Dragon Age: Inkwizycja – podręcznikowy system walki

Mike Laidlaw i jego ekipa dobrze odrobiła pracę domową, wyciągając właściwe wnioski z tsunami żalów, jakie wylali gracze. Mając w pamięci toporne napierdzielanie w jeden przycisk myszki oraz chaotyczność na polu bitwy znaną z "Dragon Age II", a widząc całkiem zmyślny i złożony system walki, jaki proponuje "Inkwizycja", czuję się jak w pączek w maśle, nie mogąc się wprost doczekać aż dorwę tytuł w swoje chciwe łapska.

dragon age: inkwizycja

W ogóle porównywanie nie ma tutaj żadnego sensu, bo to prawie tak, jakbyśmy zestawili soczysty nowojorski stek ze spalonym kotletem, który podają w rozpadającej wietnamskiej budzie. Sprawdźcie sami – BioWare przygotowało krótką, aczkolwiek konkretną prezentacje ukazującą dobrodziejstwa tego elementu gry.

Pierwszy rzut oka i analiza potyczek sprawia wrażenie czegoś przemyślanego, jak również intuicyjnego. Interfejs jest schludny i wyrazisty, łącząc w sobie taktyczne podejście z efektownymi sztuczkami. Powrót do korzeni z nutką innowacji – takie miksy można jedynie polubić.

Materiał pochodzi z wersji na konsole nowej generacji, więc trudno powiedzieć, jak będzie prezentować się ten aspekt rozgrywki na komputerach osobistych. Wydaję mi się jednak, że Kanadyjczycy i tutaj nie powinni pokpić sprawy.

Premiera – 21 listopada.

Komentarze

0
·
Przecież to wygląda identycznie jak DA2 z poprawioną grafiką i dodanym na siłę trybem "taktycznym", zapewne zbędnym. Podziękował za takie powroty do korzeni.

UI jest faktycznie ładne, pod warunkiem, że gramy na konsoli padem. PC jak zwykle zobaczy środkowy palec od Bioware. Platforma wiodąca to konsole i tak już zostanie.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...