Seria Mass Effect trafiła do zamrażarki

To niestety musiało się tak skończyć. Przeraźliwy odpływ doświadczonych i kreatywnych pracowników, którzy stanowili o sile "Mass Effect". Coraz większy nacisk na spłycanie marki, granie na uczuciach wiernej społeczności, jak również stanie w dziwnym rozkroku pomiędzy własną tożsamością a nowym modelem skupionym na aspektach przygodowych gier akcji. Ostatecznym gwoździem była zdecydowanie przedwczesna premiera "Mass Effect: Andromeda" – gry, która na równi dostawała cięgi od graczy, jak i krytyków, stojących dotąd murem za tym, co wypluwało BioWare.

mass effect

Oczywiście, wrzucenie serii do zamrażarki nie jest równoznaczne z wywaleniem jej do kosza. Po prostu w chwili obecnej nie trwają prace nad kolejną częścią serii, a na kontynuację, jeżeli się w ogóle kiedyś pojawi, poczekamy sobie naprawdę długo (cześć, "Jade Empire"!).

BioWare Montreal ponownie zostało przekształcone w "studio wspierające" – część developerów została przerzucona do pomocy nad "Star Wars: Battlefront II", natomiast reszta ma pomagać przy projekcie Dylan, który jest obecnie oczkiem w głowie EA oraz BioWare (przygodowa gra akcji, będąca w zamyśle konkurencją dla "Destiny").

Źródło: kotaku.com

Komentarze

0
·
Dla mnie to studio jest skonczone. Ostatnie przyzwoite gry bioware to DA 1 + swietny dodatek przebudzenie + ME2. Gry bioware nowe maja to do siebie ze jak ta gra ma cos dobrego i zlego, to zamiast poprawiac aby kazda byla lepsza to w dupie ma i tworzy babola me andromeda i inkwizycja da


Naprawde czy oni sa jeszcze zrobic dobra gre? Bo rpg juz dawno umarly od bioware
0
·
Akurat połowa trójki jest dobra. A sceny filerowe cywilne z DLC są świetne i zabawe (ALE SĄ W DLC) druga połowa trójki z niekompletnym zakończeniem w stanie surowej gry to tragedia. DA przebudzenie było dobrym dodatkiem, ale trochę miejscami ubogim. Mam wrażenie że od DA 2 stracili serce i zaczęli robić jakieś michael bayowe szajsy

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...