Filmy

Filmowy Sonic doczeka się kontynuacji

Dodał: , · Komentarzy: 0

Opłaca się słuchać głosu fanów, czego dowodem jest historia filmowej adaptacji przygód superszybkiego jeża. Film “Sonic. Szybki jak błyskawica” po prezentacji wstępnych materiałów, a szczególnie po wypuszczeniu do sieci pierwszego zwiastuna, był produkcją skazaną na kasową porażkę. Krytykowano wygląd głównego bohatera, który był pokraczny i lekko przerażający, w ogóle nie przypominający swojego growego odpowiednika. Wszystko było złe – od samego designu, poprzez proporcje ciała a skończywszy na niepokojących detalach. W społeczności zawrzało, domagano się głów i bojkotu tytułu.

sonic. szybki jak błyskawica

Co ciekawe, reżyser i producenci filmu przyznali pasjonatom rację, uderzyli się mocno w pierś, a potem zaczęli mozolne przeprojektowywanie głównego bohatera, aby sprostał wymaganiom fanów. Oczywiście wymagało to dodatkowych pięciu milionów dolarów i przełożenia daty premiery o ładnych kilka miesięcy, ale efekt się opłacił. Fani byli zachwyceni i tłumnie ruszyli w kierunku sal kinowych. Filmowy “Sonic” zarobił na siebie wystarczająco wiele (ponad 300 mln dolarów) i został przyjęty na tyle dobrze (niby nic wielkiego, ale to porządne kino rozrywkowe), aby wytwórnia Paramount i Sega dały zielone światło na stworzenie kontynuacji przygód sympatycznego kosmicznego jeża.

Filmy

Odmrożenie branży kinowej nie będzie taką łatwą sprawą. Wszystko wskazuje na to, że nie wszystkie placówki kulturalne otworzą się równo 6 czerwca. Szczególnie mowa tutaj o olbrzymich multipleksach, które pochodzą do terminu wyznaczonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego sceptycznie, twierdząc że jest on za wczesny, a więc budzi on wiele zagrożeń tudzież wątpliwości.

kino

Problemów jest kilka. Jednym z nich są zarządzenia konieczne do otwarcia placówki, czyli zakup niezbędnych środków dezynfekujących, konieczność oglądania seansu przez widza z maseczką lub materiałem zakrywającym usta i nos, a także maksymalna frekwencja 50% na sali kinowej. Konieczne jest też dostosowanie kina do nowego reżimu i zachowania niezbędnych warunków sanitarnych (punkty dezynfekcji przy wejściu). Dodajmy do tego brak intrygujących premier, które przyciągnęłyby widza, bo obecnie repertuar składałby się w zdecydowanej większości z marcowych premier – tutaj z nadzieją patrzy się na rynek amerykański, bo dopiero jego odmrożenie zwiastuje pojawienie się na ekranach kin potencjalnych hitów.

Koniec końców, mogłoby się okazać, że otwarcie kina niosłoby za sobą o wiele większe koszty niż przedłużenie decyzji o jego zamknięciu. Poligonem doświadczalnym dla wielkich graczy mają być małe placówki studyjne, które już zapowiedziały, że są gotowe i zapraszają wszystkich widzów w swoje progi.

Filmy

To już pewne. Kina i multipleksy będą mogły wznowić działalność 6 czerwca. Poinformował o tym Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotr Gliński, na oficjalnej konferencji prasowej Premiera, traktującej o IV etapie znoszenia obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.

kino

Jednak droga do dawnej normalności jeszcze bardzo daleka. Frekwencja na salach kinowych będzie mogła wynosić maksymalnie 50%. Obowiązkowe będzie także noszenie maseczek lub materiału zakrywającego usta i nos podczas całego seansu. Dodatkowo otwarcie wspomnianych przybytków kultury nie jest obowiązkowe – państwo daje taką możliwość przed kiniarzami. Ci natomiast z wytęsknieniem patrzą na odmrożenia zza oceanem, gdyż bez rynku amerykańskiego (a także chińskiego) żadna większa wytwórnia nie będzie chciała wypuszczać swoich największych premier, a nie oszukujmy się, to jest jeden z większych magnesów na widza.

Niemniej jest to jakiś powrót do normalności. Minister podziękował wszystkim artystom i ludziom kultury za to, że w ciężkim czasie przenieśli swoją aktywność do sieci i w ten sposób dzielili się swoją twórczością.

Filmy

Daj palec to wezmą całą rękę. Czy można jednak dziwić się fanom? Kilka dni temu studio Warner Bros. postanowiło przychylić się do wieloletniej prośby społeczności o wypuszczenie wersji reżyserskiej “Ligi Sprawiedliwości”. Ba, wytwórnia nie dość, że dała Snyderowi możliwość ukazania swojej wizji i załatwiła intratny kontrakt z nową platformą HBO, to na dodatek sypnęła niemałymi pieniędzmi na niezbędne dokrętki tudzież odpicowanie efektów specjalnych. Skoro ten film doczeka się realizacji zgodnej z pierwotnym duchem, to co z “Legionem samobójców”, który także (wedle obiegowej opinii) został skrzywdzony przez cenzorskie nożyce?

suicide squad,legion samobójców

Przypomnijmy, że film Davida Ayera, choć poradził sobie zdecydowanie lepiej w światowym box-office niż “Liga Sprawiedliwości”, to został dosłownie zmiażdżony przez krytykę i nie przypadł do gustu fanom. Podstawowym zarzutem był karygodny montaż i dziurawy niczym ser szwajcarski scenariusz. Reżyser niejednokrotnie wspominał, że powodem nielogiczności oraz głupotek, była właśnie konieczność wykonania koszmarnych cięć, które spłyciły całą wizję i idący za nią przekaz.

Filmy

Gość przeskakiwał między dachami budynków, zwisał z lecącego helikoptera, nagrywał przyczepiony do zewnętrznych drzwi wojskowego samolotu lecącego 1.5 kilometra nad ziemią, a także wspinał się na najwyższy wieżowiec świata na wysokości 123 piętra. Kto jak kto, ale jeżeli masz przekraczać kolejne granice kina i podnosić poprzeczkę wyczynów kaskaderskich, dzwonisz po pieprzonego Toma Cruise’a.

tom cruise

NASA właśnie potwierdziła, że we współpracy z firmą Space X wizjonera Elona Muska, aktor trafi na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Ma tam nagrać sceny do pierwszego w historii pełnoprawnego filmu fabularnego, do którego zdjęcia zostaną wykonane w przestrzeni kosmicznej. Jeżeli zaplanowany za kilka tygodni lot statku Crew Dragon przebiegnie pomyślnie i bez zakłóceń, to Cruise prawdopodobnie w przyszłym roku poleci w kosmos.

Filmy

Nie jest to jakimś specjalnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że współpraca Nowozelandczyka z Disneyem na przestrzeni lat przebiegała wzorowo, a jego ostatnie produkcje osiągały sukces – artystyczny, ale również i komercyjny. Nie będzie to też pierwszy kontakt reżysera ze światem “Gwiezdnych Wojen”, albowiem zdążył on już zasiąść na stanowisku reżysera jednego z odcinków serialu “The Mandalorian”.

taika waititi

Tym razem jednak na jego haczyku znalazła się zdecydowanie grubsza ryba, ponieważ Waititi wyreżyseruje, a także będzie jednym z autorów scenariusza (obok nominowanej do Oscara za “1917” – Krysty Wilson-Cairns), pełnometrażowego filmu w uniwersum “Gwiezdnych Wojen”.

Filmy

Przygotujcie się więc na podwyżki w comiesięcznych daninach dla swoich ulubionych platform. W końcu trzeba będzie na czymś zrekompensować ewentualne straty, a giganci raczej niechętnie pożegnają się ze swoimi pieniędzmi. Z drugiej strony – dobrze, że coś w tym temacie zaczyna ruszać. Obawiam się tylko, że na dobrych chęciach się skończy i jeszcze raz będziemy musieli cytować Młynarskiego z jego "co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie?".

netflix

Podatek obciążający dostawców usług streamingowych znalazł się w założeniach Tarczy Antykryzysowej 3.0. Ma on nałożyć na nich konieczność przelewania 1.5% swoich przychodów na konto Polskiego Instytut Sztuki Filmowej. Obowiązkowych wpłat mają dokonywać podmioty dostarczające audiowizualne usługi medialne na żądanie, a więc z grubsza – filmy i seriale. Nowy podatek ma z całą pewnością dotyczyć takich platform jak Netflix, Amazon Prime Video, CDA.pl, Apple+, Player.pl (TVN) czy Ipla (Polsat) – zostały one wymienione jako przykłady w ocenie skutków regulacji.

Filmy

Przykre wieści, bo niestety całkowite przemodelowanie marvelowskich premier filmowych, którego byliśmy świadkiem kilka tygodni temu, nie było ostatnią korektą w kinematograficznym kalendarzu. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że zdecydowanie później ujrzymy kontynuacje przygód Doktora Strange’a oraz sympatycznego Spider-Mana z sąsiedztwa.

doktor strange

Film "Doctor Strange in the Multiverse of Madness" został kolejny raz przełożony o ponad cztery miesiące i wedle dzisiejszych planów ma zawitać do kin dopiero 25 marca 2022 roku. Jest to zapewne spowodowane tym, że produkcja podobno ma być mocno powiązana z serialami emitowanymi na Disney+, “WandaVision” oraz “Loki”, które również zaliczają poślizg. Co ciekawe będzie to prawie 6 lat różnicy pomiędzy pierwszą a drugą solową przygodą eks-neurochirurga.

Filmy

Tak, tak, tak… To wszystko przez koronawirusa. Nawet mnie już męczy pisanie tego w kółko, ale takie mamy ponure czasy.

venom

Druga część filmu opowiadająca o perypetiach Eddiego Brocka i jego symbiotycznego towarzysza na gapę nie zadebiutuje 2 października 2020 roku, tak jak pierwotnie to planowano. Zamiast tego produkcja trafi do kin 25 czerwca 2021 roku, a dodatkowo zyskała podtytuł “Let There Be Carnage”. Jak można łatwo wydedukować, obraz skupi się na pojedynku Venoma z jego arcywrogiem – Carnagem, który połączył siły z seryjnym mordercą Cletusem Kasadym.

Tom Hardy i Woody Harrelson powrócą do swoich ról, natomiast całość wyreżyseruje Andy Serkis.

Filmy

To całkiem miła wieść, biorąc pod uwagę, że poprzednie filmy traktujące o “Głodowych Igrzyskach” były przyjemnymi młodzieżowymi produkcjami, w których odnajdywał się również dojrzalszy widz. Świetny miks akcji, dramatu i postapokaliptycznych klimatów.

głodowe igrzyska
W prequelu nie będzie Katniss, ale każdy powód jest dobry, aby celebrować Jennifer Lawrence

Za ekranizacje “Ballady ptaków i węży” zajmie się ta sama ekipa, co w przypadku wcześniejszych produkcji z serii. Prawa do filmu ma wytwórnia Lionsgate, z kolei na stołku reżyserskim zasiądzie Francis Lawrence. Za scenariusz mają odpowiadać Michael Arndt (współscenarzysta “W pierścieniu ognia”) oraz autorka sagi – Suzanne Collins. Projekt znajduje się we wczesnym etapie rozwoju, więc nie wykonano jeszcze innych wiążących decyzji i żadnych castingów.

Wczytywanie...