viron-wyrocznia

"The Elder Scrolls Online" budzi różne uczucia. Zenimax Online Studios pracuje nad tą grą już spory czas, ale większość osób dość pesymistycznie patrzy na tę produkcję, oceniając ją jako większego "Skyrima", tyle że oznaczonego gatunkiem MMO.

the elder scrolls onlie

Czy maja rację? To się dopiero okaże, ale pewnie mnóstwo graczy zagra w dniu premiery w "The Elder Scrolls Online", gdyż niewątpliwie jest to pozycja bardzo oczekiwana i pożądana. Dzisiaj mamy dla was porcję trzech nowych grafik koncepcyjnych tego tytułu, przedstawiających różne lokacje.

Dotąd mogliśmy podziwiać „The Elder Scrolls Online” jedynie za pośrednictwem mdłego teasera, kilku informacji prasowych czy obrazków promocyjnych, które generalnie nie wzbudziły entuzjazmu wśród społeczności graczy. Ba, nawet fani serii, którzy od wielu lat otwarcie domagali się wprowadzenia rozgrywki wieloosobowej do świata Tamriel byli wyraźne skonfundowani. W czym problem? Otóż z każdym kolejnym zaserwowanym materiałem, tytuł coraz bardziej przestaje przypominać grę rodem z uniwersum „Zwojów Starszych” i stara się skopiować dosłownie każdy aspekt „World of Warcraft”.

the elder scrolls online

Trudno się nie zgodzić z powyższą tezą, oglądając oficjalną prezentację i mając w pamięci przytoczone fakty, skojarzenie miałem tylko jedno i była to właśnie produkcja chłopców z Blizzard Entertainment, a to nie wróży niczego dobrego.

Uch... ciężko napisać cokolwiek o „The Elder Scrolls Online”, gdyż jest to tytuł, który lwia część społeczności graczy przywitała raczej chłodną obojętnością i wzruszeniem ramionami. Ani nie ma za co poklepać po plecach, ani na co złorzeczyć. Nuda i brak oryginalności, moi drodzy. Nic tylko cichutko zapłakać w kącie, bo ciśnie się na klawiaturę wyłącznie jedno wielkie - „meh... ale to już było”.

the elder scrolls online

Podobnie jest z najświeższym teaserem produkcji, pokrótce prezentującym frakcje, jakie staną do walki o cesarską koronę. Spółka ZeniMax ponownie stara się uderzyć w patetyczne nuty i wywołać u widza ciarki na plecach, jak było w przypadku „Skyrim”, lecz nie ma na to żadnych szans, jeżeli korzysta się ze zgranej płyty oraz zagrywek, które każdemu już dawno temu się opatrzyły. Niby wszystko jest na miejscu, ale brakuje tego „czegoś”, co zwala z krzesła.

Spółka ZeniMax Media w końcu zdecydowała się uczynić krok, który prędzej czy później spodziewał się ujrzeć każdy fan kultowej serii „The Elder Scrolls”. Tak jest, tym razem to nie ploteczki wyssane z brudnego palucha Todda Howarda lub anonimowe donosy australijskich branżowych czasopism, lecz całkowicie pewna wieść. Okładka czerwcowego wydania czasopisma „Game Informer” jest więcej niż wymowna.

the elder scrolls online

Czy jestem podekscytowany? Raczej nie, bo po przeczytaniu wspomnianej zapowiedzi (upublicznić jej tutaj nie mogę z oczywistych względów, ale kto szuka, ten nie błądzi…), „The Elder Scrolls Online” prezentuje się jako typowe MMO oparte o świat fantasy, które nie wyróżnia się niczym wyjątkowym oprócz drobnych detali. Choć nie ukrywam, że ciekawi mnie, jak studio poradzi sobie samodzielnie z tytułem, którego różnorakich głupotek i braków, nie będą mogli załatać po premierze sami gracze. Koniec końców to scenie modderskiej firma zawdzięczała tak zadziwiającą żywotność swoich ostatnich tytułów, a gdy ten czynnik wypadnie z obiegu… Cóż, może być tak jak z „The Old Republic”, czyli po początkowym podnieceniu i zachłyśnięciu się światem gry, emocje będą pikować w dół, tak jak liczba subskrybentów.

Jednak pożyjemy, zobaczymy, obejrzymy pierwsze filmiki z rozgrywki, pogramy i dopiero wtedy sprawiedliwie osądzimy. Póki co, czas na garść informacji.

The Elder Scrolls Online

The Elder Scrolls Online?

Dodał: Courun Yauntyrr, wtorek, 20 stycznia 2009 · Komentarzy: 0

Wiele osób spekuluje na temat wydania serii The Elder Scrolls jako gry MMO.

Fani ostatnich części zastanawiali się czasem, czemu tak dobra gra nie ma trybu multiplayer. Jak się okazuje, podobne rozmyślania pojawiły się w ZeniMax, do którego należą twórcy serii - firma Bethesda. Już w 2007 r. pojawiły się doniesienia, iż trwają prace nad nową sieciową grą.

Serwis Ten Ton Hammer przygotował artykuł na ten temat. Znajdziecie go tutaj.

Wczytywanie...