Mass Effect: Andromeda

Za nami kolejny N7 Day

Dodał: , · Komentarzy: 4

Wczoraj obchodziliśmy kolejny N7 Day, więc była okazja do świętowania fanów serii przygód niejakiego Sheparda oraz przekonywania nas do tego, że w galaktyce Andromedy może być równie ciekawie. Przedstawiono także najbliższe plany.

mass effect

Każdy 7 listopada to umowna data obchodzenia N7 Day, zapoczątkowanego po udanej trylogii komandora Sheparda. Seria nie kończy się rzecz jasna tylko na tych trzech grach, bowiem zalicza się do niej także dość przeciętna "Andromeda", którą czekają pewne ulepszenia w wersji na konsolę Xbox One. Poza tym póki co nie możemy spodziewać się żadnej nowej odsłony serii.

Mass Effect: Andromeda

Wersja Deluxe Andromedy w EA Access

Dodał: , · Komentarzy: 3

Co zrobić, jeśli spada popyt na grę a wcale nie chcemy w nią dalej inwestować? Pewnie to pytanie zadaje sobie EA i w końcu nadszedł dzień, gdy Edycja Deluxe "Mass Effect: Andromeda" jest dostępna w ramach osobno płatnej usługi EA Access.

mass effect andromeda

Chociaż od jakiegoś czasu możemy zagrać w triala przygód rodziny Ryderów, to jednak Edycja Deluxe nie stanowiła części EA Access. Od teraz możemy zagrać w ostateczną wersję, zawierającą wszystkie premierowe dodatki, wliczając w to nowy strój, pancerz, skiny dla postaci czy doładowania dla trybu multiplayer. Wystarczy tylko dołączyć do odnawianej co miesiąc usługi EA Access.

Mass Effect: Andromeda

...i mimo że podchodzę sceptycznie do polityki Electronic Arts, w której firma nie wzbrania się od mocno drastycznych kroków zaraz po jednym nieudanym projekcie, to przyznaję szczerze, że marce "Mass Effect" dobrze zrobi kilkuletnia przerwa. Kiedy nie ma pomysłu na dalszy rozwój serii, lepiej chwilowo odpuścić niż ciągnąć na siłę coś, tylko dlatego że jest to akurat popularne.

mass effect: andromeda

Potwierdzają to słowa Patricka Söderlunda, wiceprezesa "Elektroników", który studzi rozgrzane głowy zwolenników teorii opierających się na przekonaniu, że firma celowo uśmierciła markę i nie ma zamiaru do niej wracać.

"Osobiście uważam, że Andromeda to jeden z tych przypadków, gdy gra zostaje poddana zdecydowanie ostrzejszej krytyce niż na to faktycznie zasługuje. Jestem zdania, że to świetna produkcja. Oczywiście, wiele rzeczy można było zrobić lepiej, ale w chwili obecnej to tytuł warty zakupu.

Mass Effect: Andromeda

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia, w których wróżono brak fabularnych DLC do czwartej odsłony serii "Mass Effect". Oficjalnie zapowiedziano, że dodatków fabularnych nie będzie, zaś wsparcie otrzyma jedynie tryb multiplayer, chociaż i tu nie należy spodziewać się wodotrysków.

mass effect andromeda

Oficjalnie zakończono zaklinanie rzeczywistości i potwierdzono wcześniejsze plotki o przerwaniu prac nad nową zawartością fabularną dla "Andromedy". Oznacza to, że szykuje nam się pierwsza część cyklu, która nie będzie poszerzona o nową zawartość dla pojedynczego gracza. Czyżby nagle twórcy, kierowani dobrocią serca, zrezygnowali z czegoś, co przy poprzednich odsłonach przyniosło im cała górę pieniążków?

Mass Effect: Andromeda

Dla nikogo nie pozostaje tajemnicą, że ostatnia odsłona serii "Mass Effect" okazała się produkcją niekoniecznie udaną, jednak duet EA – BioWare wydało sporo łatek, dzięki którym gra wygląda i działa znacznie lepiej. To jednak wcale nie oznacza, że doczekamy się kolejnych DLC.

mass effect andromeda

Bardzo przeciętne oceny oceny prasowe oraz równie niepochlebne opinie to coś, czego nie sposób przeoczyć. Co prawda sprzedaż mogła okazać się satysfakcjonująca, ale należy docenić fakt, że ktoś jednak patrzy na coś więcej niż słupki zysku. Drzemiący w grze potencjał pozostanie jednak niewykorzystany, bowiem jak donosi serwis Kotaku, powołujący się na wiarygodne źródła powiązane z develeoperem, nie mamy co liczyć na fabularne DLC do pierwszej odsłony przygód Ryderów.

Mass Effect: Andromeda

To niestety musiało się tak skończyć. Przeraźliwy odpływ doświadczonych i kreatywnych pracowników, którzy stanowili o sile "Mass Effect". Coraz większy nacisk na spłycanie marki, granie na uczuciach wiernej społeczności, jak również stanie w dziwnym rozkroku pomiędzy własną tożsamością a nowym modelem skupionym na aspektach przygodowych gier akcji. Ostatecznym gwoździem była zdecydowanie przedwczesna premiera "Mass Effect: Andromeda" – gry, która na równi dostawała cięgi od graczy, jak i krytyków, stojących dotąd murem za tym, co wypluwało BioWare.

mass effect

Oczywiście, wrzucenie serii do zamrażarki nie jest równoznaczne z wywaleniem jej do kosza. Po prostu w chwili obecnej nie trwają prace nad kolejną częścią serii, a na kontynuację, jeżeli się w ogóle kiedyś pojawi, poczekamy sobie naprawdę długo (cześć, "Jade Empire"!).

BioWare Montreal ponownie zostało przekształcone w "studio wspierające" – część developerów została przerzucona do pomocy nad "Star Wars: Battlefront II", natomiast reszta ma pomagać przy projekcie Dylan, który jest obecnie oczkiem w głowie EA oraz BioWare (przygodowa gra akcji, będąca w zamyśle konkurencją dla "Destiny").

Mass Effect: Andromeda

"Mass Effect: Andromeda" zebrało naprawdę niezłe cięgi od krytyków, jak i od zwykłych graczy. Czy zasłużone? Nie mnie oceniać, ale chłopcy z BioWare postanowili mężnie łyknąć tę gorzką pigułkę, zakasali rękawy i wzięli się za mozolny proces łatania swojego najnowszego dziecka. Efekty ich prac zobaczymy jutro, albowiem to wtedy stosowny patch trafi na oficjalne serwery.

mass effect: andromeda

Aktualizacja w głównej mierze skupi się na poprawie działania produkcji oraz usunięciu krytycznych błędów, które mogliśmy uświadczyć osobiście lub za sprawą prześmiewczych kompilacji na YouTube. Dodatkowo wprowadzi kilka ulepszeń, o jakie prosili sami gracze.

Mass Effect: Andromeda
mass effect: nexus początek

Fani uniwersum "Mass Effect" mogą już zacząć zacierać ręce z zadowolenia, a to za sprawą wydawnictwa Insignis, które przygotowało dla nich nie lada gratkę. Dokładnie 26 kwietnia do rodzimych księgarni zawita książka autorstwa Jasona M. Hougha i K.C. Alexander – "Mass Effect: Nexus Początek". Powieść stanowi wstęp do wydarzeń, jakie mają miejsce w "Andromedzie" – fabuła przybliży nam zawiłe losy powstania stacji kosmicznej Nexus, odkryje kilka ciekawostek na temat Sloane Kelly, jak również rzuci więcej światła na frakcję Krogan, która opuściła placówkę niedługo po stłumieniu niepokojów.

Warto przypomnieć, że studio BioWare zamierza wypuścić jeszcze dwie książki kręcące się wokół realiów "Mass Effect: Andromeda" – na lato oraz jesień. Miejmy nadzieję, że polskie wydawnictwo będzie tak samo mocno trzymało rękę na pulsie w kwestii rodzimego przekładu i kolejne tytuły będą się ukazywały równie szybko.

Mass Effect: Andromeda

Kanadyjczycy wykorzystują zgraną postawę uważnych słuchaczy, dla których głos graczy jest najwyższą wartością. Doświadczenie mi jednak podpowiada, że będzie podobnie jak za czasów "Dragon Age II" i na tego typu pustosłowiu się skończy. Może wyciągną wnioski przy kolejnych projektach, ale smrodu, jaki pojawił się wokół "Andromedy" w przeciągu ostatnich tygodni, raczej nie da się wywietrzyć. Nie oszukujmy się, o ile animacje postaci można byłoby poprawić dzięki iście tytanicznej pracy za pomocą jakiejś srogiej łatki, to już kiepski scenariusz (a na niego głównie narzekają odbiorcy) raczej nic się nie zaradzi.

mass effect: andromeda

Drodzy Gracze,

Minął dokładnie tydzień od światowej premiery "Mass Effect: Andromeda" i nie możemy być bardziej podekscytowani tym, że nasi fani w końcu mogą doświadczyć wszystkich owoców naszej ciężkiej pracy.

Mass Effect: Andromeda
mass effect: andromeda

Trylogia Sheparda została zakończona i nie ma co już płakać nad losem "dziarskiego komandora", który zaprowadził porządek w naszej galaktyce oraz ostatecznie doprowadził do zjednoczenia ras Drogi Mlecznej. BioWare przygotowało czwartą odsłonę znanej marki, jednak zrezygnowano z numeracji, co dobitnie podkreśla fakt, że "Andromeda" rozpoczyna zupełnie nową serię, wprowadzając nas do tytułowej galaktyki. Te pionierskie misje nigdy nie są łatwe i właśnie trudność przecierania nowych szlaków sprawiła, że nawet znana seria nie może gwarantować sukcesu. Tak było w przypadku "Inkwizycji", ale czy faktycznie nic dwa razy się nie zdarza?

Wczytywanie...