riese
Tłusty Czwartek

Tłusty Czwartek #112 – Poznajemy atom

Autor: Wojciech "Courun Yauntyrr" Kominek · Opublikowano: czwartek, 5 kwietnia 2012

Jeśli do tej pory nikt nie ostrzegał was, że niebezpiecznie jest przychodzić do matki, gdy ta ogląda telenowelę, to czas najwyższy, by to uczynić. Jeśli jednak wydarzy wam się coś takiego, to nie liczcie na Eirin, bowiem nasza redakcyjna koleżanka ratuje teraz inne światy i mnie przypadło w udziale przygotować czwartkową aktualizację, która nosi znamiona iście atomowej.

T³usty czwartek

Nie wolno zostawiać was z pytaniami bez odpowiedzi, ale wszystkie lenie znajdą je dopiero w rozszerzeniu newsa. I nie świecić mi tu (oczami rzecz jasna), bo taryfy ulgowej nie będzie!

Pora na wyjaśnienie. Pech chciał, że trafiłem na taką telenowelę. Nie pytajcie o tytuł ani główną bohaterkę, bowiem one zawsze nazywane są w stylu Anna Maria, Maria Anna, Anna Jose Maria czy Anna Maria Marianna. Rzecz w tym, że zaraz potem była reklama, w której zachęcano nas do tego, by poznać atom. Fakt, nigdy wcześniej nie gadaliśmy, jednak jeśli w telewizji nawołuje się do poznawania atomu, to koniec świata będzie w tym roku jak nic. Zobaczycie, że wiele osób będzie świecić przykładem, potwierdzając moją tezę.

Koniec zbliża się tym bardziej, iż począwszy od kolejnego Tłustego Czwartku, zmienia się forma aktualizacji. Do tej pory wszystko było zbierane na czwartek, by wypuścić w świat z nadzieją, że nasze materiały pozwolą odkryć jedyną, naszą prawdę, dzięki której ujrzycie głębię mocy Lolth. Tak przynajmniej ja uważam, ale koledzy z redakcji dyplomatycznie milczą. Tak czy owak, teraz materiały będą się pojawiały w ciągu całego tygodnia, zaś dotychczasowy czwartkowy news będzie jedynie podsumowaniem i zbiorem linków dla tych, którzy może w tygodniu coś przegapili. Wspomnę tylko, iż po prawej na stronie głównej widnieje lista nowych artykułów, więc jest to swego rodzaju ściągawka dla osób, które na forum nic nie zauważyły, albo też nie zaglądają tam za często.

Najlepsze jednak na koniec – nową formułę będzie musiała pewnie przedstawić wam już Eirin a nie ja, więc to na jej barkach spocznie odpowiedzialność za ten swego rodzaju eksperyment. Jak to mówią, panie przodem!

A co przygotowaliśmy na dziś? Aż trzy recenzje, do tego tekst poszerzający zasoby Stargate SG-1, jedną aktualizację artykułu o nocnych elfach, opis niejakiego Foltesta oraz mini poradnik i recenzję w jednym dla moda do BG2. Myślę, że znajdziecie dla siebie coś miłego.

Skoro poznajecie atom, to poznajcie też nasze linki do dzisiejszej aktualizacji:

Kto zgadnie, gdzie jest teraz Eirin?

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...