
Kolejny rok i kolejny powód do radości – nadchodzą święta! Chociaż ta radość jest mniejsza, bo braki w śniegu są druzgocące... ja chcę biały puch! Ponadto kolejną porażką tegorocznego świątecznego okresu jest zdewastowanie piosenki 'All I Want For Christmas Is YOU' Maryśki Carey... Nie i nie chodzi o Biebera! On może być, ale chodzi mi o przesłanie tekstu piosenki oraz klipu. W ogóle się to nie klei – 'all I want for Christmas is YOU, YOU, YOU not shoes from Macy's!'. Ale nie pora na moje dywagacje świąteczne, bo nie o tym miałem pisać.
A więc i tym razem nadeszła pora na przeprowadzenie małego badania rynkowego w sferze prezentów. Wszyscy je kochamy i nie udawajmy, że jest inaczej, bo to takie miłe czuć się obdarowywanym – i ważnym. A co w tej sferze oferują nam wielkopowierzchniowe sklepy detaliczne? Lista do Świętego Mikołaja będzie długa.






