szczury_wroclawia_szpital

Sacred 2 – premiera gry i książki

Z drobnym opóźnieniem informujemy, iż wczorajszego dnia miała miejsce polska premiera długo oczekiwanej produkcji przez wszystkich miłośników gatunku hack'n'slash oraz kontynuacji szczodrze nagradzanego hitu sprzed 4 lat – Sacred 2: Fallen Angel. Zależnie od zasobności portfela i nastroju mamy możliwość nabycia gry w dwóch wersjach – Edycji Standardowej (99,90 zł.) oraz Limitowanej Edycji Kolekcjonerskiej (149,90 zł.).

Miłą wiadomością jest błyskawiczne pojawienie się rodzimej wersji łatki okraszonej numerkiem 2.10., delikatnie usprawniającej działanie produkcji. Rzeczony patch znajdziemy pod tym adresem.

To nie koniec ! Oczywiste jest, że gry to nie wszystko i kiedyś trzeba odpocząć od naszego wiernego komputera. Chwila wytchnienia i refleksji nad taktyką jest ważna dla każdego miłującego się w tego typu produkcjach ;-) Co może być lepszym sposobem relaksu w zimne, jesienne wieczory niż dobra lektura ? Do tych samych jasnych wniosków doszło wydawnictwo Fabryka Słów i jednocześnie z premierą gry, na regałach sklepowych w całym kraju, pojawiła się książka osadzona w świecie Ancarii pod tytułem "Sacred. Anielska Krew. Kroniki Ancarii 1". Autorem owego dzieła jest Steve Whitton, bite 320 stron przygód umieszczonych w uniwersum Sacred. Kto mówił, że nie można połączyć przyjemnego z pożytecznym?

Pozostaje nam tylko życzyć miłych chwil spędzonych podczas gry oraz lektury. Do zobaczenia w świecie Ancarii!

Komentarze

0
·
Nie wiem co takiego jest w tej grze, że od miesiąca praktycznie nie jestem w stanie zagrać w żaden inny tytuł. Na zdrową logikę: główna fabuła jest tak mało ciekawa, że kompletnie się w nią nie wgryzam, poboczne misje innowacyjnością nie grzeszą (choć parę mnie zaskoczyło, jak np. Kult Wielkiej Nocy), bugów faktycznie jest masa, a szczury stanowią chyba największy procent w ogólnej puli zabitych przeciwników. Ale te wszystkie poważne zarzuty nie wpływają (co dziwne!) na przyjemność z grania w Sacred 2. Przyjemność tym większa, że dzięki patchom i dodatkowi gra sporo zyskała. Aż głupio przyznać, że teraz staram się odblokować jak największą liczbę osiągnięć.. A i jeszcze cierpliwie czekam na skompletowanie odpowiednich zestawów..

Pomijając osiągnięcia i zestawy, muszę przyznać, że dawno nie widziałam tak ładnej gry. Może czasami jest ona zbyt cukierkowa (zwłaszcza w krainie elfów), ale jak cudownie wyglądają bagna i mokradła.. Jaki tam czuć klimat! Plus jeszcze szczątki po dawnych, starych zabudowaniach - fantastyczny efekt! Bardzo też podoba mi się system rozwoju postaci i czary. Pomysł z wzmocnieniami również ogromnie przypadł mi do gustu. Na prawdę cieszę się niezmiernie, że zakupiłam Sacred 2. W końcu mam tytuł, który przeszłam do końca, i w który mam ochotę zagrać raz jeszcze (co już czynię grając postacią po ciemnej stronie mocy).

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...