piorun_kulisty

Might & Magic: Heroes VI

Maciej "Preacher" czwartek, 5 kwietnia 2012

Seria "Heroes of Might & Magic" od zawsze cieszyła się dużą popularnością, a w naszym kraju obrosła wręcz kultem. Wydana w 1999 roku część trzecia do dzisiaj przez wielu fanów uważana jest za najlepszą i idealną. Niestety, nic nie trwa wiecznie. Przyszedł czas na coś nowego, czego efektem było wydanie kolejnej, czwartej już części z cyklu Mocy i Magii. Jednak zmiany zaserwowane przez studio New World Computing były zbyt radykalne, co spotkało się, z delikatnie rzecz ujmując, niezadowoleniem graczy. Po tej nieprzyjemnej dla wielu "Herosów" przygodzie słowo kontynuacja przyprawiało o nudności i bóle zamostkowe. Po stonowanej części V wydanej w 2006 roku nastroje trochę się uspokoiły, ale nie na długo.

might & magic heroes vi

Tutaj przechodzimy do przedmiotu naszej recenzji, czyli zapowiedzianej w sierpniu 2010 roku gry "Might & Magic Heroes VI". Sam tytuł produkcji mógł już zwiastować kłopoty. U wielu fanów powróciły wyżej wymienione objawy, ponieważ zaoferowane przez Black Hole Studio zmiany miały zrewolucjonizować serię. Czy obawy były słuszne? Czy węgierskie studio podołało legendzie? Przekonacie się w dalszej części recenzji. Zapraszam do lektury.

might & magic heroes vimight & magic heroes vi

Fabuła

might & magic heroes vi

Wydarzenia w grze rozgrywają się ok. 400 lat przed historią przedstawioną w "Heroes of Might and Magic V", a miejscem, w którym przyjdzie toczyć nam boje, jest ponownie kraina Ashan. No dobrze, ale kto jest naszym największym wrogiem? Jest nim upadły anioł, który został wskrzeszony, bo kiedyś ktoś zrobił mu kuku i teraz postanawia przejąć władzę w Ashanie. My wcielimy się w książęta rodu Gryfów. Najpierw w księcia Sławoja, a następnie w piątkę jego dzieci, które poprowadzą każdą z frakcji do boju ze złem. Wspomnianymi frakcjami są: Przystań (ludzie), Inferno, Nekropolia, Twierdza (bestie) i nowość – Świątynia (nagi). Tutaj dochodzimy do tego, jak wygląda kampania w grze "Might and Magic Heroes VI". Do gry wprowadza nas samouczek składający się z dwóch misji. Następnie po przejściu tego etapu gry odblokowuje nam się 5 mniejszych kampanii, po 4 misje w każdej z nich. Przejście wszystkich daje nam dostęp do Epilogu. Wydaje się mało? Nic bardziej mylnego. Misje są rozbudowane i każdej z nich trzeba poświęcić kilka godzin. Twórcy osiągnęli to, dodając wiele misji pobocznych i elementów RPG.

Strategia turowa + elementy RPG = ...

might & magic heroes vimight & magic heroes vi

... świetna zabawa! Dokładnie tak. Nie myślałem, że kiedyś to powiem, ale naprawdę zmiany wyszły tej grze na lepsze. Zacznijmy od systemu rozwoju bohatera, gdzie można zaobserwować swego rodzaju rewolucję. W przeciwieństwie do poprzednich części bohater za awans na kolejny poziom doświadczenia dostaje jeden punkt. Zebrane punkty możemy rozdysponować dowolnie w drzewku umiejętności, które zostało podzielone na kategorie Moc i Magia, przez co w grze nie uświadczymy już Gildii Magów, a czary nabywamy, awansując naszego bohatera. Fajnym dodatkiem jest również reputacja, która w zależności od naszych decyzji prowadzi nas na drogę łez (dobro) lub drogę krwi (zło). Zdobyte w ten sposób punkty odblokowują nam kolejne umiejętności i zmieniają wygląd naszego bohatera. Takie rozwiązania powodują, że gra staje się przyjemniejsza i bardziej wciągająca.

Zmian ciąg dalszy

might & magic heroes vi

Zmniejszenie ilości surowców z 7 do 4 to chyba najbardziej kontrowersyjna i wzbudzająca najwięcej emocji decyzja twórców. Pozostawiono nam złoto, drewno, kryształ i rudę, co może trochę przerażać. Sam byłem zaniepokojony tym posunięciem, ale mogę was uspokoić, ponieważ wystarczy chwila, żeby przyzwyczaić się do zaproponowanej zmiany i przestać tak naprawdę zwracać na nią uwagę. Gra nie stała się łatwiejsza, wręcz przeciwnie, ponieważ wprowadzono coś takiego jak strefy wpływów. Koniec z bezczelnymi rajdami pojedynczego bohatera na nasze włości i przejmowanie kopalni. Teraz, gdy chcemy przejąć kopalnię bądź tartak, musimy opanować twierdzę w danej strefie, co wiąże się z oblężeniem i dużymi stratami.

might & magic heroes vi

Miasto też uległo kilku zmianom, a najbardziej rzucającą się w oczy jest jego widok od wewnątrz. Na mapie wygląda świetnie i ma dużo detali. Jednak po wejściu do środka doznałem swoistego szoku, ponieważ zamiast pięknych budowli ujrzałem zwykłą animację, która jest kalką widoku miasta od zewnątrz. Dla tradycjonalistów jest to rzecz nie do zaakceptowania, ale ja najwyraźniej do nich nie należę, ponieważ po jakimś czasie przestałem zwracać na to uwagę – wchodziłem, kupowałem jednostki i sru na bitwę. Sam interfejs miasta jest bardzo przejrzysty i miły dla oka, co ułatwiało mi wyzbycia się traumy. Kolejną nowością jest możliwość postawienia teleportu, który pozwala nam na błyskawiczne przeniesienie naszego bohatera z jednego miasta do drugiego. Moją uwagę zwróciła również opcja przebudowy wrogiej twierdzy po jej przejęciu. Polega ona na tym, że po zajęciu wrogiego obiektu możemy go przemienić na zamek naszej frakcji. Niweluje to problem obcych jednostek w armii, które swoją obecnością na polu bitwy osłabiają morale naszych rodzimych wojaków. Moim zdaniem jest to ciekawy i pomocny zabieg.

Pisząc o tej grze, grzechem byłoby nie wspomnieć o walce, która w porównaniu do reszty zaznała kosmetycznych zmian. Starcia toczą się na planszy podzielonej na kwadraty w systemie turowym, tak samo jak miało to miejsce w części V, gdzie zastąpiono heksy owymi kwadratami. Wydaje mi się jednak, że plansze są mniejsze od tych znanych z poprzednich części, ale nie wpływa to niekorzystnie na rozgrywkę, jednak trzeba zmienić trochę swoje przyzwyczajenia. Jednostki walczące na dystans już nie są najważniejszymi w naszej armii, ponieważ przeciwnik jest w stanie podejść do nich przeważnie w dwóch turach i je zablokować, co zmienia nasze podejście do prowadzenia bitew. Również dodano na planszy różne osłony w postaci kamieni czy zwalonych drzew. W momencie, gdy umieścimy za nimi swoją jednostkę, dostaje ona bonus do obrony przed atakiem z dystansu. Dzięki takim z pozoru mało istotnym zmianom rozgrywka nabiera większej taktyczności, a co za tym idzie wymusza na nas twórcze myślenie. Czasami jednak problemy z myśleniem mają przeciwnicy, którzy w bardzo schematyczny sposób atakują nasze jednostki. Pierwszym celem stają się zawsze jednostki walczące na dystans lub leczące, a dopiero później te najmocniejsze. Jest to moim zdaniem problem i powinien zostać naprawiony za pomocą łatki.

might & magic heroes vimight & magic heroes vi

Grafika i dźwięk

Oprawa graficzna nowych "Herosów" prezentuje się bardzo dobrze. Cały świat jest kolorowy, miasta z zewnątrz wyglądają świetnie, tak samo jak realistycznie przedstawiona woda, na której nie raz zawieszałem oko. Może mam jakieś zboczenie na tym punkcie, ale we wszystkich grach zwracam uwagę na wodę – oczywiście jeżeli takowa występuje. Pisząc o grafice, warto wspomnieć o znakomitym wyglądzie jednostek i jeszcze lepszych efektach czarów. Po rzuceniu jednego z zaklęć magii światła, byłem pod wielkim wrażeniem realizmu.

might & magic heroes vi

Co do oprawy audio, to według mnie jest dobra. Na uwagę zasługują odgłosy walki i dobry polski dubbing. Muzyka mnie nie urzekła, ale spokojnie stwierdzam, że stoi na bardzo wysokim poziomie, więc fani ścieżek dźwiękowych z gier mogą spać spokojnie.

Gorące pośladki

might & magic heroes vi

Czy dzisiejsze produkcje mogą obejść się bez trybu dla wielu graczy? Pewnie tak, ale na szczęście "Heroes VI" posiada multiplayer i co najważniejsze, ma się świetnie. Tak więc uświadczymy tutaj tryb Hot Seats (gorące pośladki) i zwykłą grę w sieci dla 8 graczy. Dodatkiem zwracającym uwagę jest system społecznościowy o nazwie Conflux. Dzięki niemu możemy stworzyć własną dynastię, którą rozwijamy za zdobyte punkty. I tak możemy odblokować sobie np. nowe czary, umiejętności, a nawet zmienić portret naszego bohatera. Najważniejsze, że usługa jest darmowa i nie ma w niej ukrytych mikropłatności – przynajmniej na razie.

Minusy

Nie ma na świecie rzeczy idealnych, a tym bardziej gier. Błędów nie ustrzegł się również ten tytuł. O problemie z inteligencją przeciwników już pisałem, więc przejdę do kolejnych. Pierwszym z nich jest mała ilość miast w porównaniu do tego, co mieliśmy w "HoM&M III". Gdzie są behemoty, krasnoludy, bazyliszki i inne gady?! Wprawdzie dostaliśmy nową frakcję (Świątynia), ale to powinien być dodatek, a nie zamiennik. Drugi minus to słaba fabuła. Niestety, to nigdy nie była mocna strona tej serii i może warto byłoby coś w tej materii zmienić. Kolejna sprawa to dźwięki jednostek z Przystani, a konkretniej Kuszników, Rycerzy (Pretorianie) i Jeźdźców. Widać, że to wielcy faceci, a po otrzymaniu obrażeń wydają z siebie dźwięk jak mała dziewczynka. Drażni mnie to niedopatrzenie szczególnie, że w cutscenkach jest wszystko ok. Z mniejszych rzeczy, jakie zauważyłem, to migający, zawieszający się kursor i problem z pieniędzmi w trybie Hot Seats. Czasami gra nie uwzględnia naszych budowli i np. po wybudowaniu kapitolu wciąż otrzymujemy 1000 jednostek złota.

might & magic heroes vimight & magic heroes vi

Podsumowując, "Might & Magic Heroes VI" to gra świetna. Pomysły Panów z Black Hole Studio były bardzo trafione i w szczególności mam tu na myśli wprowadzenie elementów RPG. Nie jest ich zbyt dużo, co powoduje, że założenia gry nie zmieniają się, a gra się jeszcze przyjemniej. Uważam, że dzięki temu zabiegowi seria zyska rzeszę nowych "wyznawców". Można mieć zastrzeżenia do radykalnych zmian (np. ograniczenie surowców), ale dla mnie usprawniły one rozgrywkę. Jedyne, co mogę zrobić, to pogratulować twórcom odwagi i powiedzieć "good job".

might & magic heroes vi
Plusy Minusy
  • Długa kampania
  • Oprawa graficzna (świat, modele postaci, zamek z zewnątrz)
  • Innowacyjne zmiany (system rozwoju postaci, reputacja, strefy wpływów, teleporty w miastach, system osłon)
  • Miodność (wciąga jak odkurzacz)
  • Klimat
  • Poziom trudności
  • Multiplayer
  • Oprawa audio
  • System społecznościowy Conflux
  • Mało miast
  • Słaba inteligencja przeciwników
  • Dźwięki jednostek w "Przystani"
  • Pomniejsze błędy (np. migający kursor)
Ocena Game Exe 8,5  
Ocena użytkowników 7,05 Średnia z 21 ocen
Twoja ocena

Komentarze

krzyslewy · czwartek, 5 kwietnia 2012, 17:52
0
Ja "H6" nie uważam za tak świetną pozycję. Jest nudna i schematyczna do bólu. Kolejna walka, kolejna tura - nie dzieje się nic ciekawego. Nie odczuwam ani trochę satysfakcji z wykonania misji (tym bardziej, że w kolejnej gram inną postacią i to co zdobyłem już nie mam) czy pokonania przeciwnika. Fajny pomysł był z rozwojem postaci - nie przeczę. Podobnie z wyborami (łzy i krew), ale są one jedynie namiastką decyzji i wolności, gdyż konsekwencji ich nie uraczymy. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że najlepiej bym robił siedząc w zamku i rekrutując nowe jednostki. Bo co przejdę się kawałek - kolejne jednostki do armii. Do szału mnie doprowadzał migoczący kursor myszki - z tym to udręka na maksa. Jakbym grał w jakąś wersję alpha. Co do walk - w "Kings Bounty" było lepiej, lokacje bardzo różnorodne, wolne pole do popisu, wrogowie wymagający i różnorodni - dla mnie bomba. Dubbing polski też nie wypadł dobrze - aktorzy mówią bardzo teatralnym głosem, co do gier nie pasuje. Musze też przyznać, że graficznie gra mi się podoba. Moja ocena: 4/10 Zdecydowanie nie polecam.
Sosna · piątek, 16 listopada 2012, 20:40
0
Właśnie pobrałem demo żeby zorientować się co i jak, po ok 3 godzinach gry gra mi się podoba, zmiany są to prawda, niektóre na pierwszy rzut oka wydają się bardzo złe, ale w rozgrywce okazują się już całkiem sensowne (np. wspólna pula jednostek dla wszystkich miast - koniec z bezsensownym wracaniem się przez całą mapkę do miasta, lub dosyłania jednostek oddzielnymi herosami). Wersja demonstracyjna mnie przekonała i zamierzam grę kupić w najbliższym czasie.
Czarny Kruk · piątek, 16 listopada 2012, 21:24
0
Na pewno kupić ?
A jeśli chodzi o Heroes VI to misia podoba najbardziej za grafikę , taki trochę inny świat np. w 5 było tak bajkowo a tu nie raz na poważnie (miasta)
Dlatego taż może się skuszę , ale na razie zostaje mi czekać na wypłatę.
Ranger Krzyś · piątek, 16 listopada 2012, 21:31
0
Jak widzisz opinię są różne. Jeśli uważasz, że trójka "ever" i żadnych zmian, tylko lepsza grafika - to nie, to nie jest gra dla Ciebie. Ale jeśli założysz, że heroes to tylko pewne ramy (tryb turowy, miasto, bohater i jego wpływ na armię), które można dowolnie poszerzać i znudziły Ciebie rozegrane setki razy schematy, to szóstka będzie jak łyk świeżej wod na pustyni. Orzeźwiająca.
Sosna · piątek, 16 listopada 2012, 21:38
0
Ja tak właśnie na to patrzę, nie przekonuje mnie krytyka jeśli głównym argumentem jest to że H3 była lepsza, ta gra to prawdziwe arcydzieło i ciężko jest powtórzyć jej sukces, gdyby stworzono klona trójki ze świeżą grafiką i nową kampanią to raczej byłoby to bez sensu, bo kto wydałby 120zł za lepszą grafikę, w grze, w której nie jest ona najważniejsza.
CherryPrince · sobota, 5 października 2013, 19:15
0
W kwestii surowców - zostało nawet w samej grze ładnie wyjaśnione, czemu jest ich mniej. Np. jeśli ktoś czyta nazwy tygodni to pojawia się tydzień, w którym jest podwójne wydobycie siarki... występuje też dopisek "niestety, nie odkryto jeszcze jej zastosowania"
piter375 · niedziela, 6 października 2013, 11:11
0
Jednostki krzyczą jak małe dziewczynki gdy zwiekszysz w opcjach "szybkość jednostek" wtedy ich dźwięk też jest przyspieszony. Analogiczniejeśli spowolnisz jednostki to ich dźwięki będą niższe.

Preacher ściągnij najnowszego patcha który zastępuje animację miasta obrazkiem jak w Heroes 3.
Ranger Krzyś · niedziela, 6 października 2013, 19:55
0
Tyle, że Preacher pisał tekst zanim puszczono "miastowego" patcha...
Preacher · środa, 30 października 2013, 12:04
0
Zgadza się Ranger, dzięki za wytłumaczenie koledze tej kwestii

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...