riese

Dragon Age: Początek – Przebudzenie

Wszystkim wydawało się, że po śmierci Arcydemona w królestwie Fereldenu w końcu zapanuje wieczny spokój. Jak się wkrótce okazało, pokonanie dowódcy mrocznego pomiotu nie rozwiązało problemu rosnącej w siłę armii zła, która zaatakowała ponownie. Ferelden znowu potrzebuje wybawiciela, którym po raz kolejny zostanie gracz wcielający się w rolę Szarego Strażnika. Tym razem staniemy przed trudnym zadaniem odbudowy dawanej potęgi zakonu oraz powstrzymania kolejnego ataku mrocznego pomiotu.

"Przebudzenie" to pierwszy oficjalny dodatek do osławionego Dragon Age’a – zdobywcy tytułu najlepszej gry cRPG roku 2009. Historia opowiedziana w rozszerzeniu rozpoczyna się kilka miesięcy po śmierci Arcydemona, w okolicach miasta Amarant. Co ciekawe, w wir przygody możemy się rzucić na dwa różne sposoby. Pierwszym rozwiązaniem jest importowanie naszego bohatera z Dragon Age: Początek, który dzięki temu zabiegowi, zachowa wszystkie umiejętności i przedmioty. Drugi sposób to stworzenie zupełnie nowej postaci orlesjańskiego Szarego Strażnika, który rozpocznie przygodę na 18 poziomie doświadczenia ze standardowym ekwipunkiem.

Dragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – Przebudzenie

Fabuła dodatku jest ściśle związana z Twierdzą Czuwania, która już od samego początku gry stanie się naszą własnością. Wraz z nią otrzymamy także obowiązek rozbudowy warowni, odpowiednie przeszkolenie i wyposażenie straży oraz rozwiązanie wielu mniej lub bardziej skomplikowanych problemów. Główna historia opowiedziana w "Przebudzeniu" jest niezwykle wciągająca i trzyma nas w napięciu aż do samego końca, nie pozwalając odejść od monitora. W trakcie rozgrywki dręczy nas wiele pytań, co niewątpliwie dodaje grze prawdziwego smaku. Niestety, zakończenie jest dosyć rozczarowujące i wywołuje zdecydowany niedosyt. Oprócz głównego wątku, rozszerzenie oferuje masę zadań pobocznych. Większość z nich stanowią dosyć standardowe zlecenia (przynieś, zabij, itp.), ale dostaniemy też questy znacznie ciekawsze.

Podczas wykonywania nowych zadań przemierzymy tereny znajdujące się w północnej części Fereldenu. Niestety, z powodu zamkniętej struktury dodatku nie dostaniemy możliwości ponownego odwiedzenia obszarów z podstawowej wersji gry. Trzeba przyznać, że nowe tereny prezentują się naprawdę znakomicie, a lokacje, takie jak Czarne Moczary czy Sękate Wzgórza, mają swój unikalny klimat. Pomimo tego, że nowych obszarów jest dosyć mało, to każdy z nich jest na tyle rozbudowany, że z pewnością nie będziemy narzekać na nudę podczas ich eksploracji.

Dragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – Przebudzenie

W "Przebudzeniu" spotkamy kilka znanych nam już postaci, m.in. krasnoludzkiego wojownika Oghrena, który ponownie przyłączy się do naszej drużyny. Poza tym poznamy pięciu zupełnie nowych towarzyszy, którzy wspomogą nas w walce z mrocznym pomiotem. Trzeba przyznać, że są oni niezwykle barwni – każdy z nich ma swoją historię, unikalne cechy charakteru oraz własne poglądy na świat. Nie obędzie się bez licznych rozmów między członkami naszej drużyny, a także częstego komentowania naszych wyborów moralnych, których ponownie nie brakuje. Bez wątpienia dodaje to grze dodatkowego smaku. Niestety, nie przewidziano żadnych opcji romansowania dla naszej głównej postaci.

Jak przystało na solidne rozszerzenie, nie obyło się bez nowych umiejętności, zaklęć oraz znacznego wzbogacenia ekwipunku. Każda klasa postaci otrzymała dostęp do potężnych talentów, osiągalnych po przekroczeniu 20 poziomu doświadczenia. Wprowadzono trzy dodatkowe umiejętności: witalność, klarowność i tworzenie run. Najbardziej interesująca wydaje się ta ostatnia, gdyż pozwala na wytwarzanie potężnych run, które mogą zostać wykorzystane do wzmocnienia pancerzy i broni. Dodatkowo mamy sześć nowych specjalizacji. Są to: Duchowy Wojownik i Obrońca (dla wojownika), Zwiadowca Legionu i Cień (dla łotrzyka) oraz Opiekun i Mag Bitewny (dla maga). Ilość nowego ekwipunku jest imponująca – pod tym względem nikt nie powinien narzekać na niedostatek. Przez nasze ręce przewiną się tony potężnego, magicznego sprzętu, który pomoże nam w likwidacji mrocznych pomiotów.

Dragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – PrzebudzenieDragon Age: Początek – Przebudzenie

Walki w "Przebudzeniu" są równie emocjonujące, jak w podstawowej wersji gry. Na naszej drodze ponownie staną hordy mrocznych pomiotów, a ich eksterminacja będzie jeszcze przyjemniejsza i szybsza, a to za sprawą nowych, śmiercionośnych umiejętności i zaklęć, jakie poznają nasze postacie. Dzięki temu starcia staną się bardzo widowiskowe, jednak zdecydowanie za proste. Nawet walki z bossami, łącznie z ostatnim pojedynkiem, nie należą do specjalnie wymagających – tutaj twórcy zdecydowanie się nie popisali, szczególnie jeśli przypomnimy sobie niezwykle wyśrubowany poziom trudności niektórych starć z Dragon Age: Początek. W dodatku po prostu brakuje wyzwań dla doświadczonych drużyn, co jest co najmniej dziwne. Jedyną trudną walką jest pojedynek z królową Czarnych Mokradeł – a to zdecydowanie za mało. Czyżby twórcy zbyt poważnie potraktowali doniesienia o wysokim poziomie trudności podstawowej wersji gry?

Niestety, nie udało się uniknąć pewnych problemów technicznych gry, znanych z pierwowzoru, takich jak przenikanie się obiektów czy blokowanie bądź dziwne zachowywanie się modeli postaci – takie sytuacje powtarzają się dosyć często. Miejmy nadzieję, że wszystkie niedoskonałości zostaną wyeliminowane przez przyszłe łatki.

Podsumowując, "Przebudzenie" jest bardzo udanym dodatkiem, który z pewnością spodoba się tym, którzy byli zachwyceni podstawową wersją gry. Oferuje niemal wszystko, czego mogliśmy sobie życzyć – mamy ciekawą historię, barwne postacie oraz szereg nowych umiejętności i przedmiotów. Co prawda nie udało się uniknąć pewnych wad, lecz nie mają one zbyt dużego wpływu na finalny wizerunek dodatku. Całość trzyma wysoki poziom oryginału, co sprawia, że "Przebudzenie" powinno być pozycją obowiązkową dla wszystkich fanów klasycznych cRPG-ów.

Plusy
  • Ciekawa, intrygująca historia
  • Nowi towarzysze
  • Rozbudowane lokacje
  • Nowe umiejętności i zaklęcia
  • Tony magicznego ekwipunku
  • Dynamiczne walki
Minusy
  • Tylko 15 - 20 godzin gry
  • Cena
  • Problemy techniczne
  • Rozczarowujące zakończenie
Ocena Game Exe
8,5
Ocena użytkowników
8,87 Średnia z 461 ocen
Twoja ocena

Komentarze

0
Gość_franek* ·
Niestety, ale bardzo się zawiodłem!!! A więc tak historia opowiedziana w Przebudzeniu jest dość dobra. Nowi towarzysze może i są ale poza dwoma wyjątkami są bezbarwni, teraz ich sympatie zdobywamy tylko po przez dawanie im prezentów (w kilka chwil mamy 100%)- nie można z nimi rozmawiać.............. no czasami można.Lokacje ładniejsze, nowe umiejętności czynią naszego bohatera tak potężnym, że teraz najwyższy poziom trudności to ...... to nawet nie normalny z podstawki!!! To teraz niestety tylko bardziej rozbudowane Diablo...,(dla niektórych to może plus dla mnie ogromny -) co czyni grę dynamiczniejszą, już nie musimy praktycznie stosować taktycznej pauzy, w grze nie ma żadnego wymagającego przeciwnika. Grę ukończyłem w 12 godzin wykonując przy tym 40 pobocznych zadań, co przy obecnej cenie dodatku jest wynikiem słabym. J tak jak napisał już autor recenzji zakończenie jest fatalne!!!W moim przypadku żadne bugi nie występowały. Podsumowując: DA:O bardzo mnie zaskoczył spodziewałem się słabej gry a tu.... jak dla mnie jeden z najlepszych cRPG-ów w historii tego samego spodziewałem się po dodatku, liczyłem na coś pokroju BGII:TB a tu ........... klops, widocznie dla Bioware zaczyna liczyć się kasa a nie jakość. Mam jednak bardzo wielką nadzieje, że DA2(o ile powstanie) nie podzieli losu dodatku i poziomem przebije 1 a może i dorówna legendzie której miało być duchowym następcą!

+Dosyć dobra fabuła
+ Dość ładne lokacje
+Anders i Oghren, mistrz Wade

-umiejętności czyniące naszego bohatera prawie nieśmiertelnym!!!!
-skandalicznie niski poziom trudności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-brak rozmów z towarzyszami
-czas gry
-cena

3/10

Za poziom trudność -3,5 punktu,
0
Gość_Mika* ·
Nuda - Ta elfka czarodziejka zostala zrobiona na podobienstwo Morrigan. Anders na podobienstwo Alistaira. Fabula taka se. Potwory za latwe,skoro na poczatku gry ma sie lv 18,potwory tez powinny byc silniejsze...-.-

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...