
Coś dla miłośników polerowania szpady i konserwacji pochwy.
Gry typu dungeon crawler stawiają przed nami proste i jasne zasady – oczyścić podziemia z wszelakiego tałatajstwa zagrażającego okolicznym krainom, zgarnąć mityczne skarby ukryte na najniższych poziomach lochów tudzież zyskać należną sławę odkrywcy. Niewiele tu miejsca na bujanie w obłokach i uniesienia miłosne. Studio Kitfox Games doszło do wniosku, że to ogromny błąd i należy w końcu skupić się na temacie, który przez lata po macoszemu traktowały sztandarowe produkcje tego gatunku.







