórą, którą mało co przebije. Miłośnicy uszatych też się nie zawiodą, gdyż dodano nieotrzymującego kar od światła dziennego Półdrowa oraz Dzikiego Elfa, który znacznie odbiega od znanych nam elfów z powodu swojego zdziczałego rodowodu.

Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy

By nie wiało nudą, twórcy dodali również kilka nowych klas zarówno podstawowych, jak i prestiżowych. Ulubieniec Bogów posługuje się zaklęciami kapłańskimi, a do tego często pomagają mu bogowie, jak to ulubieńcowi. Szaman Dusz cechuje się możliwością podróżowania po Planie Astralnym i kontaktowania się z duchami, które mogą pomóc w walce. Całkiem innowacyjną klasą jest Czarnoksiężnik, który używa swojej siły woli, by zniszczyć przeciwnika, a do tego może przywdziać średni pancerz, bez uzyskiwania kar. Kolejne klasy prestiżowe znów mogą nam utrudnić wybór związany z dodatkową klasą, których w podstawie było dużo. Święta Pięść to profesja, która pomoże nam rozwinąć naszego Mnicha i stworzyć z niego kolejnego mistrza Shaolin. Władca Burz to potężna istota posługująca się rażącymi wrogów błyskawicami. Niewidzialne Ostrza to zabójczo skuteczni wojownicy, osiągający mistrzostwo w posługiwaniu się małymi broniami. Mistyczny Mędrzec z Candlekeep próbuje poznać naturę magii, która, jak wiadomo, jest niezbadana. Nie ogranicza się tylko jedną szkołą magii, lecz czerpie z kilku dziedzin, by dogłębniej zapoznać się ze Splotem. Czerwoni Czarodzieje to znani ze swej brutalności i krwawych eksperymentów mistrzowie Thay. Nie są zbytnio lubiani, lecz ich moc jest ogromna.

Oczywiście stworzono kilkadziesiąt nowych przedmiotów i zaklęć, które tylko czekają, by je odkryć i wykorzystać, by zapanowało prawo bądź chaos.

Mroki Historii

Jedną z największych zalet tego produktu jest fabuła. W zdecydowanej większości gier RPG naszym zadaniem jest uratowanie świata przed całkowitym zniszczeniem lub przysłowiowego kotka z drzewa. W Masce Zdrajcy jest to ujęte nieco inaczej. Oczywiście musimy ponownie uratować krainę, lecz owe zagrożenie jest wewnątrz nas, co jest nowością w takich grach. Do tej pory bardziej opłacało się bycie dobrym rycerzem niż mrocznym szubrawcem lub szalonym magiem. Nie tylko dlatego, że nie jesteśmy szukani przez łowców nagród i stróżów prawa, a przechodnie nie plują nam w twarz lub wylewają pomyje. To zawsze ci dobrzy zyskiwali złoto i księżniczki. Teraz mamy szansę na rozwinięcie swego tajemniczego i złowieszczego ego.

Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy

Dużym minusem całego dodatku jest prawie całkowite zerwanie z historiami znanymi z Neverwinter Nights 2. Nie napotkamy już napalonego na bitkę Khelgara, bogobojnego Casavira, wrednego Bishopa czy chociażby drzewolubnej Elanee. Jest to wielka strata, gdyż nowi towarzysze nie są już tak barwnymi i zabawnymi postaciami. Może być to spowodowane mrocznym klimatem gry, ale czasem przydałyby się małe utarczki słowne, które rozbawiały nas do łez. Małe zróżnicowanie nowych kompanów też jest rysą na szkle. W podstawie mogliśmy wybierać pomiędzy Paladynem, Druidem, Bardem itd., a teraz mamy tylko kilka osób do wyboru. Odbiło się to bardzo na grywalności produktu.

Oczywiście ten dodatek wprowadza epicką przygodę. Możemy wreszcie awansować do poziomu 30. Dla niektórych graczy może być to wada, gdyż nie lubią walczyć półbogami, którzy nie mają sobie równych, przez co gra staje się nudna. Jednak zawsze można zwiększyć poziom trudności i wykorzystać maksymalnie potencjał naszego bohatera.

Doznania Zmysłowe

Pod względem technicznym dodatek prawie w ogóle nie różni się od podstawy. Grafika nie została unowocześniona, chociaż ta z NWN2 zadziwiła nas, ale było to rok przed premierą Maski Zdrajcy. Standardy poszły w tym czasie w górę i pod względem graficznym gra nie spowoduje u nas zawału serca. Wrażenia słuchowe zadowoliła nowa ścieżka dźwiękowa, mroczna i pasująca do klimatu.

Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy

Niestety produkt nadal posiada stare wady, te same które denerwowały nas w NWN2. Wiele skarg graczy powinno dać do myślenia twórcom. Chodzi tu głównie o sztuczną inteligencję. Można to zauważyć podczas potyczek, w których komputer steruje naszymi towarzyszami. Magowie rzucają zaklęcia nieadekwatne do wroga, a wojownicy nieskutecznie próbują parować ataki. Czasem członkowie naszej drużyny blokują się o różnorakie ścianki, drzwi lub inne ustrojstwo, a nawet otwierają samoistnie drzwi, za którymi czekają hordy potworów, gdy my jesteśmy ciężko ranni. Praca kamery również nie jest bajkowa. Nie zawsze ustawia się ona tak, jakbyśmy chcieli. Do tego wiele budynków i drzew zasłania nam drużynę, uniemożliwiając taktyczne rozplanowanie ataku.

Polonizacją zajęła się doświadczona grupa CD Projekt, więc nie było rażących błędów, chociaż czasami podczas dialogów nie było dźwięku, ale to już wady programu. W porównaniu z wersją angielską dialogów, polskie tłumaczenie czasem było drętwe i nie tak zabawne jak pierwowzór.

Subiektywnym Okiem

Dodatek Maska Zdrajcy posiada innowacyjną fabułę i pewien mroczny klimat, który przyciąga wielu do monitorów. Do tego jest kolejną częścią kultowej serii Neverwinter Nights, którą każdy fan powinien mieć w swojej biblioteczce. Pomimo wielu błędów warto sięgnąć po ten produkt tylko po to, by zagłębić się w klimat dalekiego, dzikiego Rashemenu i poznać swoje dawno zapomniane ego. Być może postanowisz zniszczyć owy świat i stworzyć nowy albo zlitować się nad maluczkimi. Wszystko zależy od ciebie...

Plusy
  • Dodatkowe kilkanaście godzin przyjemności ze światem Neverwinter Nights 2
  • Fabuła
  • Mroczny klimat
Minusy
  • Praca kamery
  • Sztuczna inteligencja
  • Zrezygnowanie z postaci znanych z podstawy
Ocena Game Exe
7
Ocena użytkowników
9,09 Średnia z 438 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
·
Rozumiem że można wypowiadać się w tym temacie jak innych.

Ja obecnie grałem tylko w podstawkę, ale w styczniu zakupuję dodatek. Poszukałem trochę informacji o fabule "Maski Zdrajcy" i wywnioskowałem że nie spotkamy dawnych kompanów oprócz Ammona Jero. A szkoda bo przyzwyczaiłem się do towarzystwa Khelgara.

Oczywiście czekam na kontynuację Twojej opinii.
0
·
Maskę Zdrajcy kupię dopiero po nowym roku, więc mam prośbę. Mógłbyś przybliżyć mi postać nowej rasy - Drow.
0
·
Lionel, drowy są przecież w podstawce.
Strażnik, może natrafiłeś podczas awansowania postaci na wyższy poziom, w rubryczce wyboru klasy, Zmiennokształtnego?
0
·
Sorry, mały błąd . Chodziło mi o rase - Półdrow.
0
·
Ammona Jerro dotychczas nie spotkałem. Może nastąpi to w przyszłości, niczego nie wykluczam. Możliwe, że on miałby odpowiedzi na kilka pytań...

Chcesz info o półdrowach? Proszę, to wyczytałem w poradniku.

Umiejętności specjalne - Niewrażliwość na uśpienie, Pomniejsze uzdolnienie (Nasłuchiwanie, Przeszukiwanie i Spostrzegawczość), Uzdolnienie (Blef), Widzenie w ciemności.
Preferowana klasa - dowolna.

Jeśli chcesz, mogę rzucić screenshota. Ale tylko na wyraźną prośbę, w końcu to lekki spoiler.

@Atis - Nie zwróciłem uwagi. Jak wbiję na 21 poziom, to popatrzę

Wrzucam też kilka screenshotów z konwersacji. Jak ktoś chce, niech ogląda, jak nie, to nie.
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3642987a034ba9e2
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=23e1858b28a19efb
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9e35fd66c448f3f5
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0db474c587f8bdef
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f1a9095b168b57bd


Kolejne moje spostrzeżenia:
- czas ładowania lokacji się skrócił
- fajnie wygląda mój ekwipunek: 10 przedmiotów wartych 25k złota, u kupca towary poniżej 5k są rzadkością
- śmiesznie się patrzy na to, jak z gnolla wypada 1354 sz i Topór Bojowy +3
- potyczki z czarodziejami są co najmniej ambitne
- Kraina Cienia wygląda bardzo sympatycznie (a to wszystko osiągnięto prostym sposobem...)

SPOILER
Fabuła coraz mroczniejsza, zakrwawiony stół operacyjny, mroczne wizje prześladujące naszego bohatera, spalone resztki trupa kobiety na podłodze robią wrażenie


Jeśli ktoś ma pytania, niech zadaje. Łatwiej mi odpowiadać, niż samemu główkować nad tym, o czym napisać. Mam patrzeć na coś szczególnego?
0
·
SPOILER
Ammona Jerro na 100% spotkamy. Z tego co czytałem pod koniec 2 rozdziału lub na początku 3. Będzie z nim związane zadanie wykupienia jego duszy, a w zamian dołączy do drużyny.

Dokładnie wszystkiego nie pamiętam, ale wiem że będzie kosztować 3 inne dusze oraz 10.000 sztuk złota. W drużynie wymagany będzie łotrzyk gdyż zbije ofertę do dwóch dusz, a dokładnie tyle ich znajdziemy.


Na przyszłość kolego stosuj odpowiedniego taga... Nie chcę być uszczęśliwiany na siłę. I nie tylko ja.

MY EDIT: Wszyscy mi mówią że za dużo mówię i piszę . OK już nic więcej nie powiem
0
·
Niestety zmiennokształtnego nie ma... przynajmniej nie zauważyłem..ale w smoka się można zmienić... faktycznie magowie są ambitni.... heh i zauważyłem , że skóra mojego drowa ma jakby łuszczyce...
0
·
Ten dodatek jest świetny ! Twórcy NWN pokazali na co ich stać
Nowe ścieżki dzwiękowe, ciekawe rasy po prostu nie mogłem się doczekać kiedy wyjdzie ten dodatek : D

BTW kiedy będzie forum Maski?
0
·
Widzę że już kilka osób ma dodatek. Ja jeszcze będę musiał trochę poczekać, a obecnie mam do Was pytanie. Na jednym forum nie wyrażono się zbyt jasno, ale pisano że na początku dodatku tracimy wszystkie bronie, a moje pytanie brzmi: czy tracimy wszystko? Mam na myśli zbroje, przedmioty, zwoje, itd.
0
·
Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć, gdyż straciłem swoją postać z podstawki i zacząłem po prostu nową w dodatku. Na początku dostałem sporo gratów na siebie (pancerz, pierścienie, amulet, pas, buty itp.), a nasza towarzyszka ma trochę "zbędnego ekwipunku", z którego możemy skorzystać.
0
·
Hmm no cóż, dzięki za informację. Już niedługo zakupię dodatek i wtedy się przekonam o wszystkim gdyż postać mam już przyszykowaną.
0
·
No niestety cały ekwipunek idzie na daleki spacer.. zostaje tylko ubranie czyli zbroja, hełm, pierścienie itp...
0
Gość_fifti* ·
Chciałbym Was prosić byście zamieścili spolszczenie do tej gry na tej stronie (chodzi mi o pliki zaczynające się na dialog), z góry dziękuję.
0
·
Mam znów pytanie dotyczące półdrowa. Czy posiada on karę -2 do rzutów na atak, rzutów obronnych i testów umiejętności w świetle dziennym, czy też nie??
0
·

Cytat

Chciałbym Was prosić byście zamieścili spolszczenie do tej gry na tej stronie (chodzi mi o pliki zaczynające się na dialog), z góry dziękuję.


I co jeszcze? Może darmowy pokój na zapleczu i chętna elfka do zabawy? Do tego nieograniczony dostęp do beczki z najlepszym piwem? Tego też chcesz?

Mój tok rozumowania jest następujący: prosisz o spolszczenie, bo nie posiadasz oryginalnej wersji gry, albo kupiłeś ją w wersji angielskiej. W to drugie nie chce mi się wierzyć, a jeśli nawet, to decyzja o kupnie chyba była świadoma? Więc zostaje nam pierwsza wersja: masz pirata, w wersji angielskiej i chcesz pójść na łatwiznę.

Powiem Ci tyle: jak już musisz łamać prawo, to się męcz. Nigdzie nie umieścimy żadnych plików z dialogami. Padalcom życia się nie ułatwia...

Cytat

Mam znów pytanie dotyczące półdrowa. Czy posiada on karę -2 do rzutów na atak, rzutów obronnych i testów umiejętności w świetle dziennym, czy też nie??


O tym nic mi nie wiadomo, bo nie gram półdrowem.
0
·
Z tego co zauważyłem to półdrow się rózni od półelfa bardzo nieznacznie; ma widzenie w ciemości na 18 metrów i chyba jakąś premie do blefu ale kar żadnych nie zauważyłem...a Drow nie ma kary -1?
0
·
Chciałbym Was prosić żebyście umieścili pliki .tlk na tej stronie lub wysłali mi je na maila fifti8@o2.pl.
Z góry dziękuję
0
·
Koleś powiem tak "bujaj się"
Idź do sklepu i kup oryginała bo na taką grę naprawdę warto wydać kasę tym bardziej że nie jest ona droga ...

Teraz pytanie do administracji forum
Kiedy będzie forum dla dodatku?
0
·
A ile masz już tematów w głowie że chcesz mieć forum o Masce Zdrajcy?
Przecież możesz na razie pisać w forum Neverwinter Nights 2, nie?

EDIT: A co do fifty to 40 czy 50 zł. to nie tak dużo.
0
·
Ale kupiłem wersję angielską i nie chcę kupować jeszcze raz tej gry tylko w innej wersji językowej.
0
·
W takim razie, jeśli to prawda to powiem Ci tylko tyle: niepotrzebnie się spieszyłeś. Mogłeś czekać na polską premierę, a wtedy nie musiałbyś słuchać angielskich dialogów.
0
·
Ale mógłby ktoś zamieścić plik dialog.tlk na jakiejś stronie.
0
·
Gierka była w bonusie do karty graficznej w wersji angielskiej, więc może mieć orginała...( ja też dostałem do grafy) ale po zaistalowaniu pobiegłem szybko do sklepu i kupiłem platynową kolekcje...
0
·
Proszę Was, żeby tylko umieścić spolszczenie na jakiejś stronie i na forum podał link do niej, albo jeśli się uda wysłać na maila fifti8@o2.pl. Bardzo Was proszę.
Bo będę ryczał.
0
·

Użytkownik Strażnik napisał

Cytat

Chciałbym Was prosić byście zamieścili spolszczenie do tej gry na tej stronie (chodzi mi o pliki zaczynające się na dialog), z góry dziękuję.



I co jeszcze? Może darmowy pokój na zapleczu i chętna elfka do zabawy? Do tego nieograniczony dostęp do beczki z najlepszym piwem? Tego też chcesz?

Mój tok rozumowania jest następujący: prosisz o spolszczenie, bo nie posiadasz oryginalnej wersji gry, albo kupiłeś ją w wersji angielskiej. W to drugie nie chce mi się wierzyć, a jeśli nawet, to decyzja o kupnie chyba była świadoma? Więc zostaje nam pierwsza wersja: masz pirata, w wersji angielskiej i chcesz pójść na łatwiznę.

Powiem Ci tyle: jak już musisz łamać prawo, to się męcz. Nigdzie nie umieścimy żadnych plików z dialogami. Padalcom życia się nie ułatwia...


Za ostro Strażnik. Za ostro - uważam, że powinieneś przeprosić tego użytkownika.

Mam w domu dwie wersje angielskie i jedna polską. Wszystkie oryginały. Więc może być że ktoś posiada wersję angielską? Może jej nie kupował tylko dostał?

Co do tego pilku - poszukam i gdzieś postaram się zahostować, ale jesteś pewnien, że to rozwiąże Twój problem?
0
·
Dzięki Taramelion ale nie musisz już szukać, znalazłem.
0
·
No to po sprawie ja szukałem ale niestety nie znalazłem ; D
0
·
Ledwo zaczęłam, z kurhan wyszłam, ale już mi się podoba. Już mi się podoba to, że nie tnie mi się nic a ilośc FPS nie spada do 1...
Nie podoba mi się tylko ta kamera, którą można wyprzedzic postac, bądź "rozglądac się" nią dookoła... I jest trochę zbyt wrażliwa, nawet po zmniejszeniu wrażliwości... ale jest dobrze. Podoba mi się to, że wcisnęli Genasi do wyboru ras (osobiście gram Powietrznym). I strasznie podoba mi się klasa prestiżowa Władcy Burz, nieco rekompensuje to brak Shiftera w moich oczach, ale domyślny strój Władcy ma fajną czapę...
0
·
Atis, mi też najbardziej podoba się genasi powietrza.
0
·
Dopiero zaczołem grac w dodatek NN2 ale narazie zapowiada sie nieźle. Otwiera to troche urozmaiceń do podstawiki np. zagrac w podstawową wersje Władcą Burz. Pomysł z krainą cienia bardzo fajna sparawa, ta kolorystyka a raczej jej brak Jedynie do czego można sie doczepic w dodatku to do instrukcji wydanej przez CDP widac że była na szybkiego robiona.
0
·
hehe ta od razu zrobiłi z władccy burzy rogacza....;D
0
·
Czapa Władcy Burz przypomina mi nieco hełm od kompletu dla Druida z WoW'a...
I nie fixnęli buga związanego z polimorfią druida! GAAAH! Gdzie jest książka telefoniczna! Muszę wynając Death Star na parę dni...
0
·
Mam małe pytanko próbował ktoś coś zrobić z tymi unikatowymi esencjami???Bo mi nic nie wyszło...
0
·
Czy to prawda ze możemy spotkać gdzieś-tam Bishopa? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.

Dopiero zaczynam grać i bardzo mi się podoba wzbogacenie opisów doznań oraz częstsze możliwości zdobywania wpływów. No i wreszcie od razu widać, na kogo jaki mam wpływ...
0
·
Tak spotykasz Bishopa którego wchłania Ściana Niewiernych czy jakoś tak (przeszedłem to już 4 razy i nie pamietam heh )
Po drodze zobaczysz się też ze starym znajomym

Ogólnie dodatek jest świetny! Podobają mi się nowe rozwiązania (np jeżeli chodzi o ulepszanie przedmiotów) fabuła i muzyka ... Trudno też nie zauważyć poprawionej trochę grafiki ale mimo wszystko czegoś brakuje w tym dodatku ...
Klimat w podstawie chyba bardziej mi pasował i posiadanie własnej warowni heh
0
·
Faktycznie, nikt już nie mówi do mnie per "Lordzie Kapitanie"...

Usprawniono rozgrywkę, to fakt, chociaż z pewnym sentymentem przypominam sobie docinki Sanda, kłótnie pomiędzy Neeshką i Khelgarem i różne takie tam - trochę mi ich brakuje...
0
·
A mi brakuje świętego paladynka Casavira... i Dziewiątki Neverwinter (obsesja?).
I ja już gdzieś wspominałam - pasek energii duchowej = ZUO. To powinno się wywalic z tego dodatku.
A Gann jest dziwny. Mało się facet odzywa.
0
·
Mnie też brakuje docinków Sanda , rozmów między towarzyszami ... tych wszystkich tytułów itd jakie można było zdobyć w podstawie i ogólnie klimat był taki bardziej działający na człowieka. Powiem szczerze że były momenty w których naprawdę emocje się włączały heh
Nie mogę powiedzieć że dodatek jest zły ale trochę mu brakuje całkiem inny świat
0
·
Dziś po południu stałem się właścicielem tegoż dodatku i powiem, ze jestem mile zaskoczony. Zacząłem od podstawy grając półdrowem (jak ługo na to czekałem ).
0
·
A mi brakuje mojego okrucha....jakoś tak się do niego przywiązałem...
0
·
Ale to jest bardzo ciekawe. W podstawce było mówione, że jakby wyjęto nam Okruch z piersi, napewno byśmy zginęli (wykrwawili się na śmierc, napewno). A tutaj w Masce Zdrajcy nam go bestialsko wyrwano... i żyjemy jak gdyby nigdy nic XD.
0
·
A może ktoś wie na jakich kupców działa Błogosławieństwo Waukeen, szczególnie zależy mi na kupcach z podstawy??
0
·
No cóż właśnie zacząłem tworzyć nową postać Łotrzyka (jestem już po rozprawie) i jak do tej pory Błogosławieństwo Waukeen zadziałało tylko na kupca z Portu Last

BTW ciekawe połączenie Diabelstwo - Łotrzyk jak na razie bardzo mi się podoba postać tylko szkoda że moje diabelstwo nie ma ogona jak Neeshka
0
·
Bo Neeshka nie m ogona? D:
0
·
Jak to nie ma jak ma
Gdy zainstalujesz dodatek zacznij grać w podstawe i zobaczysz że ma ogon wyrósł jej

BTW nikt nie bierze udziału w konkursie który ogłosiłem? (jest w Karczmie )
0
·
No też się zawiodłem, że nie ma ogona a Neshka ma... Co do okrucha widocznie trafiliśmy na lepszych specjalistów.. którzy wyjechali za granicę
0
·
Heh ale i tak nie narzekam mój Łotrzyk jak uderzy z zaskoczenia to albo zabije albo zostawi na skraju śmierci przeciwnika : D Później go awansuje na Tancerza Cieni i będzie dobrze
0
·
A mój Druid zje żywcem twojego Tancerza Cieni.
Hm, a nie omieszkam zobaczyc czy demonica ma ogon.
0
·
Z tego co zrozumiałam to właśnie cały myk polega na ty, że nie wiadomo, czemu zyjemy skoro nie mamy okrucha.

Chociaż w sumie póki co zwiewam ze Skeinu więc może jeszcze nie zrozumiałam o co w tym chodzi.
0
·
Ja mam wrażenie, że nigdy nie zrozumiem o co w Masce Zdrajcy chodzi.
0
·
Chyba że właśnie żyjemy dzięki klątwie a okruch ją blokował...złodziej + tancerz chyba się dubluje w atutach więc może warto by się zastanowić nad jakaś inna klasą prestiżową?
0
·
Nie dubluje się (może tylko niektóre)
Jest jeszcze zabójca ale Tancerz moim zdaniem jest lepszym wyborem

BTW LIRAEL z tego co zrozumiałem to było tak:

Po walce z królem Cieni uratowały nas stworki (które jak później się okazało obserwowały nas od dłuższego czasu) i zaprowadziły nas do Założycielki (kobiety którą wyrwał Zdrajca ze ściany). Ona "uwolniła" nas od okrucha (po czym miecz został ponownie przekuty) i jak to tam było powiedziane niestarannie zaszyła rane heh
Jak dobrze zrozumiałem to te stworki (nie wiem czy to były gargulce czy coś innego nie pamietam) zaniosły nas do kurchanu i tam klątwa na nas przeszła z tych run czy jakoś tak. Wszystko to było sprawką tej Założycielki która nas wykorzystała abyśmy dokończyli to co zaczął Zdrajca

Klątwe stworzył nieżyjący bóg umarłych (Myrkul) z dwóch powodów:
- Była to kara za zdrade Akachiego czy jak on tam miał (to on był tą pustką/głodem)
- Zabezpieczył się w ten sposób bo po śmierci ta klątwa pozwalała mu dalej istnieć
0
·
A zobacz niewidzialne ostrza czy jakoś tak ,chyba całkiem sympatyczna klasa dla złodzieja?? No ,że wyciągnęła to ok ale jakim cudem przeżyliśmy?? Skoro w podstawce byśmy bez okrucha nie przeżyli...cuda jakieś...
0
·
Jak widac Obsidianowi nie widziało się trzymanie zasady, że skoro dodatek kontynuuje historię, to wszystko musi się logicznie wiązac. XD
0
·
Gdzie tak było powiedziane w podstawie że bez okrucha byśmy nie przeżyli? ja jedynie pamiętam że nas uratował (bo cudem przeżyliśmy z otwartą raną na piersi i to pewnie za sprawą okrucha) ale nie kojarzę nic takiego że jakby usunięto kawałek miecza to byłby dead ...

Może mi coś umknęło
Jeśli to prawda to pewnie masz racje że to ta klątwa utrzymała bohatera przy życiu heh

BTW wolę połączenie Łotrzyk - Tanerz Cieni
0
·
Spójrz na to z medycznego punktu widzenia. Kiedy okruch wbił się w pierś Rycerza-Kapitana (Knight-Captain) byc może naruszył ciało od środka, ale jednocześnie, prawdopodobnie, tamował krwawienie. Poprzez wyjęcie go z piersi... PC wykrwawiłby się na śmierc i nawet Klątwa by go/jej nie uratowała.
0
·
No cóż jeżeli spojrzeć na to z medycznego punktu widzenia to by w ogóle chłopak nie żył
0
·
Był chyba taki moment jak nam chciała ta githianki czy jak to tam się pisze wyciągnąć , że nie możemy bez niego egzystować czy jakoś tak....Nawet jak przekuliśmy miecz to okruch nam został...HAHA jakby patrzeć z medycznego punktu to byśmy żadnej walki nie przeżyli......
0
·
Protestuję. Knight-Captain była kobietą.
No właśnie. I tu się zawsze zastanawiałam, jak za Chiny Ludowe jednak przekuli ten miecz bez jednego kawałka?
0
·
Dobre pytanie
0
·
Mi po przekuciu został mój okruch i jeszcze jakiś jeden w plecaku....i o to jest zagadka....
0
·
Wynika z tego taki, że Obsidian naprawdę obala wszelką logikę.
0
·
Ja mam pytanie: Czy jak zaczynamy Maskę Zdrajcy bohaterem z podstawy, to czy tracimy ekwipunek i jeżeli tak to kiedy go odzyskujemy?
0
·
No cóż z tego co wiem to tracimy część ekwipunku i chyba już go nie odzyskujemy
Trudno mi powiedzieć bo tworzyłem postać od nowa ; D
0
·
Wydaje mi się, że tak jak w przypadku przechodzenia do innych rozdziałów, traci się tylko ekwipunek questowy (Quest Items). Ale mogę się mylić.
0
·
Niestety, zostaje tylko to co twoja postać miała na sobie. Plecak zostaje w ruinach .
0
·
To świetnie, a tak przywiązałem się do swoich przedmiotów
A pieniądze zostają, czy znów będę biedny jak mysz kościelna??
0
·
będziesz biedny ale się nie stresuj szybko można duuużo kasy zarobić na itemach...i zostaje Ci cały ekwipunek który miałeś na sobie czyli zbroja ,hełm ,pierścienie ,pas i peleryna więc dobrze się zastanów co chcesz wziąć ze sobą
0
·
Ej, no to ja już nie wiem - z tego co pamiętam to ja miałam całe swoje złoto i ubranie, nie miałam ekwipunku z plecaka i miecza Gith - co w sumie jest logiczne. ;>
0
·
Ja nie mam miecza Gith, zawartości torby i jestem bankrutem
0
·
Czyli wszytko w porządku:) ale już po wyjściu z kurhanu będziemy mieli ok 75000 jak opchniemy złom...więc się martwić nie ma czym za bardzo...
0
·
Jest się czy martwić. Już dwukrotnie zginąłem, a to się nie zdarzało w podstawie . Jestem zaskoczony.
0
·
Hehe poziom trudności przecież epicki.....
0
·
A poziom trudności gry obiżyłeś sobie XD? OK, joke. Ale tak, MotB jest trudniejszy niż podstawka. Szczególnie jak dojdzie ci taki pewnien paseczek...
0
·
Ten paseczek potwornie mnie drażnił.. i to jeszcze jak....

Taki dodatkowy mały zastrzyk adrenaliny na dokładkę. ;]
0
·
Ale NWN to nie jest gra, w której liczy się prędkość jej ukończenia! To jest rasowy cRPG! A w takich liczy się czas spędzony nad tytułem, przemyślane, spokojne decyzje. Jak będę chciała zastrzyk adrenaliny to sięgnę po Hellgate: London. Tam to jest zastrzyk adrenaliny jak ci coś wyskoczy zza rogu obleśnego korytarza...
0
·
W końcu zakupiłem ten dodatek (wcześnie XD) i już po pierwszych minutach gry wiedziałem, co jest moim kolejnym celem. Przejść całą grę.
I zanim wrócę do gry mam pytanie: zaczynając grę w dodatek można wybrać postać. Niestety wśród tych wszystkich wojowników, czarodziejów, łotrzyków, itd. nie było mojego bohatera z podstawki.
Czy ktoś wie od czego to zależy? Z chęcią bym kontynuował przygodę moim "starym znajomym".
0
·
Wczytaj nagrywkę z podstawy, wejdź do menu i wybierz opcję wyeksportowania swojej postaci.
0
·
Bynajmniej nie uważam, że RPG to gra na czas - i właśnie o to mi chodziło w tym poście. Pasek głodu wywierał na mnie negatywny wpływ, bo miałam wrażenie, że całość jest na czas...
0
·
Powiem więcej, nawet God Mode nas nie ratuje!
(tak, przyznaję, w pewnych chwilach, w których rady już nie dawałam/byłam zbyt sfrustrowana uciekałam się do cheatów)
0
·
Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o MotB... Z jednej strony poprawiła się grafika, lokacje wreszcie są większe, niż znana z DS-a ścieżka walki, kapitalny jest wskaźnik wpływu na towarzyszy z drużyny, świetna muzyka i oczywiście cienisty Mulsantir robi ogromne wrażenie. Fabuła jest IMHO nieco lepsza niż w podstawce. Ogromnym plusem są dodatkowe rasy, klasy, auty i inne takie tam Ale z drugiej strony: czarujący towarzysze walki są zbyt silni i zbyt aktywni podczas bitwy. Grając wojownikiem często nie widziałem gdzie jestem i czy ktoś z niemilców żyje jeszcze, czy nie... Dlaczego? Wokół mnie wybuchały zaklęcia, rozpryskiwały się fajerwerki magii...

Fajerwerki magii ;-)

Jak widać - nic nie widać Dodatkową wadą są jak zwykle ograniczone opcje romansowe. Z tego co się orientuję - męska postać może poderwać jedynie łysą jak kolano i wytatuowaną laskę z Thay OMG! Hospody pomyłuj... I ostatnia (jak na razie) wada, która kompletnie popsuła mi rozgrywkę: wspomniany już pasek... Totalna porażka! Zamiast zagłębiać się w niuansach fabuły muszę cały czas szukać duchów do pożarcia, kombinować z nieumarłymi, sprawdzać ile mi już zostało... W przypadku, kiedy przemieszczam się z lokacji do lokacji - wartość spada jeszcze bardziej, kiedy cofam się do Mulsantiru po jednego z towarzyszy - również spada! Po prostu koszmar... Gra zaczęła mnie nużyć.
0
·
Ja podpisuję się pod tym co powiedział Hawk. Za dużo wybuchów magicznych (moje biedne oczy...). A fabuła moim zdaniem jest nędzniejsza. I jakby mniej logiczna (parę postów wcześniej w tym temacie, odnośnie tego nieszczęsnego okrucha...). I tak, romanse są beznadziejne. Ja już wolę Casavira od tego fioletowego kurdupla Ganna. Niby taki wygadany i złośliwy, a komentarza od niego podczas innych rozmów jeszcze nie słyszałam... pozatym, wbrew temu co mówi, jest taki paskudny, że mam ochotę wyjść z gry. Ale jak już się zaczyna quest z romansem, to się ciągnie go do końca... Hawk, a ty wolisz Thayankę czy Elanee XD?
BTW, zrobiłeś sobie paskudną postać XD.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Atis dnia śro, 05 mar 2008 - 17:09 napisał

Hawk, a ty wolisz Thayankę czy Elanee XD?


Powyższe pytanko należy zaliczyć do gatunku retorycznych. Jeżeli masz do wyboru łysą jak kolano i wydziarganą czarodziejkę, zamieszaną w złowrogie spiski i woniejącą magią i popiołem, a długowłosą elfką (co prawda lekko rozczochraną), miłującą naturę (oh yeah!), która rozsiewa zapach igliwia (naturalne perfumy każdej leśnej elfki ) - to jaki jest właściwie wybór, hę?
Co do paskudnej postaci... Jest to potworny grzech Obsidianu: brak możliwości spersonalizowania bohatera to istny koszmar. Gdzie się podziały wysmakowane graficznie portrety z sagi BG lub IWD? W NWN miałem do wyboru ponad 900 wizerunków, wśród których królował mój obecny avek na forum... Nędza i tyle.
I jeszcze jedno - nie mogli dodać do opcji romansowych skrzydlatej Gołębicy? Czyli Kaelyn.
0
·
Wtedy by było zbyt niebiańsko A co do romansu to już wolałbym chyba z Okku( nie jestem zoofilem ,żeby nie było:P) niż z łysą...jest masakryczna..
0
·
Zapomniałbym - po instalacji MotB znika intro z podstawki, a nie pojawia się nowe... To już jest prawdziwe chamstwo. Podobna rzecz miała się przy instalacjach dodatków do HoMM III. Naprawdę nie rozumiem, czemu to ma służyć?
0
·
To ma służyć denerwowaniu graczy. Obsidian to bardzo złośliwi ludzie...
Hawk, ja bym nie była tak zdesperowana i nawet Elanee bym nie dotykała. I zgadzam się z Liraelem, wolę już Okku.
Czemu w MotB nie ma żadnego innego męskiego NPCa wartego uwagi? Tak jak było to z Bishopem w podstawce? Nie to, że mnie specjalnie kręci, wszystko jest lepsze od Casavira...
Hawk2, tja, też bolałam nad brakiem portretów. Twarze postaci są szczególnie paskudne... a twój av na forum = Hugh Jackman w zbroi i z mieczem XD.
0
·
Jak zwykle zapominam o swoich manierach.
Chciałem podziękować Lionelowi za pomoc, a żeby nie robić spamu zadam pytanie.
Według "gargulców" w dolinie Merdelain przeżył Khelgar. Zawsze lubiłem być dobrze poinformowany więc moje pytanie brzmi: czy spotkamy w dodatku poczciwego krasnoluda o imieniu Khelgar?
0
·
Gargulce mówiły, że jak wynosiły ciało KnightCaptain'a to oberwały nieco od Khelgar'a. Jednak całe Merdelain nadal się waliło, więc nie wiadomo czy jednak przeżył... a czy go spotykamy - nie wiem...
0
·
Spotkamy......
0
·
To nie jest zbyt rzetelna odpowiedź. Mógłbyś chociaż napisać, w którym rozdziale?
0
·
A po co? Żeby zepsuć ci zabawę? I tak już dużo powiedział.
0
·
Ja już niestety taki jestem, ale w sumie piszesz mądrze. Zresztą gdyby ktoś to przeczytał także wiele by stracił.
Nic nie pisać.
0
·
Dziękuje Atis za zrozumienie wypowiedzi.. Ammonie cierpliwość jest cnotą ,
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Atis dnia pią, 07 mar 2008 - 14:32 napisał

a twój av na forum = Hugh Jackman w zbroi i z mieczem XD.


Jesteś prawdziwym geniuszem Atis, hehe... Zaczynasz mnie przerażać... A z innej beczki: faceci mogą teoretycznie wybierać między Safiyą i Kaelyn, kobiety - między Gannem, Okku i Jednym z Wielu. Przecież to idiotyzm! W porównaniu do BG2 to skok do tyłu.
0
·
Chyba za bardzo nie ma w czym wybierać..ale Gann jest chyba lepszy od Anomena...przynajmniej tak mi się wydaje...
0
·
Co do romansów w BG2 nie będę się wypowiadać XD.
Hawk, ale ja lubię pana Jackmana XD.
Ja chcę Dziewiątkę Neverwinter... ja chcę Nevalle'a...
0
·
Nie sądziłem że tak szybko ukończę ten dodatek, ale ciekawość nie pozwalała mi odejść od monitora. Uczucia mam mieszane z powodu zakończenia, ale nie będę nic zdradzał.
*Po wypowiedzi schodzi z łzami w oczach ze sceny* Nie ma to jak happy end.

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik LIRAEL dnia sob, 08 mar 2008 - 08:39 napisał

Spotkamy......

Spodziewałem się czegoś innego. ;p
0
·
hmm no zadałeś pytanie czy spotykamy...więc odpowiedziałem ,że tak.. nie pytałeś po co, kiedy, gdzie itp..poza tym nie chciałem Ci psuć zabawy..
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Atis dnia nie, 09 mar 2008 - 14:05 napisał

Hawk, ale ja lubię pana Jackmana XD.


Się cieszę.

Przez ten kijowy pasek jeszcze MotB nie skończyłem. Po prostu hańba, ale jak wchodzę w grę i po raz kolejny zaczyna mi się zmnioejszać poziom energii, to dostaję mdłości i wychodzę. Z gry oczywiście. Nieźle się postarali, żeby obrzydzić dodatek wiernym graczom...
0
·
Nie rozumiem dlaczego tak bardzo wybrzydzasz ten pasek. Po każdym odpoczynku używałem magii stłumienia dzięki czemu ubytek energii był niewielki.
0
·
Najwyraźniej nie rozumiesz: ten pasek to najidiotyczniejszy z pomysłów z MotB. Każdy weteran cRPGów będzie wybrzydzał. Paseczk zmusza do szybkiego podejmowania decyzji ze sporym wyprzedzeniem, nie ma tej nutki spontaniczności, tej tajemnicy... jest to po prostu coś idiotycznego...

Hawk, jeśli cię to interesuje, znam sposób na ominięcie wspomnianego paseczka...
0
·
Go, go! Power Rangers!!! Czyli innymi słowy: jestem zainteresowany, gryzę pazury z niecierpliwości i wykręcam paluchy ze stawów oczekując na Twą receptę...
0
·
Atis ja też bym chiał wiedzieć....bo mnie już to grrrrr....... na maksa....
0
·
Cze-ka-my! Cze-ka-my! (zdesperowany i pełen nadziei tłum zawiedzionych graczy w MotB kołysze się i skanduje rytmicznie... ).
0
·
Sposób jest prosty: cheat pernamentny... nie patrzcie tak na mnie? Ja go nie znalazłam, ktoś mi go przekazał! Ja starałam się grać z paseczkiem!
0
·
Uprzejmie prosimy o bliższe szczegóły.
0
·
hmmm........... dawaj!!!
0
·
Nie bądź taka tajemnicza Atis
0
·
0
·
Jesteś prawdziwym skarbem ludzkości. A teraz wypróbujemy, czy działa...
0
·
Jesteś cudowna. Your my goddess.
0
·
Chyba się zakocham normalnie...
0
·
Możecie mówić tak dalej, nie przeszkadzajcie sobie...
0
·
Wypróbowane. Działa jak złoto. I teraz znikam dla realnego świata, będę grał w ciszy i spokoju do białego rana, drzwi zawarte i zastawione krzesłem, skrzynka złocistego napoju pod ręką, zagryzka również, hehe...
P.S. Ale efekty czarów nadal mnie wkurzają... i te dziadowskie opcje romansowe... Mam całkiem wysoki wpływ na Kaelyn i co z tego, hę? Przynajmniej mogę sobie posłuchać jej miodowego głosu i to cała satysfakcja. Nędza i tyle.
0
·
No widzicie. Wystarczy poszperać w sieci.
0
·
Właśnie ukończyłem MotB i muszę przyznać, że gra jest odrobinę lepsza od podstawowej wersji. Na pierwszy plan wybija się znakomita fabuła(ale Planescape'a nie przebija) oraz genialna muzyka. Bardzo dobry jest również system wpływów. Razi mała liczba postaci do przyłączenia, co nie pozwala na dowolną konfiguracje drużyny. Ten cały pasek głodu jest rzeczywiście uciążliwy, ale imo pozwala się nam wczuć w cięźką sytuacje bohatera. Mi się jakoś zawsze udawało zwalczyć problem głodu bez większych problemów.
0
·
To widać tylko ja narzekam na fabułę, która moim zdaniem jest gorsza od tej z podstawki.
0
·
W sumie wcześniej o tym nie napisałem, ale uważam podobnie jak Ty Atis.
1. W Masce Zdrajcy uratować musimy samego siebie, a nie ludzkość jak w podstawce, a u mnie robi to wielką różnicę.
2. Towarzysze nie dysponują takim humorem jak poprzedni w podstawce.
Może są to tylko 2 pkt. wad fabuły, ale robią u mnie wielką różnicę. A gdy zaczynałem grę spodziewałem się całkowicie innej fabuły.
0
·
Nie tylko siebie ratujemy, ale też także wiele duchów, a to już jakaś część świata... kosmetyka raczej.
Tja, tez mi brakuje tych docinków między członkami drużyny (Casavir vs. Bishop rulz, szczególnie jak gra się kobietą),
0
·
Im więcej gram w MotB, tym bardziej się zgadzam z opinią, że fabuła dodatku nie umywa się do "podstawki". Rozczarowują interakcje między członkami drużyny - nie ma tutaj skrzącego humoru w rozmowach i kłótniach Khelgara, Neeshki, Bishopa, brak podniosłego tonu Casavira i ciągłej troski o naturę w wykonaniu Elanee. Mniej jest pobocznych wątków i relaksującej restauracji Twierdzy na Rozdrożach. Brak tak komicznych postaci jak mędrzec Aldanon, gnom Grobnar, a zwłaszcza Deekin, którego piosenka o gnomach powala na kolana. W ogóle w Masce brak jest humoru. Wszystko jest posępne i przygnębiające (czyżby próba przebicia pesymizmu PT?). Zbyt mało jest nawiązań do "podstawki", a przecież MotB to jej kontynuacja! Wiadomo, że w "podstawce" mieliśmy tylko jedną opcję romansową, z Elanee, a zatem w MotB, logicznie rozumując, powinna być co najmniej poważna wzmianka o elfce. Tymczasem mamy tylko mętną relację gargulców o tajemniczych kobietach zasypanych pod Merdelain... Bida i tyle. Jak widać przykład kontynuacji fabuły z KotOR2 to rodzynek w cieście.
0
·
Ah, Aldanon i Grobnar... to są dopiero rodzynki w cieście.
Podpisuję się pod sir Hawkiem, jakoś tak smętnie jest w MotB. Oh, duchy, blah blah blah, klątwa, blah blah blah, łysa jak kolano Thayanka... khem, nuda, panie nuda. Może i głębsza fabuła, ale jednak nie ma tego CZEGOŚ. Czekam na wątek, który dorówna temu z podstawki o Królu Cieni. To było dopiero coś... wysłuchiwać relacji duchów o procesie "tworzenia się" głównego badguy'a... pierwsze NWN by się tego nie powstydziło.
0
·
A wracając jeszcze do humoru: proszę mi zacytować choćby jedną, śmieszną wypowiedź z Maski, dialog zbliżony np. do gadki o wychowaniu dzieci jak z podstawki, do komentarza Neeshki o tym, że spadnie deszcz i posprząta trupy zalegające ulice Neverwinter po naszym radosnym "wejściu smoka"... Takich rzczy po prostu nie ma! Ewentualnie można się zatrzymać nad zalotami Ganna do Kaelyn, która kompletnie nie łapie, o co chodzi... I tak się zastanawiam - czy w MotB w ogóle można wydrapać cokolwiek zabawnego?
0
·
Możemy zawsze policzyć złośliwe gadki Bishopa... ale tylko jak gra się kobietą (romansowanie z Gannem opcjonalne, choć wskazane).
0
·
Może twórcy MotB chcieli utrzymać pesymistyczny nastrój. Bóg śmierci, czarownice, duchy i takie sprawy.
0
·
Jeżeli czymś takim się kierowali to naprawdę kiepsko im to wyszło i (jak widać) zapomnieli o podstawce pełnej humoru.
0
·
Aha! I jeszcze jedna głupota, która pojawiła mi się razem z instalacją Maski: zwierzęcy towarzysze i chowańce... Na kości św. Liboriusza! Jest gdzieś guzik, którym można wyłączyć przywoływanie tychże? Jak mam w ekipie łowców, druidkę i magusów - co chwila pojawiają się jakieś koty, szopy, borsuki, wilki, całe to tałatajstwo pełznie, skacze, fruwa i kica za mną, w walce pożytku z tego nie ma żadnego, a wk... ekhm... zdenerwować się łatwo... Ja chcę do podstawki... niech mnie ktoś przytuliiii....
0
·
*hug + headshot Elanee*
A mnie cały czas denerwuje to, że nie mogę wybrać sobie polimorfii. Dostałam niedawno atut przemiany w magiczną bestię, i jedyne w co się mogę przemienić to zgnio-żółty jaguar (zwany także panterą). SKOPALIŚCIE TO, OBSIDIAN.
0
·
Atis bo to jest magiczny zielono-żółty jaguar... Ja to nie rozumiem tendecji w uwczesnych grach..programisci mogą już teraz robić takie cuda że masakra a ciągle robią gry do pipla(jakieś takie niedorobione ciągle..) ,idę se coś strzelić bo chyba doła złapalem....;(
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik LIRAEL dnia sob, 22 mar 2008 - 08:15 napisał

Ja to nie rozumiem tendecji w uwczesnych grach..programisci mogą już teraz robić takie cuda że masakra a ciągle robią gry do pipla(jakieś takie niedorobione ciągle..)


Właśnie! A teraz będę się znęcać nad partaczami z Obsidianu: przecież doskonale wiadomo jakie są wady i zalety funkcjonującej na rynku gry. Wiadomo jakie są oczekiwania wiernych graczy, na co sarkają, a co ich zachwyca. Kicham na podrasowaną grafikę, skoro zaniedbano opcje romansowe, ograniczono liczbę przyłączalnych postaci, nie wyjaśniono losów towarzyszy z podstawki. I jeszcze ten kretyński pasek. Wywalono intro i nie zastąpiono go nowym, fura broni i ekwipunku jest ściągnięta z podstawki. I jeszcze ten kretyński pasek. Bezsenowne pojawianie się zwierzaków i chowańców, muzyka z podstawki przearanżowana na styl PT. I jeszcze ten kretyński pasek. Zamiast poprawić jakość rozgrywki w podstawce Maska dodała kilka przemiłych bugów. Pytam się: dlaczego? A odpowiedź: bo nie mieli czasu. Zrobić szybciutko gierkę, dodać kilka tekstur, głosów, klas i ras i taaadaaam! Oto wielki i powalający na kolana dodatek. Przecież podobnie było z HotU. BioWare przyznało się nawet, że developerzy tego dodatku nie grali i nie czytali prawie nic o podstawce! I stąd androny w stylu Ari Półelfki lub Desthera - kapłana Tyra. No... Burza Zemsty by się przydała...
0
·
I ten kretyński pasek!
Mam nadzieję, że Obsidian nie dostanie praw do Jade Empire 2...
0
·
Chyba nam wszystkim z MotB kojarzy się tylko ten durny pasek .
Dodatki zawsze były traktowane po macoszemu np. takie dodatki do Heroes IV, kompletna klapa. Żerowanie na kieszeni fanów.
0
·
Bo zwykle jest tak, że zapamiętujemy z gry największe bugi i potknięcia, a dopiero później cudowne rzeczy...
To w takim razie chcę NWN3...
0
·
A ja prosiłbym kolejny dodatek do NWN2, który poprawi wszystkie błędy i nie będzie stwarzał nowych.
0
·
A mi się marzy po prostu gra w której nacisk nie będzie szedł na grafe i bajery ,ale na to żeby poważnie można było się wcielić w jakąś postać, żeby było dużo gadania i romansowania i czego tam dusza zapragnie żeby można było żyć choć troche grą tak jak w BG..a nie tylko ciach, ciach kolejny level...chyba pora zacząć swoją gre robić....ktoś chętny??
0
·
Mnie proszę nie wkręcać. Nie ze względu na brak chęci czy cuś, ale jak dojdzie do projektowania... lepiej nie wiedzieć co z tego może wyjść...
Ja poproszę dodatek, w którym developer (no niech będzie już ten Obsidian, skoro to ciągnie) TRAFNIE wybierze NPCa z którym można będzie romansować. Nietrafne wybory? Np.:
1. Cassavir zamiast Bishopa (dla mnie może nie być ani tego ani tego, wolę Nevalle'a)
2. Elanee zamiast Neeshki (przyznać się, wolicie planokrwistą od wiecznie jęczącej zgniło-zielonej długouchej)
3. Safyia zamiast Kaelyn (łysa i ubiera się w czerwień... PRZEPRASZAM, coś tu jest nie tak)
4. Gann zamiast... zamiast czegokolwiek, ja się zgodzę nawet na swojego chowańca, byle nie Gann. To ja już wolę Casavira...

Widzicie? Ja cierpię. Ja naprawdę cierpię przez wieczne i okrutne pomyłki Obsidianu! Oh the humanity...
0
·
Nnnooo... tu bym częściowo polemizował. Ale tylko częściowo.

1. Obsidian powinien dać mżliwość romansowania z Casavirem i z Bishopem. Dla dziewczynek lubiących grzecznych chłopców w lśniących zbroicach i dla łobuzic, które pociągają łajdacy (tu przypomina mi się nieśmiertelna scena z Imperium kontratakuje między Leią i Hanem Solo, kiedy przemytnik stwierdza, że księżniczka zbyt mało łajdaków znała w sym życiu...). Nevalle to nie jest głupi pomysł. Przecież w jedynce można było poderwać Aarina Genda - NPC-a, a nie towarzysza! Tylko to taki gładki blondasek w 100 % posłuszny Nasherowi...

2. Hmmm... ja tam wolę leśną elfkę od pół-demonicy (różki są jeszcze fajne, tylko co tu zrobić z tym ogonkiem, hę?). Miłośniczka natury... heeeej... Ale z drugiej strony dla wielbicieli niegrzecznych dziewczynek winna być dodana opcja romansowania z Neeshką.

3. Się zgadzam całkowicie. Łyse to takie... wytatuowane... (jej tatuaże do pięt nie dorastają tatuażom Aerie z BG2, które wyglądały wręcz słodko - podobnie zresztą jak ich posiadaczka), brzydkie po prostu... fuuuj... Tymczasem Kaelyn mogłaby być niezwykle intrygującą postacią. Biografia jest fascynująca, buntowniczka, tworzy własny system wartości, potrafi nieźle przyłożyć jak trzeba. No i te oczka i fryzurka a la Handmaiden z Kotora2. Mlask! Przypomina mi Anerę z serii modułów do jedynki, Dreamcatcher się to nazywało chyba...

4. Gann ma tragiczny portret. Jak trup świeżo ekshumowany.

Wiadomo było, że po NWN2 mnóstw graczy miało wąty co do braku opcji wyboru między postaciami do romansów. I nie chciało się ich posłuchać? Trzeba było powtórzyć błędy w dodatku?
0
·
Przepraszam Hawk, ale jako wierna fanka Nevalle'a muszę go bronić.
100% posłuszeństwa, mówisz? A miał on jakiś wybór? Nie sądzę. Pozatym, pojawiał się tak żadko w grze, że nie sposób dać mu okazji do zabłyśnięcia. I ja cierpię tutaj niesamowicie. No i ja właśnie powoływałam się na ten patent z Aarinem.
Enyłej, co ty masz do blondynów, co? Kompleks jakiś masz? XD
0
·
Służba nie drużba, a jak się jest członkiem Dziewiątki z Neverwinter to też ma się zobowiązania. Wypraszam sobie "blondaska", bo sam mam jasne włosy .
0
·
Ba, a jak sie jest jeszcze KAPITANEM Dziewiątki, to nie ma przebacz. Wybacz Hawk, ale w tym przypadku nie przebijesz mnie, żadnym argumentem. Cierp. XD
0
·
Nic nie mam do blondynów. Nawet świńskich. Ani mnie grzębią, ani zieją Ale to takie przewidywalne i nieco hollywodzkie, że tego typu bohaterowie muszą mieć jasne włosy. W tym miejscu zawsze przypomina mi się Eragon, gdzie zarówno odtwórca głównej, męskiej jak i żeńskiej roli musieli mieć blond kudełki. Zresztą nieważne... Nie wiem, ćzy Nevalle mał wybór, czy go nie miał, w każdym razie w grze jest tylko posłusznym wykonawcą poleceń Nashera i jego posłańcem. Jest taka scena, w której wpada do Warowni z hukiem i rozkazuje nam z wywieszonym jęzorem pędzić na audiencję do JE Lorda Nashera. A ja właśnie wróciłem złachany z ekstremalnej wyprawy, marząc o ciepłej kąpieli i kufelku zimnego piwa. I wpada tu taki wyelegantowany rycerzyk z żurnala w tej swojej błękitnej tunice, nienaganny fryz itepe i zaczyna mi grozić, że pod wieczór Warownia zmieni Lorda Kapitana. Się zirytowałem troszku... Z drugiej strony wiadomo, że Nasher aniołem nie był. Dla doraźnego celu politycznego i handlowych korzyści był w stanie przymknąć oko na niesprawiedliwość i krzywdę ludzką (jak było z Emberem). Tjaaa... zresztą proszę - bierzcie sobie Nevalle'a, tylko się nie pobijta o chłopaka, hehe... Przecież w zasadzie nic o nim nie wiadomo. W przypadku Aarina znaliśmy całą smutną historię jego życia - i to dopiero była skomplikowana postać! Łobuz, pirat, nieszczęśliwy kochanek, szpieg... Panisko całą gębą i tyle. W NWN2 już nie było takich kontrowersji, zapewne z powodu niedokończenia wątków wielu postaci (brak czasu), a w Masce jest jeszcze gorzej. Te gadki Ganna o jego podróżach po snach... I przechwałki, że okoliczni rolnicy chowają przed nim swoje dorastające córki... Czasem miałem ochotę zadusić dziada jego własną poduszką we śnie...
0
·
Sam sobie stawiasz kontrargumenty. Proszę, nie wyręczaj mnie, też chcę coś powiedzieć XD.
Wiesz, jak chce się utrzymywać pożądek, żeby podwładni wyrabiali 110 normy, to trzeba stosować różne środki... A irytacja to efekt uboczny. A że my, jako KnightCaptain jesteśmy bardzo obiecującymi rekrutami/rycerzami/bohaterami to się więcej od nas wymaga i wszscy to wiedzą. Nic na to nie poradzimy.
PRECZ Z GANNEM.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Atis dnia nie, 23 mar 2008 - 21:21 napisał

Sam sobie stawiasz kontrargumenty. Proszę, nie wyręczaj mnie, też chcę coś powiedzieć XD.


To nie są kontrargumenty, ale swobodne dywagacje - spiritus flat ubi vult. Wiesz co? Załóż osobny temat o Nevalle'u i tam sobie podyskutujemy o gładyszu. Hmmm... a co tu by jeszcze o Masce... Irytuje mnie podział widoku na dwa tryby. Mało komfortowe, a zanim wyłączyłem sobie sufity w kurhanie Okku - myślałem, że otworzę sobie jamę brzuszną...
0
·
Hawk, po co tworzyć nowy temat, skoro to co mogłoby być powiedziane, zostało powiedziane. Reszta to tylko domysły...
Tja, tryby są denerwujące. Szczególnie ten taktyczny, z lekko wyprzedzającą postać kamerą. To potrafi doprowadzić do białej gorączki...
0
·
Zastanawiam się dlaczego Obsidian nie wykorzystał doświadczenia innych firm jeśli chodzi o kamerę, np. JoWood. Widoki w Spellforce2 (8 ujęć i swobodne rozglądanie się) są po prostu perfekcyjne.
0
·
Jak widać chłopcy z Obsidianu wolą uczyć się na własnych błędach...
0
·
Chciałaś napisać: wolą nie uczyć się na własnych błędach...
0
·
Raczj nie to chciałam napisać. Napisałam to co chciałam napisać... nieważne XD. W każdym razie kamera wkurza.
0
·
Łojazu! Chodzi mi o to, że Obsidian w ogóle się nie uczy i nie uwzględnia doświadczeń, ni opinii graczy. Ufff... Jakieś inne narzekania na Maskę? Bo jeśli chodzi o mnie, to chyba już wszystko...
0
·
Tak czytam te wszystkie posty o Masce Zdrajcy i... nie wiem co o tym myśleć. Niemal wszyscy krytykują tą grę, ale jednak ciekawość sprawia że chcemy ją przejść do końca.
Atis dlaczego grałaś w Maskę Zdrajcy pomimo tych wszystkich wad?
Hawkwood dlaczego grałeś w Maskę Zdrajcy pomimo tych wszystkich wad?
Jestem bardzo ciekaw waszej wypowiedzi.
0
·
Ja w Maskę przestałam grać. Znudziła mnie.
A zaczęłam wogóle grać, bo to przecież tytuł z Neverwinter Nights. Bioware ukradło chamsko moje serce i teraz nakazuje mi grać we wszystkie ich gry. A że NWN2 mimo bugów mi się spodobało (i do tego, że od Obsidianu) to zaczęłam i MotB. A ciągnęłam tą kampanię tak długo, żeby tylko zobaczyć jak wątek miłosny z Gannem się rozwinie. Byłam pełna nadziei... no cóż, przeliczyłam się bardzo...
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ammon dnia pon, 24 mar 2008 - 18:03 napisał

Hawkwood dlaczego grałeś w Maskę Zdrajcy pomimo tych wszystkich wad?


1. Jak kupowałem dodatek, to nie wiedziałem o wszystkich wadach.

2. Jakbym wiedział - i tak bym kupił.

3. Seria NWN to moje ulubione gry, w które łupię, mimo ich wad.

4. Zawsze mam nadzieję, że Obsidian jednak się czegoś nauczył.

5. Gram z chwiejną nadzieją, że może pojawi się wzmianka o Sami-Wiecie-Kim...

6. A masz lepsze crpg na rynku? Takie, w które można zagrać swobodnie bez smoka zamiast zwykłej karty graficznej Radziu 9550?
0
·
No to widać że mimo tych wszystkich wad, które posiada dodatek jest w nim COŚ, co wciąga nas w rozgrywkę.
Ja przyznam że grałem w dodatek tylko z jednego powodu: chciałem poznać zakończenie.
0
·
Hm, ja po pierwszej wzmiance o tym, że może któregoś z byłych towarzyszy jeszcze spotkamy...
Chociaż podpisuję się pod punktami, które wymienił Hawk. Jestem w tej samej sytuacji. Minut punkt o Sami-Wiecie-Kim.
0
·
I jeszcze coś - po instalacji Maski w podstawce pojawiają się tragiczne bugi. Przy ładowaniu nowej lokacji wywala mnie na pulpit. I nie ma na to lekarstwa niestety. Tylko się pociachać...
0
·
Tsiekawe, bo mi się to akurat nie zdarza.
0
·
U mnie też to się nie dzieje. Ale wracając do tego tematu chcę powiedzieć że ten dodatek jest bardzo ciekawy, kilka nowych ras jest, kilka nowych klas postaci, ulepszenie grafiki gry, zmniejszenie wymagań gry. Niestety są też i błędy takie jak kamera (wolałem ustawienie kamery z podstawki) oraz związanie z ciągiem gry czyli, pod koniec podstawki kilku twoich towarzyszy sprzeciwia się tobie i ich zabijasz, a pod koniec dodatku wynika że wszyscy oprócz Bishopa przeżyli.
PS. U mnie występuje taki błąd że gdy chcę ściągnąć uaktualnienie do gry to pokazuje mi się że powinienem ściągnąć ze strony Atari "Criticat Repuild" którego na ich stronie nie ma.
0
·
Skończyłem dziś Maskę Zdrajcy i mam kilka wnerwiających na jej temat:
- towarzysze nie awansują jednocześnie
- obrazki towarzyszy są rysunkowe i niezbyt ładnie (przez to nie widać, czy nałożony jest czar np. kamienna skóra itp.)
- grając Czarnym Strażnikiem zauważyłem, że zdolności "stworzenie nieumarłego" i "przywołanie biesa" nie działają poprawnie
- zbyt krótkie

Co do fabuły to ciekawa, Myrkul i świat śmierci, ale czemu wprowadzono wątek miłosny Akachiego?? Czułem się jakbym oglądał jakiś film romantyczny.
Cała gra była zbyt krótka, pierwszy akt przeszedłem w 2 dni. W NWN1 zajęło mi to ponad tydzień.
Nie jestem całkiem zadowolony z tego dodatku, ale usłyszawszy zakończenie, nie mogę doczekać się dalszej kontynuacji.
0
·
Luyanki, ZNOWU ROBISZ SPOILERY! Przestań, bo ci dam w łeb Młotkiem + 69. Leży obok mnie i czeka na użycie.
A ja Lionelu bardzo upodobałam sobie rysowane portrety z MotB. Wpieniło mnie okropnie to, że po pierwszym NWN nie dostałam pięknie rysowanych portretów dla postaci. Tym bardziej boli, że twoja postać cały czas ma okropnie wyciętą gębę w kwadraciku po prawej stronie ekranu, podczas gdy towarzysze mają śliczne portreciki...
Kontynuacja? Proszę, nie. A nawet jeśli już, to niech będzie w klimatach podstawki, albo jedynki. Żadnej śmierci, bogów śmierci, snów i Ganna. NIGDY WIĘCEJ GANNA! Niech wróci Casavir! Ja nawet Elanee przeżyję, byleby tylko Ganna nie było!
0
·
Ganna można jeszcze przeżyć, ale Casavir?? Oszalałaś??
Gdybym mógł tylko go nadziać na Ostrze Shar, przestałby być takim świętoszkowatym paladynem. Jak ja go nienawidzę.
Elanee też niech nie wraca, bo już raz w podstawce zabiłem ją i nie mam zamiaru marnować czasu na jej gadanie o drzewach. Ja jestem Drowem kobieto, zrozum to, nie lubię światła.
0
·
Mówisz to z perspektywy faceta. Pomyśl co ja, kobieta musiałam przecierpieć. Te idiotyczne i głupawe zaloty! ARGH! Mój mózg zjada sam siebie, żeby od tego uciec! Więc to chyba ty oszalałeś, mówiąc, że Ganna da się przeżyć. Bishop, uratuj mnie! Z tej trójki wolę jego. Chociaż fanką za wielką nie jestem. Mówię, wolę Nevalle'a.
0
·
Twój feminizm kipi z ciebie. Nie łatwiej było odrzucić zaloty Ganna, dać mu ciętą ripostę i wziąć za niego Kaelyn. Ona przynajmniej nie nawiedza snów wiejskich dziewek.
Mnie się ona nie przydała, gdyż sam jestem kapłanem.
Co do Bishopa to masz rację. Był bardziej skomplikowana postacią niż te z MotB. Może i był wredny, ale stał się moim przyjacielem, po tym jak Elanee mnie zdradziła .
0
·
W każdym razie nigdy więcej Ganna. NIGDY.
0
·
Chcecie powiedzieć że Bishop może nas nie zdradzić[ podczas obrony Warowni ] a zamiast tego może to zrobić Elanee? Interesujące.
[ to że Elanee może odejść podczas spotkania z druidami w Bajorze w III akcie, wiem ]

Gann - jak zobaczyłem tego EMO to omal z krzesła nie spadłem.
Okku był w porządku. I Safiya też, pomimo faktu ze była łysa... [ a może właśnie dlatego? ]
0
·
Safiya to nasze swojskie, polskie klimaty, nie sądzicie...? XD
Shiver, to o co ty pytasz to jest niezła kombinacja ruchowo myśleniowa do wykonania. Jak dla mnie - zbyt skomplikowane XD.
0
·
Chciałem tylko powiedzieć że mnie Bishop zawsze zdradzał podczas obrony Warowni w 3 Akcie. Raz grałem jako Praworządny Dobry, człowiek mnich a drugi raz jako Chaotyczny Zły, drow - mistrz broni. Tak czy siak Bishop nie dał sie co do mnie przekonać. Może brakowało mi kobiecego wdzięku? Sam nie wiem.
0
·
Bishop zdradza cię w Warowni w 3 akcie nieważne kim i jak grasz. Tu chodzi o samą końcową walkę XD.
("oh don Bishop, czemuś mnie zdradził z Gariusem!")
Czyżby Shiver nie znał odpowiedzi w konkursie wiedzy o KotORze? XD
0
·
Bishop i tak nas opuścvi, ale jeżeli byliśmy jego przyjaciółmi to nie przyłączy się do Gariusa.
A co do zdrady Elanee to nie chodziło mi o to, że atakuje nas podczas walki z Gariusem, ale o to że zostawia nas w Bajorze (jako Drow uznałem to za akt zdrady ).
0
·
I tak czy siak ją zabijemy. No, chyba, że chciało nam sie słuchać jej bełkotu przez całą grę...
*look na Hawka*
0
·
To temat o pierwszych wrażeniach, a nie dziewięćdziesiątych dziewiątych.
0
·
Ten temat już raczej przerodził się w opinie i przemyślenia. Raczej nie chce nam się rozdrabniać na mniejsze temaciki XD.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Matthias Circello dnia pią, 02 maj 2008 - 17:30 napisał

To temat o pierwszych wrażeniach, a nie dziewięćdziesiątych dziewiątych.



Pierwsze wrażenia zwykle są przesłodzone, natomiast te tysięczne doprowadzają do jakiś wniosków.
A poza tym Atis musi gdzieś wyładować swoją frustrację związaną z nieudanym romansem z Gannem .
0
·
To prawda Elanee jest irytująca i denerwująca. W zasadzie miałem jej dość zaraz po jej pierwszej kwestii dialogowej...
0
·
Dosłownie...

Co do ogólnych przemyśleń związanych z Maską to na plus:
-ciekawa kraina rashemenu
-możliwość konkurowania z bogami
-kontynuacja nwn 2, a nie jak w przypadku dodatków do jedynki
-interesująco prezentująca się sfera cieni

Na minus:
-nie tak ciekawi towarzysze
-mimo epickich przeciwników przez całą grę tylko raz bałem się o swoje życie
-masa bugów
-często przewidywalna fabuła, chociaż nie zawsze

Mnie osobiście bardziej podobała się podstawowa kampania...
0
·
Heh Wakie jestem dokładnie tego samego zdania
0
Gość_Guest* ·
Mam pytanie dotyczące zakończena gry.
Na stronie http://gexe.pl/Maska-Zdrajcy-a1002.html#46 przeczytałam, że "Jeżeli gracz wyznał miłość Safiyi, jest Neutralny lub Dobry, pozwolił Akachiemu na pozostanie w jego duszy: Safiya pozostaje z graczem w Mieście Sądu i stają się strażnikami Kelemvora. ".

Chciałam spytać: co oznacza "pozwolił Akachiemu na pozostanie w jego duszy"?
jakich wyborów trzeba dokonac?

Czy ktoś z was miał takie zakończenie?
Będe bardzo wdzięczna jeśli ktoś mi odpowie... bo pytałam się już na innych stronach ale nie zanosi się żeby mi odpowiedzieli
0
·
Podczas końcowej bitwy, gdy Akachi się podda, jest ścieżka dialogowa. Wszystko zależy od tego jak ją poprowadzisz.
0
Gość_Guest* ·
JUż znalazłam rozwiązanie
poprostu nie zabrałam jednego z kawałków maski i miałam potem to wyboru związać swój los z jgo losem albo go zabić....
0
Gość_Lucas* ·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Guest dnia poniedziałek, 18 maja 2009, 17:10 napisał

JUż znalazłam rozwiązanie
poprostu nie zabrałam jednego z kawałków maski i miałam potem to wyboru związać swój los z jgo losem albo go zabić....

hej ! jak zrobić :
"Jeżeli gracz wyznał miłość Safiyi, jest Neutralny lub Dobry, pozwolił Akachiemu na pozostanie w jego duszy: Safiya pozostaje z graczem w Mieście Sądu i stają się strażnikami Kelemvora." ??
0
·
wyznajesz miłość Safiyi przed wielkimi wrotami w Krypcie Boga Śmierci na poziomie II,
charakter, to chyba jasne jest
po pokonaniu Akachiego porozmawiaj z nim, masz kilka ścieżek dialogowych, jedna z nich pozwoli na pozostanie w twojej duszy.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Lionel dnia środa, 18 listopada 2009, 09:31 napisał

wyznajesz miłość Safiyi przed wielkimi wrotami w Krypcie Boga Śmierci na poziomie II,
charakter, to chyba jasne jest
po pokonaniu Akachiego porozmawiaj z nim, masz kilka ścieżek dialogowych, jedna z nich pozwoli na pozostanie w twojej duszy.

a maską da się go zniszczyć ? raz na zawsze?
0
·
jest opcja całkowitego zniszczenia
0
·
Przemyślenie na temat Maski mam jedno:
Posiada najlepszą fabułę, jaką miałem okazję poznać w grze. Nie wiem czy ktoś jest w stanie podać lepszą.
0
·

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Polinick dnia środa, 5 maja 2010, 15:38 napisał

Przemyślenie na temat Maski mam jedno:
Posiada najlepszą fabułę, jaką miałem okazję poznać w grze. Nie wiem czy ktoś jest w stanie podać lepszą.


Torment
0
·
No ewentualnie Torment. Ale stoją na podobnym poziomie. Tak czy inaczej, w Masce była najlepsza fabuła od wielu lat, a do dziś lepszej za czasów pomaskowych nie widać.
0
·
Dobry dodatek, ale brakowało mi postaci z podstawki i irytował mnie ten cały głód. Nie miałem czasu popatrzeć na świat, na spokojnie się zachwycać grą. Do tego nie podobał mi się ten drugi świat w czarno-białych kolorach. Ocena - 7/10
0
·
Maska zdrajcy to jest dobry dodatek do NWN2 na pewno jest nieco lepszy niż Gniew Zehira.Spodobali mi się nowi towarzysze oraz mroczna fabuła
Pojedynki w nim były dosyć wymagające jak dla mnie.Przedstawiony świat Cieni jest intrygujący.
Świetnie się bawiłem przy tym dodatku więc od mnie 7+/10
0
·
Genialne, co tu więcej gadać. 10/10

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...